Dzisiaj jest
Inwestujmy w dzieci
Information
11 kwiecień 2019 - FORUM EKONOMICZNE

Oczywistością jest, że stan polskiej gospodarki przekłada się na kondycję finansową naszych rodzin; a z drugiej strony wzrost dochodów rodzinnych jest w stanie być kołem zamachowym i przyspieszyć wzrost gospodarczy. Niektórzy twierdzą, że na wzrost gospodarczy, ale także na powiązaną z nim innowacyjność, mają wpływ głównie dwudziesto- i trzydziestolatkowie, a starsze pokolenia jedynie podtrzymują tę aktywność gospodarczą. Gdyby przyjąć takie założenie, to wówczas okazałoby się, że w dużej mierze za stan naszej gospodarki odpowiadają rodzice z dziećmi w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym.

 

Wydaje się to być tezą wielce prawdopodobną. Biorąc pod uwagę, że najlepszymi konsumentami są właśnie rodziny z małymi dziećmi. To one mają bowiem największe potrzeby – poczynając od zakupu domu, mieszkania, samochodu, poprzez ubranka, zabawki, artykuły szkolne, na pieluchach, środkach kosmetycznych i jedzeniu skończywszy. Jeśli dodać do tego usługi opiekuńcze, wychowawcze, medyczne, kulturalne, to okazuje się, że rodziny z dziećmi są nie tylko doskonałymi konsumentami, ale co za tym idzie również podatnikami (niemalże każdy zakupiony produkt czy usługa kryje w sobie podatki, np. VAT). Ba, im większa rodzina, tym lepszy konsument (tym więcej podatków zostawionych w państwowej kasie). Im więcej dzieci w rodzinie, tym lepiej dla nas wszystkich (biorąc pod uwagę również przyszłe emerytury).

 

Oznacza to, ni mniej ni więcej, tylko że chcąc rozwijać gospodarkę, trzeba się również liczyć z rodzinami, szczególnie tymi, które mają dużo dzieci, wsłuchując się w ich potrzeby. Z drugiej strony, rodziny powinny znać swoją siłę na rynku, mieć jej świadomość i jasno domagać się liczenia się ze swoim głosem, np. w kwestii wysokości podatku VAT m.in. na ubranka dziecięce czy np. dostępnych na rynku mieszkań (jest zdecydowany deficyt przeznaczonych dla rodzin wielodzietnych). Rodziny z dziećmi to nie koszt dla państwa, to niezbędny element rozwoju. Inwestycja.

 

Potwierdza to laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii, Gary Stanley Becker, autor m.in. „Ekonomicznej teorii zachowań ludzkich", twórca „ekonomicznej teorii małżeństwa”, idąc nawet o krok dalej i stwierdzając, że: „Podstawą rozwoju ekonomicznego społeczeństwa jest trwałe, monogamiczne, heteroseksualne małżeństwo, koncentrujące się na inwestycjach >specyficznych<. Najoczywistszym i najczęstszym przykładem takich inwestycji >specyficznych< są dzieci". Dowiódł, że rodzina jest czynnikiem gwarantującym wzrost gospodarczy w dłuższym okresie. 

 

Zatem, Drodzy Rodzice, znajmy swoją wartość! 😊

 

Małgorzata Tadrzak-Mazurek

 

Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay.com