Dzisiaj jest

ania domeckaSzanując potrzebę każdego człowieka do godnego wynagrodzenia za swoją pracę, która jest też wyrazem szacunku dla nas jako osoby, dla naszej profesji etc., trudno jednak zgodzić się na taką formę negocjacji i egzekwowania należnych praw, jaką zastosowali nauczyciele.

 
Sytuacja mogłaby nas skłonić do refleksji. Czy na pewno chcemy uczyć dzieci/młodzież rozwiązań siłowych? A co z wiernością.....