Apel biskupów o wypisanie dzieci z edukacji zdrowotnej, powrót zadań domowych, surowsza frekwencja w szkole
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Codzienność rodziców i uczniów zmienia się dynamicznie – a nowe decyzje władz oświatowych, kolejne regulacje i dyskusje społeczne bezpośrednio wpływają na życie rodzin. W najnowszym wydaniu Rodzinnego Serwisu Informacyjnego podsumowujemy pięć kluczowych tematów, które budzą największe emocje: od apelu biskupów w sprawie edukacji zdrowotnej, przez możliwy powrót prac domowych, aż po zakazy smartfonów w szkołach we Włoszech i w innych krajach Europy.
Biskupi apelują: rodzice, nie zgadzajcie się na edukację zdrowotną
Od września uczniowie klas od IV szkół podstawowych do III szkół ponadpodstawowych automatycznie zostali zapisani na nowy przedmiot – edukację zdrowotną. Program obejmuje m.in. elementy edukacji seksualnej, co budzi kontrowersje. Aby wypisać dziecko z zajęć, rodzice muszą złożyć rezygnację do 25 września. Wzór rezygnacji pobierzesz TUTAJ [kliknij, aby przeczytać]
Komisja Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski przypomina, że to rodzice mają prawo decydować o wychowaniu swoich dzieci. W apelu biskupów padają mocne słowa: „Jeśli widzicie, że w szkole są przekazywane wartości, z którymi się nie zgadzacie, możecie wyrazić swój sprzeciw". Krytycy nowego przedmiotu wskazują, że program marginalizuje tradycyjną wizję rodziny i wprowadza treści związane z ideologią gender oraz środowiskiem LGBT.
Zadania domowe wrócą jeszcze w tym roku?
Likwidacja obowiązkowych zadań domowych była jedną z głośniejszych decyzji minister Barbary Nowackiej. Teraz okazuje się, że prace domowe mogą wrócić do szkół jeszcze w 2025 roku.
Eksperci Instytutu Badań Edukacyjnych sprawdzali wyniki egzaminów ósmoklasisty przed i po wprowadzeniu zakazu. Wyniki wskazują, że uczniowie gorzej radzą sobie m.in. z interpunkcją i geometrią płaską. We wrześniu do badania włączą się także uczniowie i rodzice, a po pełnej analizie możliwe jest cofnięcie reformy. O powrót zadań domowych apelują zarówno związki zawodowe nauczycieli, jak i środowiska rodziców.
Surowsze zasady dotyczące frekwencji w szkołach
Od nowego roku szkolnego uczniowie stracą promocję do następnej klasy, jeśli przekroczą 25 proc. nieusprawiedliwionych nieobecności w roku lub 50 proc. w miesiącu. Dotąd próg roczny wynosił aż 50 proc.
Nowe przepisy oznaczają, że nawet pozytywne oceny z przedmiotów nie uratują ucznia przed powtarzaniem roku. Decyzja budzi wiele wątpliwości. Rodzice zwracają uwagę, że tracą istotny wpływ na usprawiedliwianie nieobecności swoich dzieci. Pojawiają się też obawy, że sztywny system nie będzie uwzględniał indywidualnych sytuacji.
MEN ogranicza finansowanie edukacji domowej
Od 2026 roku szkoły otrzymają pełną dotację jedynie na 96 uczniów uczących się w trybie domowym – dotychczas było to aż 200 osób. Resort edukacji tłumaczy zmiany koniecznością „sprawiedliwego podziału środków publicznych".
W praktyce jednak wiele szkół już teraz wprowadza opłaty, czesne lub ogranicza przyjmowanie uczniów w trakcie roku. To poważne obciążenie finansowe dla rodzin, zwłaszcza wielodzietnych czy wychowujących dzieci z potrzebami specjalnymi. – Nowa wysokość dotacji nie wystarczy na pokrycie kosztów konsultacji, materiałów, egzaminów czy integracji – alarmuje Gabriela Letnovska, wiceprezeska Fundacji Edukacji Domowej w rozmowie z Radiem ZET.
Włochy zakazują smartfonów w szkołach. Polska pozostaje bierna
Od września 2025 roku we włoskich liceach i technikach obowiązywać będzie całkowity zakaz korzystania ze smartfonów z dostępem do internetu – także podczas przerw. Rok wcześniej podobne przepisy wprowadzono w przedszkolach i szkołach podstawowych.
Minister Giuseppe Valditara, uzasadniając decyzję, powołał się na raporty UNESCO i OECD oraz badania wskazujące na spadek koncentracji i pogorszenie zdrowia psychicznego młodzieży. Włochy dołączają do grona państw takich jak Francja, Holandia, Belgia, Grecja, Łotwa czy Portugalia, które już wprowadziły podobne ograniczenia.
W Polsce dyskusje o zakazie trwają, jednak MEN nie planuje radykalnych rozwiązań. Resort tłumaczy, że „system nie jest jeszcze gotowy na zakaz", pozostawiając decyzję w rękach szkół. Tymczasem marszałek Sejmu Szymon Hołownia mocno naciska na zmiany, wskazując na dobre efekty zagranicznych rozwiązań.
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.



Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.