Błędy i wypaczenia – „Strategia Oświatowa Miasta Poznania 2030" pod pręgierzem krytyki
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Urzędnicy magistratu miasta Poznania próbują wprowadzić w życie nową Strategię Oświatową. Obecnie odbywa się kolejna odsłona publicznej dyskusji na temat założeń tego dokumentu i konsekwencji jakie może przynieść wprowadzenie go w życie. Głównym zarzutem jest obserwacja, że osoby, które chcą uczyć tolerancji, szacunku i równego traktowanie same nie stosują się do tych wartości, co wyraźnie pokazuje poddana krytyce Strategia.
Krytyczne argumenty dr Krzysztofa Szwarca
Ostatnia dyskusja odbyła się w Urzędzie Miasta Poznania 16 listopada, a wobec zgłoszonych zastrzeżeń będzie kontynuowana 23 listopada.
Podczas dyskusji głos zabrał m.in. dr Krzysztof Szwarc z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Podtrzymał on i szeroko uzasadnił swoją krytyczną opinię na temat Strategii Oświatowej Miasta Poznania, a dokładniej na temat badania wśród poznańskich uczniów, które stało u podstaw diagnozy, na podstawie której przygotowano Strategię. Naukowiec twierdzi, że Strategia jest dokumentem, u którego podstaw stoją głównie różnego rodzaju regulacje równościowe, a zaniedbuje się w nim rolę rodziców.

Dr K. Szwarc wyraża obawy, że jeśli dokument zostanie zaopiniowany pozytywnie to władze miasta Poznania będą miały otwartą furtkę do tego, by do szkół wprowadzać tzw. seks-edukatorów, osoby ze środowisk LGBT, które pod pozorem nauczania tolerancji będą przedstawiać szkodliwe treści.
Naukowiec od dłuższego czasu wyraża krytyczną opinię na temat badania, które stało u podstaw wypracowania Strategii. Zwraca uwagę na kuriozalne zapisy ankiety, skierowanej do uczniów, w której np. nie mogli oni wskazać opcji "Nie" w pytaniu o zetknięcie się z dyskryminacją.
Wady Strategii
Podczas dyskusji w UMP naukowiec zwrócił uwagę na następujące wady przygotowanego przez radnych z Komisji Oświaty i Wychowania opracowania:
- nienależyte przygotowanie metodologiczne, (np. nieznany sposób doboru jednostek do próby, brak reprezentatywności próby);
- kwestionariusz mógł być wypełniany wielokrotnie przez jedną osobę, nawet niekoniecznie musiał to być uczeń;
- drugi etap badania (154 (!) pytania w szkołach ponadpodstawowych i 130 (!) w podstawowych) odbywał się w maju, w tym samym terminie co matury i egzaminy ósmoklasisty (a badanie było skierowane do uczniów ostatnich klas szkół podstawowych i ponadpodstawowych);
- wersja kwestionariusza wypełniana przez uczniów znacząco różniła się od tej, która była przedstawiona rodzicom (w pytaniu o nierówne traktowanie uczniowie nie mogli wskazać, że się NIE spotkali z dyskryminacją; rodzice w swojej wersji widzieli, że taka opcja jest);
- brak opcji "NIE" w pytaniu o to czy uczniowie spotkali się z przejawami dyskryminacji;
- w pytaniu o nierówne traktowanie odpowiedzi „Trudno powiedzieć" potraktowano jako „Nie";
- w kilku pytaniach można było zaznaczyć sprzeczne ze sobą odpowiedzi;
- odsetki nie sumują się do 100%;
- błędnie skonstruowane pytanie o nierówne traktowanie powoduje, że potencjalny wpływ na zapisy w Strategii (która ma obowiązywać do 2030 roku) mogły mieć zdarzenia z przeszłości (nawet sprzed 10 lat);
- nieprecyzyjnie sformułowany wniosek dotyczący "pilnej potrzeby zajęć antydyskryminacyjnych", nie mający podstaw w diagnozie;
- wg autorów Strategii 56% to mniej niż połowa;
- w pytaniu jednokrotnego wyboru możliwe było zaznaczenie wielu odpowiedzi, a w pytaniu wielokrotnego wyboru można było zaznaczyć tylko jedną opcję;
- przygotowano analizę bez podziału na uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych.

Próba upolitycznienia poznańskiej oświaty?
Ponadto dr K. Szwarc zauważył, że termin zakończenia prac nad tym dokumentem (wyznaczony przez Pana Prezydenta J. Jaśkowiaka) już jest przekroczony o prawie trzy lata, a powołanym zespole roboczym jest aż pięciu polityków, w dodatku tylko z KO (Koalicja Obywatelska), co wskazuje na próbę upolitycznienia poznańskiej oświaty.
To tylko niektóre uchybienia, które dyskwalifikują przygotowany dokument, uniemożliwiając - zdaniem poznańskiego naukowca - jego uchwalenie.
Podczas otwartego posiedzenia Komisji Oświaty i Wychowania 16 listopada dr K. Szwarc zaprezentował najważniejsze elementy swojej opinii (musiał zmieścić się w czasie 6 minut). Naukowiec spotkał się ostrą krytyką – bynajmniej nie merytoryczną, a dotyczącą jego osoby. Natomiast – co warto zauważyć – jego krytyczne argumenty nie zostały podważone.

Krytyka krytykującego
Po wystąpieniu dr K. Szwarca wywiązała się dyskusja, w której pojawiły się treści takie jak np. że K. Szwarc jest „tylko doktorem" (taką opinię wypowiedział prof. Jan Fazlagić z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu), a jego wystąpienie było emocjonalne. Według dr K. Szwarca dało się wyczuć nieszczery żal, że nie jest on w zespole opracowującym strategię (Mariusz Wiśniewski - Pierwszy zastępca prezydenta Miasta Poznania), oraz, że wcześniej przedstawiano tylko pozytywne recenzje Strategii Oświaty Miasta Poznania (Przemysław Foligowski - dyrektor Wydziału Oświaty UMP).
Po dyskusji nie podjęto żadnej decyzji w sprawie Strategii, a posiedzenie będzie kontynuowane w najbliższy czwartek (23 listopada) o godz. 15.00 w sali sesyjnej UMP.
Projekt „Strategii Oświatowej Miasta Poznania 2030" jest dostępny TUTAJ.
Wypowiedź dr K. Szwarca na temat „Strategii Oświatowej Miasta Poznania 2030" oraz dyskusji, udzielona Radiu Poznań, jest dostępna TUTAJ.
Oprac.: wit
Zrodło: własne, Radio Poznań
Zdjęcia: Pixabay.com, Pexels.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.