Cena prądu od lipca wzrasta. Rachunki za gaz też w górę. Ile wzrosną ceny dla rodzin?
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Od 1 lipca br. weszły nowe – wyższe ceny prądu i gazu. Tym samym skończyło się tzw. zamrożenie cen energii wprowadzone przez poprzedni rząd. Wiadomo w końcu o ile wzrosną nasze rachunki za energię elektryczną i gaz w drugim półroczu 2024 roku dla gospodarstw domowych.
Rząd rozpaczliwe poszukuje pieniędzy
Nie sposób odnieść wrażenia, że obecny rząd dramatycznie poszukuje wszelkich możliwości zwiększenia dochodów budżetu państwa. Przywrócił już 5 proc. stawkę VAT na żywność, mimo obietnic nie podwyższył kwoty wolnej od podatku (miała wynosić 60 tys. zł), nie obniżył stawek ZUS dla przedsiębiorców (stawkę zdrowotną drastycznie podniósł poprzedni rząd w ramach tzw. Polskiego Ładu), między bajki można tez włożyć jedną z wielu niezrealizowanych do dziś przedwyborczych obietnic obecnego premiera D. Tuska o cenie paliwa na poziomie 5,19 zł za 1 litr (oscyluje w przedziale 6,30-7,20 zł). Za to obcięto o średnio 900 zł wypłatę dodatkowych emerytur. Mimo tego – jak podają media – rośnie luka VAT-owska, problemy finansowe ma NFZ, wielką obniżkę zysków notuje Orlen, zamykają się kolejne firmy, a zagraniczni przedsiębiorcy przenoszą swoją działalność poza Polskę, co napędza bezrobocie. Jest też dobra wiadomość - na szczęście inflacja przestała skokowo wzrastać.

Negatywne skutki wzrostu cen prądu i gazu dla gospodarki i rodzin z dziećmi
Wzrost cen energii zapewne wpłynie na dalsze negatywne zjawiska w krajowej gospodarce oraz na inflację. Wzrost cen prądu i gazu podbije rachunki odbiorców energii, powodując zubożenie społeczeństwa, Poszkodowane będą zwłaszcza rodziny z dziećmi, bo w takich gospodarstwach domowych zużycie energii, wody i innych mediów jest większe.
Ustawa o bonie energetycznym oraz o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia cen energii elektrycznej, gazu ziemnego i ciepła systemowego nosi datę 23 maja 2024 r. Została uchwalona bardzo późno, zaledwie na niewiele ponad miesiąc przed końcem regulacji mrożących ceny energii zastosowanych przez poprzedni rząd dla większości odbiorców w gospodarstwach domowych. Nowe przepisy wprowadzają m.in. bon energetyczny dla gospodarstw o niższych dochodach, a także w II półroczu 2024 r. cenę maksymalną za energię elektryczną (opisywana przez ustawodawcę jako „mrożenie cen", ale już na wyższym poziomie).
Ustawa przewiduje czasowe (od 1 lipca do 31 grudnia br.) zwolnienie gospodarstw domowych z tzw. opłaty mocowej, które miałoby dodatkowo ograniczyć wzrost rachunków za energię elektryczną w drugiej połowie 2024 r. Ta poprawka została wprowadzona na wniosek Senatu. Prezydent podpisał ustawę 7 czerwca br.
O ile wzrosną rachunki za zużycie mediów? Nowe stawki od 1 lipca 2024 r.
Ustawa zakłada wprowadzenie maksymalnej ceny energii elektrycznej w okresie od lipca do grudnia 2024 r., na poziomie 500 zł/MWh dla gospodarstw domowych (do tej pory obowiązywała stawka 412 zł/MWh – zatem wzrost jest o nieco ponad 21 proc.) oraz na poziomie 693 zł/MWh dla jednostek samorządu terytorialnego oraz podmiotów użyteczności publicznej, a także dla małych i średnich przedsiębiorstw.
W przypadku gazu ustawa likwiduje od 1 lipca zamrożenie ceny dla odbiorców taryfowanych na poziomie 200,17 zł za MWh, a wprowadza cenę maksymalną, równą taryfie największego sprzedawcy detalicznego, czyli PGNiG Obrót Detaliczny.
Maksymalna podwyżka, jaką możemy otrzymać to, według naszych obliczeń, ok. 26 proc.
- powiedziała w rozmowie z Polsat News minister klimatu i środowiska P. Hennig-Kloska (TD).
Wcześniej zapewniała, że rachunki zwiększą się o 30 zł, co naraziło ją na szeroką krytykę społeczną, że nie odróżnia kwot w złotych od procentów. Wcześniej pani minister zaliczyła olbrzymią wpadkę intelektualno-wizerunkową przy tzw. ustawie wiatrakowej (póki co została wycofana).
Nowe taryfy. Koniec mrożenia cen i podwyżka sprzedawców energii za kWh
Całkowita wysokość rachunku za energię elektryczną składa się z ceny jej zakupu oraz kosztów dystrybucji. Tarcza osłonowa, która obowiązywała do 30 czerwca br., zamrażała obie części rachunku, ale tylko do określonego poziomu zużycia energii, czyli tzw. limitu na cały rok. W pierwszej połowie 2024 r. było to 1,5 tys. kWh dla gospodarstwa domowego. W 2023 r. obowiązywał limit 2 tys. kWh, podniesiony następnie od 1 października do 31 grudnia 2023 do 3 tys. kWh. Po przekroczeniu tego limitu odbiorca płacił stawkę wyższą. Zamiast 412 zł/MWh było to 693 zł/MWh.
Obecne rozwiązanie przewiduje zamrożenie samej ceny energii i odmrożenie cen drugiego składnika. Zatem od 1 lipca na naszych rachunkach uwzględnione będą w pełni opłaty dystrybucyjne według stawek zatwierdzonych przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE) na rok 2024. Jednocześnie przestaną obowiązywać limity zużycia prądu.
Osoby, których zużycie prądu mieściło się w limitach, nie musiały się obawiać wyższych kwot z tytułu opłat dystrybucyjnych, gdyż te były zamrożone na poziomie z roku 2022. Po 1 lipca czeka je spory wzrost kosztów, bo na poziomie aż 40 proc. – ocenia Łukasz Czekała, prezes firmy Optimal Energy w rozmowie z money.pl.
Trzeba zaznaczyć, że opłaty dystrybucyjne stanowią około 45 proc. całego rachunku. Zmniejszy je nieznacznie zniesienie opłaty mocowej. W 2024 r. wynosi ona od 2,66 do 14,90 zł netto miesięcznie, w zależności od poziomu zużycia. Opłaca mocowa zgodnie z ustawą o bonie energetycznym nie będzie pobierana w II połowie 2024 r.
O ile większy rachunek za prąd zapłaci rodzina czteroosobowa, a o ile para osób? Wzrost cen energii elektrycznej
Według danych GUS, średnie roczne zużycie energii elektrycznej w domu jednorodzinnym w latach 2020-2023 wynosiło 3500-4000 kWh (dom 70-90 m), 4000-4500 kWh (dom 120-150 m2) oraz 4500-5000 kWh (dom 170-220 m2).
Średnie roczne zużycie wszystkich nośników energii elektrycznej przez 1 odbiorcę (gospodarstwo domowe) wyniosło 2035 kWh w mieście i 3147 kWh na wsi, czytamy w opracowaniu GUS za rok 2021. Według porównań GUS (za okres 9 lat, 2002-2021) w ciągu roku średni wzrost zużycia energii w gospodarstwach domowych oscyluje wokół 1-2 proc.

Średnie roczne zużycie energii w Polsce w 2023 r., podawane np. przez niemieckiego producenta urządzeń grzewczych, wynosi 1000-3000 kWh dla gospodarstwa dwuosobowego, 1200-3500 kWh dla gospodarstwa trzyosobowego, 1400-4500 kWh dla gospodarstwa czteroosobowego, 1600-5500 kWh dla gospodarstwa pięcioosobowego.
Jak wynika z wyliczeń ekspertów, m.in. Łukasza Czekały dla portalu money.pl, gospodarstwo domowe, zużywające rocznie 2 tys. kWh, od lipca zapłaci rachunek w wysokości 196,30 zł. Na jego wysokość składa się koszt dystrybucji 1 kWh w wysokości 0,5628 zł oraz koszt sprzedaży 1 kWh w wysokości 0,6150 zł. Łącznie 1 kWh od 1 lipca będzie kosztował 1,1778 zł.
Gospodarstwo to od 1 stycznia 2024 r. do końca czerwca płaciło miesięcznie 153,49 zł, jeśli w tym czasie nie przekroczyło limitu 1,5 tys. kWh. Zatem jego rachunek od lipca 2024 wzrośnie o 43,78 zł (ok. 25 proc.).
Stawka za 1 kWh energii zużytej ponad limit wynosiła do tej pory 1,44 zł, a od 1 lipca spadnie do 1,18 zł. Jeśli np. zużycie ponad limit wynosi 1000 kWh, wtedy dodatkowa opłata zmniejszy się o 260 złotych.
Rodzina czteroosobowa zużywająca średnio w ciągu roku 3000 kWh, przy tym zużyciu otrzyma rachunek średnio miesięcznie na kwotę 294,45 zł (w 2023 r. było to 261,67 zł). Wzrost wyniesie więc 32,78 zł/mieś., czyli ok. 12,5 proc.
Co ciekawe, jeśli rodzina ta zużywa maksymalnie 4500 kWh rocznie, jej rachunki pozostaną bez zmian (ok. 440,00 zł/mies.).
Warto przypomnieć, że cena 1 kilowatogodziny (kWh) w Polsce w I półroczu 2024 roku wynosiła ok 1,15 zł, w 2023 r. było to 0,85 zł (plus 1,44 zł za 1 kWh ponad limit), w 2022 r. - 77 gr, w 2021 r. - 74 gr, w 2020 r. - 68 gr, natomiast w 2019 r. cena wynosiła 61 gr za każdą kWh.
Faktury do korekty i bon energetyczny dla najbiedniejszych
Osoby, które już otrzymały faktury obejmujące lipiec i kolejne miesiące, dostaną ich korektę. Druga możliwość to wyrównanie ujęte w rozliczeniu kolejnych miesięcy.
Gospodarstwa domowe dostały prognozy, tak jakby już więcej nie miała obowiązywać żadna ustawa o zamrożeniu cen energii elektrycznej – wyjaśniają pracownicy URE. Spółki energetyczne wysyłały prognozy, jakby ceny energii elektrycznej miały wzrosnąć znacząco, do 70 groszy netto na kilowatogodzinę. W rzeczywistości wzrosną do 50 groszy netto. Tak więc podwyżka kosztu samej energii elektrycznej wyniesie 10 groszy za kWh, a nie 30 groszy za kWh. Spółki energetyczne prześlą swoim klientom korekty wcześniejszych prognoz cenowych.
Cześć użytkowników otrzyma bon energetyczny (rozwiązanie to obowiązuje do końca roku), który będzie uzależniony od liczby osób w danym gospodarstwie domowym. Takie rozwiązanie obniży w skali roku rachunki za prąd o 300 do nawet 1200 zł. Jednak limity dochodów na osobę są tu tak niewielkie, że pomoc otrzymają jedynie skrajnie najbiedniejsi.
Zapisany w ustawie bon energetyczny będzie miał formę świadczenia pieniężnego. Przysługiwać będzie gospodarstwom domowym, których przeciętne dochody nie przekroczyły w 2023 r. kwoty 2500 zł na osobę w gospodarstwie jednoosobowym albo 1700 zł na osobę w gospodarstwie wieloosobowym.

Rosną rachunki za gaz - od 1 lipca o 20 proc. drożej
27 czerwca br. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE) zatwierdził taryfę PGNiG Obrót Detaliczny na sprzedaż gazu dla gospodarstw domowych i innych odbiorców. Od 1 lipca 2024 r. cena gazu wysokometanowego dla gospodarstw domowych wyniesie 239 zł/MWh.
Nowa taryfa dla PGNiG OD na sprzedaż paliw gazowych obowiązuje od 1 lipca 2024 r. do 30 czerwca 2025 r.
W przypadku gazu 80 proc. rachunku stanowi opłata za paliwo. Konstrukcja rachunku za gaz jest dużo prostsza rachunku niż za prąd, bo składa się tylko z dwóch opłat stałych i dwóch zmiennych. Ale i te pozostałe opłaty też się zmienią. Ich udział w rachunku stanowi około 20 proc. całości, więc nawet jeśli opłaty wzrosną o 50 procent, to przełoży się to na 5-10 procentowy wzrost rachunku za gaz.
– wyjaśnia Bartłomiej Derski z portalu WysokieNapiecie w rozmowie z tvn24.pl/biznes.
W przypadku gazu ustawa o bonie energetycznym zlikwidowała od 1 lipca zamrożenie ceny dla odbiorców na poziomie 200,17 zł za MWh, a wprowadza cenę maksymalną, równą taryfie największego sprzedawcy detalicznego - PGNiG Obrót Detaliczny.
Ceny prądu i gazu w 2025 roku jeszcze wyższe
W chwili obecnej nie są jeszcze znane ceny energii elektrycznej, które będą obowiązywać od 1 stycznia przyszłego roku (2025). Nowe stawki, określane także jako „zamrożenie cen" będą aktualne do końca tego roku.
Przyszłoroczne stawki zostaną najprawdopodobniej zatwierdzone na poziomie 0,60 zł - 0,65 zł netto, co oznacza, że razem z kosztem dystrybucji i podatkiem VAT po 1 stycznia 2025 r. zapłacimy 1,30 zł za kWh (po 1 lipca 2024 r. jest to 1,1778 zł).
Jeśli chodzi o ceny gazu można spodziewać się podwyżki na poziomie 10-20 procent. Wówczas zapłacilibyśmy ok. 220-240 zł za MWh. Pozostałe opłaty też się zmienią, ale jako, że ich udział w rachunku stanowi ok. 20 proc. całości, to nawet jeśli te opłaty wzrosną o połowę (50 proc.), to przełoży się to na 5-10 procentowy wzrost rachunku za gaz.
Oprac.: wit
Źródło: money.pl, tvn24.pl/biznes, businessinsider.com.pl, vaillant.pl, ure.gov.pl, infor.pl, stat.gov.pl,
Zdjęcia: Pixabay.com
Informacje zawarte w tekście oparte zostały na poniższych materiałach:
Stało się. Koniec mrożenia cen gazu i prądu. Tak wzrosną nasze rachunki
Zamieszczonym na stronie internetowej money.pl
Podwyżki cen prądu i gazu. Tak wzrosną twoje rachunki od lipca
Zamieszczonym na stronie internetowej businessinsider.com.pl
Podwyżki cen prądu i gazu dla milionów Polaków. Jest reakcja ministerstwa
Zamieszczonym na stronie internetowej money.pl
Jak będą wyglądały nasze rachunki za prąd w drugiej połowie 2024 roku?
Zamieszczonym na stronie internetowej ure.gov.pl
LINK: https://www.ure.gov.pl/pl/urzad/informacje-ogolne/aktualnosci/12020,Jak-beda-wygladaly-nasze-rachunki-za-prad-w-drugiej-polowie-2024-roku.html
Zmiany w rachunkach za prąd i gaz. Podwyżki od lipca
Zamieszczonym na stronie internetowej tvn24.pl/biznes oraz PAP
Ile zapłacimy za prąd i gaz od lipca? Część klientów może być zaskoczona
Zamieszczonym na stronie internetowej tvn24.pl/biznes
LINK: https://tvn24.pl/biznes/pieniadze/ceny-pradu-i-gazu-od-1-lipca-2024-roku-wyliczenia-st7978603
Bon energetyczny 2024 - wnioski od 1 sierpnia. Kiedy będzie wypłata? Komu przysługuje? Ile? Kwota bonu zależy nie tylko od dochodów
Zamieszczonym na stronie internetowej infor.pl
LINK: https://www.infor.pl/prawo/nowosci-prawne/6599026,bon-energetyczny-2024-wnioski-od-1-sierpnia-kiedy-wyplata-dla-kogo.html
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.