Ministerstwo Edukacji Narodowej proceduje właśnie projekt rozporządzenia zmieniającego klasyfikację zawodów w szkolnictwie branżowym — a czas nagli, bo rekrutacja do szkół rusza już niebawem.

Branżowe szkoły zawodowe to miejsce, gdzie uczniowie zdobywają nie tylko wykształcenie, ale też konkretne umiejętności i kwalifikacje zawodowe. Kształcenie w branżowej szkole I stopnia, technikum oraz szkole II stopnia umożliwia uzyskanie kwalifikacji zawodowych, a po zdaniu egzaminu zawodowego i ukończeniu szkoły — dyplomu potwierdzającego kwalifikacje w danym zawodzie. Tymczasem projekt nowelizacji rozporządzenia dotyczącego szkolnictwa branżowego, który wciąż jest na etapie opiniowania, już budzi poważne kontrowersje. Głos w sprawie zabrał m.in. poseł Marcin Józefaciuk — parlamentarzysta niezrzeszony, wybrany z list Koalicji Obywatelskiej, a następnie usunięty z klubu za krytykę działań minister Barbary Nowackiej.

Co zmieni projekt rozporządzenia?

Projekt nowelizacji rozporządzenia wprowadza istotne zmiany w klasyfikacji zawodów oraz organizacji kształcenia branżowego — zarówno na poziomie szkoły I stopnia, jak i szkoły branżowej II stopnia. Zmiany są wynikiem wniosków ministrów właściwych dla poszczególnych zawodów i obejmują wprowadzanie nowych profesji, modyfikację dotychczasowych oraz wykreślenie części zawodów z systemu.

Najważniejsza zmiana dotyczy aktualizacji klasyfikacji zawodów. Projekt zakłada likwidację kształcenia w zawodach takich jak mechanik precyzyjny, optyk-mechanik i technik optyk. W ich miejsce mają zostać wprowadzone nowe zawody w branży mechaniki precyzyjnej:

  • monter optoelektroniki — kształcenie w branżowej szkole I stopnia,
  • technik optoelektroniki — kształcenie w technikum oraz w branżowej szkole II stopnia,
  • technik optyki okularowej — kształcenie w technikum.

Oznacza to, że szkoła branżowa I stopnia zyska nowe możliwości kształcenia, a absolwenci będą mogli kontynuować naukę w szkole II stopnia w zawodach stanowiących naturalną podbudowę kwalifikacyjną. To jednak tylko część planowanych zmian — zlikwidowanych zostanie więcej profili, a w ich miejsce powołane zostaną nowe kierunki.

Poseł Józefaciuk: chaos i brak przygotowania

Krytycznie do proponowanych zmian odnosi się poseł Marcin Józefaciuk, który zarzuca Ministerstwu Edukacji chaos organizacyjny i brak odpowiedniego przygotowania reformy. Parlamentarzysta zwraca uwagę, że część nowych przepisów ma wejść w życie już od września 2026 roku, mimo że rozporządzenie wciąż znajduje się na etapie projektu, a rekrutacja do szkół rusza w najbliższych miesiącach.

Jego zdaniem likwidacja takich zawodów jak ogrodnik, technik ogrodnik, technik optyk czy technik architektury krajobrazu przy jednoczesnym powoływaniu nowych kierunków — bez gotowych podstaw programowych i szczegółowych kwalifikacji w zawodzie — stawia dyrektorów szkół w niezwykle trudnej sytuacji. Józefaciuk podkreśla, że uruchomienie nowego zawodu to nie tylko decyzja administracyjna, lecz także konieczność spełnienia szeregu wymogów formalnych, m.in.:

  • uzyskania opinii Powiatowej Rady Rynku Pracy,
  • zawarcia porozumień z pracodawcami,
  • uzyskania zgody organu prowadzącego szkołę.

W ocenie posła nie można rzetelnie promować profilu kształcenia, który formalnie jeszcze nie istnieje i którego szczegóły nie są znane kandydatom ani dyrektorom.

„Zmiany mogą mieć sens. Termin i sposób działania – nie mają żadnego" — napisał Józefaciuk w mediach społecznościowych, wskazując, że szkolnictwo zawodowe wymaga procedur, odpowiedzialności i długofalowego planowania, a nie działań prowadzonych pod presją czasu.

Sytuacja pozostaje nierozstrzygnięta — uczniowie planujący rekrutację do szkół branżowych oraz dyrektorzy placówek wciąż czekają na ostateczny kształt przepisów. Czy MEN zdąży z dokumentami wykonawczymi przed startem rekrutacji? Na odpowiedź przyjdzie jeszcze poczekać.

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.