Czy leszczyńscy nauczyciele nie przekroczyli swoich kompetencji?
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
W Lesznie nauczyciele opublikowali list otwarty, w którym wyrażają „swój zdecydowany sprzeciw wobec treści proponowanej deklaracji" i apelują do miejskich radnych „o jej odrzucenie". List, pod którym podpisało się ponad stu pedagogów, nosi datę 7 maja 2019 r. O sprawie informuje m.in. portal Leszno.naszemiasto.pl.
O jaką deklarację chodzi i dlaczego tak bardzo poruszyła leszczyńskich nauczycieli? Otóż grupa miejskich radnych 6 maja br. zaprezentowała dokument „Miasto wolne od ideologii LGBT". I właśnie ta deklaracja tak zelektryzowała nauczycieli, że już dzień później w przestrzeni publicznej pojawił się list otwarty, w którym piszą m.in.: „Deklaracja ta stoi w jawnej sprzeczności z wartościami, których przestrzeganie każdy z nas ślubował", a także: „Jako nauczyciele sami potrafimy chronić siebie i swoich uczniów ,,przed nieprofesjonalnymi kryteriami działania" i nie są nam do tego potrzebne ideologiczne deklaracje Rady Miasta".
Nas rodziców w tej sprawie interesuje kilka kwestii. Po pierwsze, ciekawi nas, o jakich wartościach wspominają nauczyciele w tym liście, bo w Prawie oświatowym we wstępie jasno określo, że „Nauczanie i wychowanie - respektując chrześcijański system wartości - za podstawę przyjmuje uniwersalne zasady etyki". Czy właśnie „chrześcijański system wartości" mają na myśli nauczyciele? Jeśli tak, to czy jest on do pogodzenia z „ideologią gender"?
Po drugie, interesuje nas, dlaczego nauczyciele, nazywając się w tym liście „osobami odpowiedzialnymi za kształcenie młodych Polaków", pominęli zdanie rodziców na ten temat (w liście go nie ma). Czy zapytali, co sądzą o tym rodzice, którzy jako pierwsi są osobami odpowiedzialnymi za „kształcenie" swoich dzieci, a wszelkie wychowawcze odziaływania szkoły powinny być wyłącznie działaniami wspomagającymi nas, rodziców (muszą mieć zatem naszą pełną akceptację)?
Przypomnijmy, że wszelkie instytucje, w tym szkoły, działają na zasadzie pomocniczości względem rodziny (rodziców). I tak, na przykład, szkoła może wspierać wychowanie naszych dzieci, ale tylko na zasadach i w granicach określonych przez nas, rodziców. Reguluje to m.in. Ustawa z dnia 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe, która np. w art. 1, ust. 2 stanowi: [System oświaty zapewnia w szczególności] „wspomaganie przez szkołę wychowawczej roli rodziny". Tę gwarancję, że to my rodzice decydujemy o wychowaniu naszych dzieci, daje nam również (a może przede wszystkim) Konstytucja (art. 48, ust. 1): „Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania". Innymi słowy, to my rodzicie decydujemy, jak będziemy wychowywać własne dzieci. Jedynie my mamy prawo do decydowania o celach wychowawczych, wartościach i treściach, jakie chcemy przekazać i czasie, kiedy to zrobimy. Żadna inna osoba (choćby nie wiem, jakie prezentowała kompetencje i w jakiej roli siebie stawiała), żadna instytucja (choćby najbardziej prestiżowa) nie mają takiego prawa.
Więc rodzi się trzecia wątpliwość (pytanie): czy leszczyńscy nauczyciele rzeczywiście tak jak deklarują potrafią chronić siebie i swoich uczniów ,,przed nieprofesjonalnymi kryteriami działania"?
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.