IWORIS apeluje do premiera o powstrzymanie działań MEN
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Prof. Michał Michalski w imieniu Instytutu Wiedzy o Rodzinie i Społeczeństwie skierował do premiera Donalda Tuska list otwarty, w którym prosi Prezesa Rady Ministrów o interwencję powstrzymującą zmiany wprowadzane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Zdaniem eksperta uderzają one w jakość kapitału ludzkiego i społecznego, co skutkować będzie bezpośrednim i pośrednim negatywnym wpływem na budżet państwa i dobrostan społeczny w kolejnych latach.

Jako Fundacja, której zależy na pomyślnym rozwoju zarówno polskich rodzin, jak i całego społeczeństwa postanowiliśmy zabrać głos wobec podjętych i planowanych decyzji i działań MEN. Zależy nam, aby budować świadomość opinii publicznej na temat ich negatywnych konsekwencji dla nas wszystkich.
– mówi prof. Michał Michalski.
Prezes IWORIS mówi Polskiemu Forum Rodziców, że współczesna ekonomia jednoznacznie potwierdza, że w zglobalizowanym świecie, głównym czynnikiem decydującym o konkurencyjności i długofalowym rozwoju społeczno-gospodarczym jest właśnie kapitał ludzki.
Uważamy, że w obliczu aktualnych wyzwań społecznych, gospodarczych i geopolitycznych nie możemy pozwolić sobie na podejmowanie błędnych decyzji dotyczących edukacji i wychowania młodego pokolenia, które zaprzepaszczą obecne i przyszłe szanse oraz możliwości rozwoju całego naszego społeczeństwa.
– mówi. Prof. Michalski
W liście skierowanym do premiera Donalda Tuska Insytut Wiedzy o Rodzinie i Społeczeństwie pisze z prośbą o zablokowanie kolejnych decyzji i reform w Ministerstwie Edukacji Narodowej, obniżających jakość edukacji i socjalizacji dzieci i młodzieży, a poprzez to pogarszających jakość kapitału ludzkiego i społecznego Polski. Zwraca uwagę, że kapitał ludzki jest największym bogactwem każdego kraju.
Eksperci podkreślają, że planowane zmiany w edukacji spowodują katastrofalne skutki ekonomiczne dla gospodarki narodowej i utratę konkurencyjności wielu przedsiębiorstw oraz obniżenie standardu życia Polaków.
Zdaniem IWORIS, projektowane zmiany w MEN, dotyczące eliminacji ze szkoły lekcji etyki, czy katechezy, a także zakaz prac domowych, mogą prowadzić właśnie do obniżenie kapitału ludzkiego pokolenia przyszłych dorosłych Polaków.
Wobec aktualnych wyzwań geopolitycznych, demograficznych, technologicznych, społecznych i kulturowych istnieje zasadnicza potrzeba rozwijania integralnego wychowania człowieka do wartości, które stanowią niezbędny fundament życia społecznego i indywidualnego.
- czytamy w liście do premiera.
Poniżej zamieszczamy cały tekst listu skierowanego przez Instytut Wiedzy o Rodzinie i Społeczeństwie do premiera Donalda Tuska, który otrzymali też najważniejsi urzędnicy w państwie – Prezydent RP Andrzej Duda, Marszałek Sejmu Szymon Hołownia, Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, Wicepremier i Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Szanowny Pan Donald Tusk
Prezes Rady Ministrów RP
Edukacja a jakość kapitału ludzkiego
w kontekście
przyszłości, rozwoju i bezpieczeństwa Polski
List otwarty do Prezesa Rady Ministrów
bardzo prosimy o zablokowanie kolejnych decyzji i reform w Ministerstwie Edukacji Narodowej obniżających jakość edukacji i socjalizacji dzieci i młodzieży, a poprzez to pogarszających jakość kapitału ludzkiego i społecznego Polski. Kierujemy ten list do Pana Premiera z tego powodu, że proponowane zmiany będą miały zarówno bezpośredni, jak i pośredni, negatywny wpływ na budżet państwa i dobrostan społeczny w kolejnych latach.
Kapitał ludzki jest największym bogactwem każdego kraju, decydującym o konkurencyjności i długofalowym rozwoju społeczno-gospodarczym, a także najcenniejszym zasobem polskich firm. Pod tym hasłem ekonomiści rozumieją zestaw takich atrybutów, jak "(...) wiedza, umiejętności, zdolności oraz inne właściwe jednostce atrybuty ułatwiające tworzenie osobistego, społecznego oraz ekonomicznego dobrostanu"[1]. W wymiarze praktycznym, jego zastosowanie jest wspierane przez kapitał społeczny, który „odnosi się do aspektów organizacji społecznej, takich jak sieci, normy i zaufanie, które ułatwiają koordynację i kooperację dla wzajemnych korzyści. Kapitał społeczny zwiększa korzyści z inwestycji w kapitał rzeczowy i ludzki"[2].
Planowane zmiany w edukacji spowodują w dłuższym okresie katastrofalne skutki ekonomiczne dla gospodarki narodowej i utratę konkurencyjności wielu przedsiębiorstw oraz obniżenie standardu życia wszystkich Polaków. Zasadnicze pytanie, jakie powinniśmy sobie zadać dotyczy tego, czy chcemy mieć do czynienia np. z lekarzami, nauczycielami, prawnikami, mechanikami wyedukowanymi bez jakichkolwiek zasad moralnych i etycznych, bez szacunku dla prawdy, uczciwości, sumienności, odpowiedzialności czy roztropności? Czy w takiej sytuacji możliwe będzie zapewnienie bezpieczeństwa i komfortu życia społeczeństwu oraz konkurencyjności gospodarki narodowej? Żadna organizacja - urząd czy przedsiębiorstwo - nie potrzebuje pracowników o niskich standardach etycznych i moralnych, nieuczciwych, niewychowanych, nieodpowiedzialnych i egoistycznych, i nie przyzwyczajonych do regularnego doskonalenia swojej wiedzy i kompetencji.
Kapitał ludzki nie powstaje w próżni – tworzą go także takie czynniki jak relacje, wartości, czy wyznawane zasady, takie jak uczciwość, szacunek dla prawa czy dotrzymywanie obietnic[3]. Koncentrowanie się w edukacji tylko na kompetencjach z pomijaniem oddziaływań wychowawczych nastawionych na kształtowanie dojrzałych postaw opartych na wartościach istotnie degraduje jakość kapitału ludzkiego i społecznego.
Należy w tym kontekście wyraźnie zauważyć, że do tego zmierzają kolejne reformy i propozycje obecnych władz Ministerstwa Edukacji Narodowej, m.in. forsujących plan ograniczania i eliminacji etyki oraz katechezy ze szkół, a także likwidacji prac domowych. Wobec aktualnych wyzwań geopolitycznych, demograficznych, technologicznych, społecznych i kulturowych istnieje zasadnicza potrzeba rozwijania integralnego wychowania człowieka do wartości, które stanowią niezbędny fundament życia społecznego i indywidualnego. Takie kształcenie ma przygotowywać młode pokolenie do odpowiedzialnego i uczciwego podejmowania przeróżnych ról społecznych i wyzwań przyszłości. W zglobalizowanym świecie kluczowym czynnikiem decydującym o konkurencyjności, odporności na kryzysy i długofalowym rozwoju społeczno-gospodarczym jest i będzie jakość kapitału ludzkiego. Dla gospodarki narodowej wysoka wartość kapitału ludzkiego i społecznego stanowi silny bodziec przyciągający zagraniczny kapitał oraz czynnik warunkujący nowe inwestycje.
Ponadto, jak wynika z dostępnych badań naukowych, religia nie tylko pozytywnie oddziałuje na ład społeczny[4], ale także ma istotne profilaktyczne i wspierające znaczenie w odniesieniu do ochrony dzieci i młodzieży – przyszłych pracowników, przedsiębiorców, specjalistów – przed zachowaniami ryzykownymi, w tym m.in. przed podejmowaniem prób samobójczych i wchodzeniem często w depresje i w kosztowne do leczenia uzależnienia, co wpływa na koszty funkcjonowania służby zdrowia, a w efekcie na budżet państwa[5]. Warto dodać, że – jak wskazuje Agencja Praw Podstawowych Unii Europejskiej - w większości państw Unii Europejskiej dzieci mają dostęp do edukacji religijnej[6], co wynika z Art. 14 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej[7].
Należy w związku z tym zauważyć, że pomimo to MEN stara się forsować wspomniane rozwiązania, przy jednoczesnym braku zrozumienia, że właśnie ingerencja w te ważne elementy kapitału ludzkiego i społecznego, oraz brak dobrej i odpowiedniej edukacji w tym zakresie mają i będą miały istotny wpływ na jakość życia wszystkich Polaków. W kontekście powszechnej praktyki w innych krajach UE należy zasadnie pytać o to, dlaczego polski resort edukacji stara się odchodzić od tych standardów.
Przesyłamy ten List Otwarty, który sygnalizuje ten zasadniczy dla przyszłości naszego kraju problem, do Pana Premiera i do osób pełniących najważniejsze funkcje w państwie, mediów, organizacji i izb gospodarczych, z nadzieją, że podnoszone tu argumenty uświadomią znaczenie roli edukacji i jakości kapitału ludzkiego dla pomyślności Polski
Liczymy, że ten apel znajdzie powszechne zrozumienie wśród polityków, a realizowane obecnie szkodliwe dla narodowej gospodarki, budżetu państwa i naszego dobrostanu zmiany w szkolnictwie zostaną zatrzymane.
Z poważaniem
Do wiadomości:
1. Prezydent RP Andrzej Duda
2. Marszałek Sejmu RP Szymon Hołownia
3. Wicemarszałek Sejmu RP Krzysztof Bosak
4. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz
[1] OECD, The Well-being of Nations. The Role of Human and Social Capital, 2001, https://www.oecd-ilibrary.org/education/the-wellbeing-of-nations_9789264189515-en
Kapitał ludzki – teoria w ekonomii powstała w latach 60. XX wieku], która zakłada, że człowiek jest najcenniejszym elementem zasobów przedsiębiorstwa. „Narodziny teorii kapitału ludzkiego zostały ogłoszone w 1960 roku przez T.W. Schultza, chociaż datę tę mógłby także wyznaczać moment ukazania się w październiku 1962 r. dodatkowego numeru «Journal of Political Economy» zatytułowanego «Investment in Human Being». Zawierał on, obok kilku innych nowatorskich artykułów, wstępne rozdziały monografii G.S. Beckera z 1964 r. «Human Capital»." Cyt. za: M. Kunasz "Teoria kapitału ludzkiego na tle dorobku myśli ekonomicznej, w: Unifikacja gospodarek europejskich: szanse i zagrożenia, A. Manikowski, A. Psyk (red.), Uniwersytet Warszawski, Warszawa 2004, s. 433-442.
Kapitał ludzki może być zwiększany poprzez inwestycje w edukację, szkolenia i ochronę zdrowia. Ma bardzo duże znaczenie dla wzrostu gospodarczego. Por. M. Bishop: Essential economics: an A−Z guide. New York: Bloomberg Press, 2009.
[2] R.D. Putnam, The Prosperous Community: Social Capital and Public Life, American Prospect, 13 (Spring 1993), s. 2.
[3] Jak zauważa prof. Elżbieta Mączyńska, „jednym z najgroźniejszych przejawów nieładu społeczno-gospodarczego jest zjawisko łamania obietnic i umów społecznych. Dotyczy to wielu krajów, przynosząc destrukcyjne następstwa w postaci efektu domina. Zjawisko niedotrzymywania umów w ostatnich latach nasiliło się (…)". E. Mączyńska, Łamane obietnice jako syndrom nieładu instytucjonalnego, „Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Szczecińskiego" nr 766, „Finanse, Rynki Finansowe, Ubezpieczenia nr 62", 2013, s. 14.
[4] Jak wynika z badań i publikacji amerykańskiego National Bureau of Economic Research, „podwojenie wskaźnika uczestnictwa w życiu religijnym zwiększa dochód gospodarstwa domowego o 9,1 procent, zmniejsza zapotrzebowanie na świadczenia opieki społecznej o 16 procent w stosunku do wartości wyjściowych, zmniejsza ryzyko rozwodu o 4 procent i zwiększa ryzyko zawarcia małżeństwa o 4,4 procent". L. Gorman, Is Religion Good for You? "The NBER Digest", National Bureau of Economic Research, październik 2005, https://www.nber.org/digest/oct05/religion-good-you
[5] S. Grzelak, D. Żyro, Jak wspierać młodzież w niestabilnym świecie? Wyzwania i rekomendacje dla wychowania, profilaktyki i ochrony zdrowia psychicznego po trudnych latach 2020–2022, Instytut Profilaktyki Zintegrowanej, Warszawa 2023, s. 81-85.
Warto dodać za Peterem L. Bergerem, że „kapitalizm potrzebuje instytucji, które równoważą wyobcowujące aspekty autonomii jednostki zbiorową solidarnością. Tymi instytucjami są przede wszystkim rodzina i religia". P.L. Berger, Rewolucja kapitalistyczna, tłum. Z. Simbierowicz, Oficyna Naukowa, Warszawa 1995, s. 198-199.
[6] European Union Agency for Fundamental Rights, Withdrawing from religious education at school,
https://fra.europa.eu/en/publication/2017/mapping-minimum-age-requirements-concerning-rights-child-eu/withdrawing-religious-education-school#:~:text=In%20the%20majority%20of%20EU%20Member%20States%2C%20children,is%20subject%20to%20the%20written%20consent%20of%20parents.
[7] Artykuł 14. w punkcie 3. stwierdza, że: „3. Wolność tworzenia placówek edukacyjnych z właściwym poszanowaniem zasad demokratycznych i prawo rodziców do zapewnienia wychowania i nauczania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami religijnymi, filozoficznymi i pedagogicznymi są szanowane, zgodnie z ustawami krajowymi regulującymi korzystanie z tej wolności i tego prawa".
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.