Podczas briefingu zorganizowanego wczoraj przez Koalicję na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły padły mocne słowa. Agnieszka Pawlik-Regulska, prezes Stowarzyszenia "Nauczyciele dla Wolności" nie szczędziła słów krytyki wobec działań Ministerstwa Edukacji Narodowej.

"Jestem przede wszystkim mamą i nauczycielką języka polskiego. Jako mama nie zgadzam się, żeby moje dziecko i żeby moi uczniowie byli wychowywani nie na patriotów miłujących polską ojczyznę, ale na jakichś obywateli Unii Europejskiej. Nie zgadzam się na to, żeby hymn Polski był zrównywany w programie nauczania, a tak jest w tej reformie to zaprezentowane, z hymnem Unii Europejskiej i z hymnami innych krajów.

Nie zgadzam się na to, żeby moi uczniowie nie znali kanonu polskiej literatury.

W klasach 4-6 według nowej ustawy w ogóle ma nie być obowiązkowych lektur, a w klasach 7-8 zostały tylko trzy. Nie wiemy już, czy w ogóle uczniowie zapoznają się z epopeją narodową z „Panem Tadeuszem". Nie ma na to naszej zgody.

Nie ma na to naszej zgody, żeby język polski stawał się tylko narzędziem komunikacji i był gorzej traktowany niż język kaszubski w podstawach programowych, ponieważ odzierany z tej roli kulturotwórczej.

Nie zgadzamy się również na to, żeby obniżać poziom edukacji, żeby priorytetem szkoły stał się dobrostan.

Nie! Szkoła ma kształtować charakter młodego człowieka, ma kształtować jego intelekt.

Nie ma naszej zgody na to, żeby infantylizować wiedzę za pomocą doświadczeń edukacyjnych, projektów, za pomocą łączenia przedmiotów w jedną przyrodę. Nie ma naszej zgody na to, żeby uczyć w bardzo zróżnicowanych zespołach klasowych. Nie zgadzamy się na niemądrze wprowadzaną inkluzję, edukację włączającą. W jednej klasie muszę zaspokoić potrzeby i uczniów z bardzo wysokim intelektem, i uczniów, którzy mają orzeczenie o niepełnosprawności intelektualnej, i tych, którzy chodzą po klasie, i tych, którzy mają słuchawki na uszach, bo są nadwrażliwi na dźwięki. Tego się nie da zrobić, jeśli chce się kształcić młodych ludzi, przekazywać im wiedzę.

Nie ma na to naszej zgody i dlatego apelujemy i zapraszamy na manifestację! Chcemy tą manifestacją obudzić Polaków. Proszę państwa, to, że walczymy o polską szkołę, jest wyrazem naszego patriotyzmu, ponieważ od tego, jakie będzie młode pokolenie, zależy przyszłość polskiego kraju, polskiego narodu. Nasze hasło: Dobra szkoła - silna Polska!

Bo dobra szkoła, proszę państwa, to być albo nie być polskiego narodu."

Manifestacja rodziców, nauczycieli i wszystkich zainteresowanych w obronie polskiej szkoły, uczniów i wartości odbędzie się 14 czerwca 2026 r., przy pomniku Mikołaja Kopernika w Warszawie o godz. godz. 12:00.

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.