Naturalnym miejscem dla dziecka jest rodzina – relacja z pierwszego dnia kongresu „Wychowanie trwa wiecznie”
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Zakończył się pierwszy dzień III Ogólnopolskiego Kongresu „Wychowanie trwa wiecznie" pod hasłem „Rodzina źródłem dobra". Otwierając wydarzenie Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak powiedział: - Z perspektywy dziecka najbliższe mu i naturalne miejsce to rodzina. Tu znajduje wrażliwość, spokój, troskę i miłość.
- Rodzina jest źródłem dobra i żadne nagonki tego nie zmienią – podkreślił M. Pawlak.

– W procesach wychowania i edukacji powinno się tłumaczyć, że piękno i dobro wywodzące się z rodziny są wyróżnikiem naszej, łacińskiej cywilizacji – powiedziała podczas otwarcia Kongresu Barbara Socha, wiceminister rodziny i polityki społecznej.
– Podstawowy środowiskiem wychowawczym jest dom, a szkoła powinna ten proces wspierać – powiedział w nagraniu skierowanym do uczestników i gości Kongresu minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Moc wyzwań dla rodzin i dzieci
Współczesna rodzina oraz dzieci stoją w obliczu wielkich wyzwań, zderzają się z wieloma zagrożeniami. Jak ich uniknąć, jak wzmocnić kompetencje rodziców, prowadzić skuteczną edukację w szkołach, kształtować w młodym pokoleniu dobry obraz rodziny – m.in. nad takimi zagadnieniami skupiali się uczestnicy Kongresu. Są wśród nich wychowawcy, rodzice, specjaliści z różnych dziedzin, naukowcy, przedstawiciele administracji państwowej i samorządowej oraz organizacji pozarządowych. W sumie w wydarzeniu uczestniczy ich 30. Biorą udział w dyskusjach i prowadzą warsztaty.
Kongres jest okazją, by - po pierwsze - zdiagnozować istniejące problemy, poddać dyskusji proponowane rozwiązania i wymienić się już zdobytymi doświadczeniami na polu pracy z rodzinami i dziećmi. Ideą jest wypracowanie rozwiązań, które mają posłużyć do dalszej ochrony rodziny jako podstawowego środowiska wychowania przyszłych pokoleń oraz pokazanie kierunków, w jakim powinni zmierzać wszyscy decydujący o polityce społecznej, demografii, warunkach pracy czy systemie edukacji.
Rodzina się opłaca
W pierwszym panelu dyskusyjnym zatytułowanym „Dlaczego rodzina jest źródłem dobra?" zwrócono uwagę, że w różnych częściach świata rodzina postrzegana jest inaczej, niż chociażby w Polsce i Europie. Mówiła o tym min. Barbara Socha, cytując jednocześnie badania dotyczące różnic w zamożności określonych rodzajów rodzin i osób samotnych. Tego typu analizy są prowadzone np. w USA. Wyniki badania prowadzonego tam od 40 lat pokazały duże różnice w stopniu zamożności Amerykanów ze względu na posiadaną rodzinę.

Średnio, małżeństwo, będące obecnie w wieku 60 lat, posiada majątek w wysokości 643 tys. dol. Małżeństwa ponowne mają 459 tys. dol., a osoby rozwiedzione i samotne – tzw. single – 167 tys. dol. własnego majątku.
- Ta kumulacja kapitału, która najskuteczniej dokonuje się w rodzinach, pozwala spożytkować środki majątkowe na zapewnienie startu życiowego dzieciom, choćby na ich wykształcenie. To jest wkład rodzin, który dajemy kolejnym pokoleniom – mówiła B. Socha.
Wyniki przywołanych badań są dowodem na to, że – jak to określili w skrócie dyskutanci – „rodzina się opłaca" i to nie tylko ze względów materialnych. Dobry obraz i pozytywny przekaz dotyczący rodziny mogą znacząco wpłynąć na jej postrzeganie przez dzisiejszą młodzież, która atakowana jest z wielu miejsc negatywnymi treściami odnoszącymi się do rodziny i kwestii posiadania i wychowywania dzieci.
- Samorealizacja i samorozwój – tak propagowane w niektórych sposobach podejścia do życia - w tym wieku, do którego ja się zbliżam zaczynają nazywać się samotnością – powiedziała minister B. Socha.
Dobro, piękno, prawda i sprawiedliwość zwyciężą

Joanna Krupska ze Związku Dużych Rodzin 3+ mówiła o kształtującej się w rodzinach kulturze, poprzez którą przekazujemy najważniejsze dla naszego kręgu cywilizacji śródziemnomorskiej i chrześcijańskiej wartości.
- Mimo wszelkich przeciwności, możemy się uczyć, by rodzina stawała się autentycznym źródłem dobra dla nas wszystkich – mówiła J. Krupska.
RPD Mikołaj Pawlak wskazał, że wartości takie jak dobro, piękno, prawda i sprawiedliwość zawarte są w preambule polskiej konstytucji.
- Niektórym może się wydawać, że to pojęcia archaiczne. Ale one są uniwersalne i praworządne. Jeśli będziemy potrafili przekazać je naszym dzieciom, jeśli one będą je kultywować, to te wartości zwyciężą każdą przeciwność – mówił M. Pawlak.
Najbardziej wychowuje osobisty przykład
Kolejny panel był poświęcony rodzicielstwu i wychowaniu. Jego tytuł brzmiał „Misja rodzicielstwo. Jak wychowywać dzieci do odpowiedzialności za dobro wspólne?".

Ile czasu należy poświęcać dzieciom i rodzinie? Czy działalność społeczna, kiedy rodzic sporą część czasu dedykuje osobom spoza rodziny, pogarsza relacje i więzi rodzinne? Jak rozsądnie i bez szkody dla dzieci wypośrodkować czas rodzinny i czas społeczny – zastanawiali się paneliści.
- Najbardziej wychowuje osobisty przykład – twierdził dr Szymon Grzelak z Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej. – Nie da się podać prostej recepty na doskonały podział czasu rodzica, tak by mógł on i poświęcić go dzieciom i wywiązać się z pozarodzinnych obowiązków.
Piękny przykład wspólnego działania pokazała pomoc Polaków udzielona uciekinierom z Ukrainy. Zaangażowane w nią są całe rodziny.
- To najlepszy przykład, kiedy cała rodzina może coś wspólnie robić – mówił dr S. Grzelak.
Naukowiec wskazał też na potrzebę wychowawczych autorytetów. Wspomniał o wielu tablicach pamiątkowych, które powstały w ostatnich latach, a poświęcone są nauczycielom-wychowawcom.
Odpowiedzialność wykuwa się w rodzinie
- Rodzina stanowi laboratorium odpowiedzialności – stwierdziła Dorota Bojemska, przewodnicząca Rady Rodziny. Ubolewała, że jesteśmy w konflikcie na linii rodzina – szkoła i wskazywała na konieczność dialogu, by zapobiec dualizmowi przekazu, kiedy inne wartości prezentuje rodzic, a z innymi dziecko spotyka się w szkole.

Dr Jarosław Przeperski wskazywał, że aby zmieniać rzeczywistość należy ustalić w jakim punkcie jesteśmy. Pomocne w tym są różne badania, choć liczby nie do końca potrafią określić pewne problemy. Duże badanie polskich rodzin z 2018 roku pokazało, że to w rodzinie uczymy się odpowiedzialności za innych. Badani w wieku 25-64 lat stwierdzili, iż rodzina jest w stanie przekazać dzieciom zdolność do poświęcenia się dla innych (89 proc.), a także wysoko oceniła zdolność rodziny do przekazywania wartości.
- Badanie pokazało też, że bardziej wolimy dawać niż brać – powiedział dr J. Przeperski. Taka opinie wyraziło ponad 60 proc. respondentów.
Zabrakło szerszej dyskusji o polskiej tożsamości
Uczestnicy kolejnego panelu „Czy potrzebny nam jest dziś nowy ruch wychowawczy w szkole i w domu?" skupili się na zagadnieniach dotyczących procesów edukacyjnych i wychowawczych.
Dorota Żyro z Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej twierdziła, że potrzebny jest taki ruch społeczny, który na nowo zdefiniuje potrzeby wychowawcze współczesnej młodzieży.
- Po 1989 roku zabrakło na ten temat ogólnonarodowej dyskusji – mówiła D. Żyro. – My, dorośli, mamy jednostronny obraz tego, co dzieciom i młodzieży jest potrzebne, stąd konieczność przedstawienia różnych punktów widzenia – dodała dyskutantka. O potrzebie „wzmocnienia flanki patriotycznej" mówiła Agnieszka Marianowicz- Szczygieł z Instytutu Ona i On. Twierdziła, że od ponad 30 lat przechodzimy w przyspieszony sposób etapy rozwoju społeczeństw zachodnich, a zabrakło szerszej dyskusji o polskiej tożsamości.
– Trzeba przyjrzeć się co to jest polski etos, polska dusza – mówił z kolei Jacek Banaś reprezentujący Ministerstwo Edukacji i Nauki. Wskazał na wydawany przez MEiN dwumiesięcznik 'Wychowujmy", który w jego opinii jest znakiem, że dyskusja się toczy.
Zbyt wiele kroków wstecz wobec ataków na dzieci i rodzinę
- W obliczu ataków na rodzinę i szkołę wykonaliśmy zbyt wiele kroków wstecz – ocenił Radosław Brzóska z Ministerstwa Edukacji i Nauki. Zauważył, że proces osłabiania instytucji i wartości toczy się szeroko w mediasferze. Konieczny jest więc ruch wychowawczy, by skutecznie dotrzeć do młodego pokolenia z wartościowym i przekonującym przekazem, konstatował R. Brzóska.
Dyskutowano też na temat zmian w programie nauczania przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie. Jedna z uczestniczących w panelu po stronie publiczności nauczycielek krytycznie oceniła obecny program przedmiotu. Postulowała, by był to program do poznawania siebie i budowania relacji.
Dekalog wychowania pozwala błędy przekuć w sukces

Ostatni dzisiejszy panel dyskusyjny przebiegał pod hasłem „Dekalog wychowania jakiego chcemy i potrzebujemy". Na podstawie 10 zasad wychowania stworzonych po konferencjach z cyklu „Wychowanie trwa wiecznie" uczestnicy dyskusji rozważali zapisane tam zasady dobrego wychowania.
Jednym z punktów dyskusji była kwestia przyzwolenia dzieciom na popełnianie błędów.

- Przyzwolenie dzieciom na błąd jest celowe. To kultura tzw. zerowego ryzyka betonuje rzeczywistość, dusi ciekawość i inicjatywę dziecka – mówił dr hab. prof. UAW Michał A, Michalski, prezes Fundacji Instytut Wiedzy o Rodzinie i Społeczeństwie. - Dziecko podejmuje ryzyko, bo to jeden z podstawowych sposobów uczenia się – dodał naukowiec.
Życie rodzinne byłoby nudne bez błędów, a tak jest fascynujące, kontynuował prof. M.A. Michalski. - Miłość jest automatycznie ta przestrzenią, która zakłada możliwość błędu i wybaczania – stwierdził dyskutant.
Dyskutujący zwracali uwagę, że błąd jest okazją do nauki, poprawy, nowych przemyśleń i przekucia go w sukces. Na koniec cyklu dyskusji i warsztatów ich uczestnicy złożyli podpisy pod „Dekalogiem Wychowania".

- Ten dekalog powstawał przez wiele miesięcy – powiedział M. Pawlak, Rzecznik Praw Dziecka, składając pod nim swój podpis. - Można go dopracowywać, dopisywać kolejne zasady, a my będziemy się nim posługiwać – dodał. W ślad za rzecznikiem poszli inni uczestnicy Kongresu.
Ciąg dalszy III Ogólnopolskiego Kongresu „Wychowanie trwa wiecznie" jutro, 7 czerwca, godz. 9.00-13.30.
Organizatorami wydarzenia są: Rzecznik Praw Dziecka, Fundacja Życie, Kolegium Jagiellońskie - Toruńska Szkoła Wyższa, współorganizatorami Ministerstwo Edukacji i Nauki oraz Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej. a partnerami Lasy Państwowe i Związek Dużych Rodzin 3 Plus.
Patronat Honorowy nad Konferencją objął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda.
Patronami medialnymi Konferencji są: TVP2, Polska Agencja Prasowa, Sieci, Polskie Forum Rodziców

SZCZEGÓŁOWY PROGRAM I NAGRANIA Z DYSKUSJI I WARSZTATÓW NA STRONIE ORGANIZATORÓW.
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.