Projekt „Polityka na rzecz Rodzin Miasta Poznania na lata 2021-2025" przewiduje, że jej beneficjentami mają być także „rodziny tworzone przez osoby tej samej płci wychowujące dzieci". – Projekt ten – w zakresie w jakim odnosi się do związków jednopłciowych – jest niezgodny z prawem – protestuje Instytut Ordo Iuris.

Poznańscy urzędnicy pracują właśnie nad programem „Polityka na rzecz rodzin miasta Poznania na lata 2021-2025". Dokument został przygotowany przez wydział zdrowia i spraw społecznych UM Poznania w sierpniu bieżącego roku. Jego beneficjentami mają być także związki jednopłciowe wychowujące dzieci.

Druzgocąca ocena

Dokument wziął na tapetę Instytut Ordo Iuris. Ocena jest druzgocąca. – Tworzenie lokalnych programów polityki prorodzinnej jako takich należy oczywiście do kompetencji jednostek samorządu terytorialnego. Ich treść nie może jednak abstrahować od fundamentalnych regulacji konstytucyjnych i ustawowych dotyczących rodziny. W szczególności zaś nie może stać w sprzeczności z tymi regulacjami – zauważa adw. Rafał Dorosiński, członek Zarządu Instytutu Ordo Iuris. – Tymczasem projekt takiej polityki prorodzinnej, któremu nadano tytuł „Polityka na rzecz Rodzin Miasta Poznania na lata 2021-2025" przewiduje, że jej beneficjentami mają być także związki jednopłciowe wychowujące dzieci. Stanowi to naruszenie aksjologii i przepisów konstytucyjnych oraz regulacji ustawowych.

„Rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną"

Jak przypomina ten niezależny, prawniczy think-tank, w Konstytucji pojęcie rodziny występuje przede wszystkim w art. 18 („Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej") oraz art. 71 ust. 1 („Państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej uwzględnia dobro rodziny. Rodziny znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej i społecznej, zwłaszcza wielodzietne i niepełne, mają prawo do szczególnej pomocy ze strony władz publicznych").

I tak, art. 18 Konstytucji, co ważne, stanowi samodzielną podstawę kontroli konstytucyjności i jest jedną z zasad ustrojowych Rzeczypospolitej. – Natomiast rozpatrywanie nakazu ochrony macierzyństwa i rodzicielstwa w kontekście związku małżeńskiego kobiety i mężczyzny tworzy preferencję dla ochrony dobra dziecka. Jest to naturalny stan rzeczy, który znajduje swoje uzasadnienie w obiektywnych uwarunkowaniach biologicznych. Ich doniosłość dostrzegł Trybunał Konstytucyjny uznając za wartość chronioną zapewnienie możliwości wychowania dziecka przede wszystkim w rodzinie naturalnej, w której relacje między rodzicami i dziećmi są oparte na więzi biologicznej. W literaturze przedmiotu wskazuje się na prawo dziecka do rodziny, w tym sensie, że ma ono uprawnienie do styczności z matką i ojcem.

„Rodzinę tworzą kobieta i mężczyzna"

Co więcej, z kolei, zgodnie z brzmieniem art. 23 oraz art. 27 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, rodzinę tworzą kobieta i mężczyzna poprzez zawarcie związku małżeńskiego. – Art. 146 k.r.o. stanowi natomiast, że powierzenie wspólnej opieki nad dzieckiem możliwe jest tylko wobec osób, które łączy związek małżeński. Z przepisu tego wynika wprost, że opieka dwuosobowa nie może być powierzona osobom żyjącym w konkubinatach.

– Władze samorządowe nie mogą działać w oderwaniu od powyższych przepisów. W odróżnieniu bowiem od podmiotów prywatnych, które mogą czynić wszystko, czego im prawo nie zabrania, organy władzy publicznej, co wyraźnie wynika z art. 7 Konstytucji RP, są uprawnione do podejmowania tylko tych działań, na które im prawo zezwala. W konsekwencji, w przypadku uchwalenia programu w niezmienionej postaci, właściwy miejscowo wojewoda powinien stwierdzić jego nieważność w zakresie, w jakim byłby on niezgodny z powszechnie obowiązującymi przepisami dotyczącymi rodziny, prawa rodzinnego i polityki prorodzinnej – komentuje Ordo Iuris.

„Może pomijać nawet 90 proc. poznańskich rodzin"

Nie tylko Ordo Iuris ma zastrzeżenia do projektu. – Ja złożyłam votum separatum od tych słów – tłumaczyła na antenie Radia Poznań Danuta Rząsa, prezes Związku Dużych Rodzin 3 plus w Wielkopolsce. – Ja się wstydzę. W Polsce, gdy rozmawiam w moim stowarzyszeniu z innymi ludźmi z innych gmin, miast, naprawdę się wstydzę, że Poznań może taki „chłam" wyprodukować. Duże miasto, które szczyci się, że dobre rzeczy robi, że może taki dokument wyprodukować tylko po to, żeby być pierwszym, żeby być liderem we wprowadzeniu jakiś tam zmian socjotechnicznych po prostu – mówiła.

W podobnym tonie wypowiadał się radny Krzysztof Rosenkiewicz z klubu Prawa i Sprawiedliwości. Jak mówił, w dokumencie eksponowane są związki homoseksualne, a pomijane tradycyjne, z jednym lub z dwojgiem dzieci. – Są dwie rzeczy, szczególnie rzucające się w oczy. Jedna to jest eksponowanie związków, tutaj nazywanych rodzinami tworzonymi przez osoby tej samej płci wychowujące dzieci, jako grupy wspieranej, ale druga to jest pomijanie rodzin dwóch płci, czyli heteroseksualnych, czyli powiedzmy tak zwane tradycyjne rodziny małodzietne, z jednym lub dwojgiem dzieci, albo takie które planują czy już spodziewają się dziecka.

Krzysztof Szwarc demograf, członek Rady Rodziny przy MRPiPS, ekspert Instytutu Wiedzy o Rodzinie i Społeczeństwie ocenił, że w tym kształcie, projekt „Polityka na rzecz Rodzin Miasta Poznania na lata 2021-2025" może pomijać nawet 90 proc. poznańskich rodzin.

**************************

Kompleksowa analiza dokumentu dostępna jest tutaj:
https://ordoiuris.pl/rodzina-i-malzenstwo/uwagi-do-projektu-polityki-na-rzecz-rodzin-miasta-poznania-na-lata-2021-2025

źródło: ordoiuris.pl, radiopoznan.fm
tekst: kjp
zdjęcie ilustracyjne: Pixabay.com

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.