Główny Urząd Statystyczny opublikował dane dotyczące sytuacji demograficznej w Polsce za listopad 2020 roku. Wynika z nich, że przyrost naturalny zmierza do najniższej w powojennej historii kraju wartości w skali roku.

W miesiącach styczeń – listopad łączna liczba zgonów była aż o 93,5 tys. większa od liczby urodzeń (w roku 2019 za pierwsze 11 miesięcy różnica ta wyniosła 26,2 tys., a więc wzrost jest ponad 3,5-krotny). Na taki stan rzeczy wpłynęła oczywiście dość szybko rosnąca liczba zgonów. Tylko w listopadzie ubiegłego roku odnotowano aż 66 tys. zmarłych, co jest niechlubnym rekordem miesięcznym w Polsce (rok wcześniej było to 31,6 tys.).

Taka liczba to bez wątpienia rezultat epidemii koronawirusa. W okresie styczeń-listopad 2020 roku odnotowano łącznie 422,7 tys. zgonów, co już jest wynikiem wyższym niż cały, dotychczas rekordowy, rok 2018, kiedy to zmarło łącznie 414,2 tys. osób.

Do tego należy uwzględnić zmniejszającą się systematycznie liczbę urodzeń. W listopadzie 2020 roku urodziło się 26,5 tys. dzieci i jest to jedna z najniższych miesięcznych liczb narodzin w historii kraju (mniej urodzeń w jedenastym miesiącu roku było tylko w latach 2002-2004).

Łącznie w okresie styczeń – listopad 2020 na świat przyszło 329,2 dzieci. W roku 2019 w analogicznym okresie odnotowano o 17,5 tys. dzieci więcej, a trzy lata wcześniej nawet 44 tys. więcej. Doświadczamy więc kolejnego roku z malejącą liczbą urodzeń.

Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, że systematycznie zmniejsza się też liczba potencjalnych rodziców, co jest rezultatem bardzo szybko zmniejszającej się płodności w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Należy zatem oczekiwać, że w kolejnych miesiącach liczba porodów będzie coraz mniejsza, jednakże by ocenić kompleksowo płodność w naszym kraju konieczne są pogłębione analizy, z uwzględnieniem między innymi ilości kobiet w wieku rozrodczym.

Zaprezentowane dane wskazują na pogłębiający się kryzys demograficzny w Polsce, który dodatkowo został wzmocniony przez wysoką umieralność. W kolejnych miesiącach nie należy oczekiwać poprawy, głównie na skutek panującego stanu epidemii, co ma wpływ nie tylko na liczbę zgonów, ale też na potencjalną liczbę urodzeń.

O prognozie demograficznej dla Polski do roku 2025 pisaliśmy TUTAJ.

Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay.com

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.