Polityka oświatowa miasta Poznania zaniepokoiła rodziców – interweniują w kuratorium i ministerstwie
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Poznańscy rodzice po raz kolejny zaniepokoili się działaniami miejskich urzędników dotyczącymi ingerowania w edukację i wychowanie dzieci w szkołach. Jeden z rodziców poinformował nas o podjętych działaniach. M.in. o pismach do kuratorium oświaty i Ministerstwa Edukacji Narodowej z prośbą o wyjaśnienie wątpliwości.
W liście zaadresowanym do poznańskiego kuratorium można przeczytać: „W Poznaniu rozpoczął niedawno pracę zespół opracowujący na dekadę nową politykę oświatową. Swoje rekomendacje dla tego zespołu przedstawił powołany przez Prezydenta M. Poznania Zespół ds. Polityki Równości i Różnorodności. Dokument ten jest dla mnie jako rodzica, którego czworo dzieci uczęszcza do szkoły publicznej, niepokojący. Wynika z niego, że ów Zespół rekomenduje, by w polityce oświatowej Miasta m.in. "uwzględnić zasady równości i zarządzania różnorodnością". Proszę zapoznać się z rozumieniem tych pojęć przez autorów rekomendacji. Z dokumentu wynika, jak rozumiem, że polska (w tym poznańska) szkoła pełna jest dyskryminacji i wymaga reedukacji. W moim przekonaniu dokument jest z tzw. jedynie słuszną tezą i jego celem jest wprowadzenie do szkół na trwałe edukacji antydyskryminacyjnej w rozumieniu autorów dokumentu. Rekomendacje Zespołu proponują rozpoczęcie szkoleń reedukacyjnych dla kadry tzw. warsztaty kompetencyjne (nauczymy nauczycieli, a poprzez nich dzieci, czym jest tolerancja), punktów konsultacyjno-doradczych, bibliotek merytorycznych, nagród za prace naukowe i działalność na rzecz równości i różnorodności i wreszcie uznanie obligatoryjnej roli Zespołu ds. Równości i Różnorodności w obszarze założeń, celów i działań polityki oświatowej. To wszystko wygląda na ideologiczne działania rodem z PRL-u. Przypomina to reedukację kadr, dzieci, przyznawanie nagród za prace o sojuszu polsko-radzieckim, powoływanie POP (punkty kons.-doradcze), utworzenie biblioteczki z partyjnymi gazetkami i książkami, a na końcu powołanie cenzora (Zespół Równościowy). (…) W moim przekonaniu Miasto, niezależnie od państwa, nie może wkraczać tak istotnie w działalność oświatową - wskazane rekomendacje zmieniają bowiem podstawę programową".
W odpowiedzi z kuratorium na ten list można przeczytać m.in.: „Informuję, że Wielkopolski Kurator Oświaty jest zaniepokojony działaniami podmiotów kreujących tzw. politykę oświatową w poszczególnych jednostkach samorządowych na terenie województwa wielkopolskiego. Wszystkie działania w szkołach i placówkach muszą wynikać z obowiązującego prawa. Wielkopolski Kurator Oświaty zwraca szczególną uwagę na to, aby były one zgodne z założeniami polityki oświatowej państwa. Akty prawne konstytuujące funkcjonowanie systemu oświaty w Polsce określają, że szkołą kieruje dyrektor, który jest odpowiedzialny za realizację podstawy programowej. Realizowane programy nauczania oraz inne działania podejmowane nie mogą być sprzeczne z polityką oświatową państwa, a odpowiedzialność za to spoczywa na dyrektorze".
Natomiast w piśmie z Ministerstwa Edukacji Narodowej można przeczytać: „odpowiadając na pismo (…) dotyczące prac Zespołu ds. Polityki Równości i Różnorodności powołanego przez Prezydenta Miasta Poznania uprzejmie wyjaśniam, że zakres działań profilaktycznych prowadzonych w szkołach i placówkach wynika z programu wychowawczo-profilaktycznego i z podstawy programowej kształcenia ogólnego. W każdej szkole obowiązuje program wychowawczo-profilaktyczny, uchwalany przez radę rodziców w porozumieniu z radą pedagogiczną na podstawie wyników przeprowadzonej diagnozy potrzeb. (…) Zatem, to środowisko szkolne decyduje o działaniach wychowawczo-profilaktycznych, które powinny być realizowane w danej szkole. Prezydent miasta, jako organ prowadzący szkoły, nie ma kompetencji narzucać rodzicom wartości, w duchu których mają być wychowywane ich dzieci. Ustawowym obowiązkiem organu prowadzącego jest budowa, remont i doposażanie szkół w stopniu pozwalającym najpełniej realizować zadania dydaktyczno-wychowawcze, określone w podstawie programowej. Organ prowadzący szkoły i placówki ma obowiązek działania na podstawie prawa i w zakresie prawa".
O sprawie został też poinformowany Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, który w odpowiedzi (analizując wstępnie ten dokument) napisał m.in., że np. „na s. 6 stosuje się pojęcie „dyskryminacji przez asocjację". Tymczasem Instytut Ordo Iuris w opublikowanej w 2018 r. analizie projektu gdańskiego „modelu na rzecz równego traktowania" wskazał, że: „Pojęcia te nie należą do polskiego porządku prawnego i nie występują nawet w żadnym wiążącym akcie prawa unijnego. Zauważyć też należy, że tak szerokie zdefiniowanie pojęcia „dyskryminacji" prowadzić będzie do stanu niepewności prawnej (w związku z przyjęciem węższej definicji dyskryminacji na gruncie przepisów prawa pracy). Spodziewać się również można, że doprowadzi ono do nieuzasadnionego ograniczenia prawa do swobody głoszenia poglądów (art. 54 ust. 1 Konstytucji RP), które podlegać może limitacji jedynie w okolicznościach określonych w art. 31 ust. 3 ustawy zasadniczej. Na marginesie należy jedynie wskazać, że próby wprowadzenia powyższej terminologii do polskiego prawodawstwa miały miejsce już dwukrotnie - w 2012 r. grupa polityków skrajnej lewicy usiłowała dokonać nowelizacji ustawy z 2010 r. [23], a w 2014 r. - nowelizacji Kodeksu pracy [24]. W obu przypadkach projekty zostały odrzucone przez większość sejmową w pierwszym czytaniu po wykazaniu ich kontrowersyjności i wieloznaczności, uzależniającej ocenę danego zachowania od kryteriów ideologicznych [25]".
[Ponadto] "na s. 10 przywoływany jest pkt. 32 zalecenia Komitetu Ministrów Rady Europy nr CM/Rec (2010)5 przyjętego w dniu 31 marca 2010 r. W poświęconym temu punktowi fragmencie przygotowanej w 2018 r. analizy Instytut Ordo Iuris potwierdził, że: „Nie dotyczy. Żaden przepis Europejskiej Konwencji Praw Człowieka nie nakłada na państwa członkowskie zobowiązania do promowania w szkołach zajęć poświęconych orientacji seksualnej i tożsamości płciowej. Zgodnie z prawem oświatowym szkoły oraz niektóre placówki mają natomiast obowiązek realizacji programu wychowawczo-profilaktycznego obejmującego treści i działania o charakterze wychowawczym skierowane do uczniów, oraz treści i działania o charakterze profilaktycznym dostosowane do potrzeb rozwojowych uczniów, przygotowane w oparciu o przeprowadzoną diagnozę potrzeb i problemów występujących w danej społeczności szkolnej, skierowane do uczniów, nauczycieli i rodziców (art. 26 p.o.). W praktyce programy te promują szacunek i odpowiedzialność za każdego człowieka oraz określają zasady dotyczące bezpieczeństwa i wzajemnej pomocy".
[I dalej] "na s. 22 jako rodzaj dyskryminacji postrzega się „rozpoczynanie roku szkolnego mszą katolicką", co wg autorów stanowi „dyskryminację dzieci innych wyznań niż chrześcijańskie oraz dzieci bezwyznaniowych", a także „organizowanie spotkań opłatkowych i wielkanocnych", co wg autorów „może stanowić wykluczenie", a także wyjątkowo kuriozalne zarzucanie szkole korzystania ze stypendiów im. Jana Pawła II. Instytut Ordo Iuris w ostatnich latach również jednoznacznie rozwiewał mity i przeinaczenia w tym zakresie, przykładowo: tutaj i tutaj.
Ordo Iuris zwraca ponadto uwagę, że w tym dokumencie „kuriozalnie brzmią też niekiedy poszczególne fragmenty „wybranych przejawów dyskryminacji w Polsce", przykładowo „androcentryzm językowy", dopatrywanie się dyskryminacji w tym, że rysunkowi bohaterowie podręczników szkolnych są niemal wyłącznie biali, czy w tym, że szkoły budują boiska do piłki nożnej zamiast innych dyscyplin sportowych". Prawnik reprezentujący Ordo Iuris zwrócił również uwagę, że dokument ten „zasługuje na pogłębioną analizę, przede wszystkim, co do zgodności z polską podstawą programową".
Niewątpliwie będziemy się przyglądać tej sprawie i niezmiernie cieszy nas aktywność rodziców w tym względzie.
Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.