Polityka prorodzinna w Polsce powinna stać się głównym tematem kampanii
Polityka prorodzinna w Polsce priorytetem! Kandydaci na Prezydenta odpowiadają na pytania o kompleksowy i systemowy plan wsparcia rodzin.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Zbliżające się wybory prezydenckie to dla wielu polskich rodzin moment kluczowy. W dobie intensywnych zmian społecznych i demograficznych, pytamy kandydatów na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o ich konkretne stanowisko w sprawach najistotniejszych dla rodzin, dzieci i systemu edukacji. Pytania dotyczą fundamentów polityki prorodzinnej, ochrony małoletnich i przyszłości systemu szkolnictwa w Polsce.

Systemowa polityka prorodzinna w Polsce – deklaracje czy konkrety?
Systemowa polityka prorodzinna w Polsce od lat wymaga dopracowania. Choć świadczenie 800+ stanowi ważny element wsparcia rodzin z dziećmi, coraz częściej pojawiają się głosy o potrzebie jego modyfikacji. Pytamy więc kandydatów: czy świadczenie wychowawcze powinno być rozwinięte, np. poprzez wyższą kwotę dla drugiego i kolejnych dzieci?
Odpowiedź na to pytanie ma znaczenie nie tylko symboliczne – w czasach spadającej dzietności i rosnących kosztów życia, wsparcie państwa wobec rodziny powinno być nie tylko stabilne, ale i progresywne.
Małżeństwo, rodzina i wartości – czy Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej stanie na straży tradycji?
W pytaniach kierowanych do kandydatów znalazł się także temat ochrony instytucji małżeństwa i rodziny. Zapytaliśmy wprost: czy małżeństwo – jako związek kobiety i mężczyzny – powinno być szczególnie chronione przez państwo? Czy możliwe jest nazywanie małżeństwem innych związków? To istotny aspekt dla wielu rodziców, którzy oczekują od głowy państwa jasnej deklaracji w zakresie polityki rodzinnej i kulturowej.
Ochrona dzieci przed treściami szkodliwymi
Problem łatwego dostępu dzieci do treści pornograficznych i brutalnych w Internecie to kolejne wyzwanie. Pomimo licznych kampanii, wciąż brakuje skutecznych mechanizmów prawnych chroniących przed nimi nasze dzieci. Dlatego pytamy: czy kandydaci popierają wprowadzenie prawnej ochrony małoletnich przed tego typu treściami? To temat z pogranicza polityki społecznej, edukacyjnej i technologicznej – wymagający współpracy różnych resortów, nie tylko ministerstwa rodziny i polityki społecznej, i odpowiedniego zaangażowania prezydenta, który mógłby stać się koordynatorem działań na rzecz ochrony małoletnich.
Edukacja i rodzicielstwo – przesadnie opiekuńcze państwo, czy odpowiedzialny rodzic?
Wśród pytań znalazło się również to, dotyczące ochrony rodziców walczących własne dzieci w starciu z ideologiczną rewolucją serwowaną przez Ministerstwo Edukacji Narodowej: czy kandydaci ułaskawią rodziców skazanych za domaganie się konstytucyjnego prawa do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami? Czy powinniśmy zatrzymać antyrodzinną i permisywną edukację seksualną w szkołach?
To wyraźny głos niepokoju wobec zmian w podstawie programowej, które – zdaniem wielu rodziców – promują treści niezgodne z ich wartościami. Rodzicielstwo, macierzyństwo i ojcostwo, które jest wielkim przywilejem, ale i odpowiedzialnością, domaga się dziś wyraźniejszej ochrony przez instytucje państwowe.
Polska szkoła – czy stracimy nad nią kontrolę w zakresie polityki edukacyjnej?
Kwestia włączenia systemu szkolnictwa w Polsce do Europejskiego Obszaru Edukacyjnego również znalazła się na liście. Pytamy: czy przyszły Prezydent zgodzi się na rezygnację z suwerenności edukacyjnej naszego kraju? To pytanie o granice współpracy międzynarodowej i ochronę tożsamości narodowej w systemie kształcenia młodego pokolenia.
Więcej o zagrożeniach płynących z włączenia Polski do Europejskiego Obszaru Edukacyjnego pisaliśmy TUTAJ [kliknij, aby przeczytać]
Potrzeba kompleksowego modelu wsparcia rodziny i polityki rodzinnej wobec kryzysu w demografii
W tle wszystkich tych pytań stoi potrzeba spójnej, kompleksowej i systemowej polityki prorodzinnej w Polsce. Model ten powinien obejmować nie tylko świadczenia finansowe, jak 800+ czy zasiłek wychowawczy, ale również dostęp do elastycznych form pracy, rozszerzenie wsparcia opieki nad dziećmi do lat 3 przez rodziców, dofinansowanie przedszkoli, wsparcie dla rodziców dzieci z niepełnosprawnością, dostępność mieszkań i wsparcie w powrocie matek na rynek pracy.
Bez rozwiązań ułatwiających pogodzenie pracy i wychowania dzieci – jak urlop rodzicielski, elastyczne formy zatrudnienia czy rozszerzone ulgi podatkowe – żadna polityka demograficzna nie przyniesie oczekiwanych rezultatów.
Nasze pytania to nie tylko próba weryfikacji deklaracji kandydatów, ale również wyraźny sygnał, że polityka rodzinna musi stać się kluczowym tematem kampanii prezydenckiej. To właśnie od niej zależy dobrobyt, bezpieczeństwo i przyszłość polskich rodzin. Rodzice i nauczyciele mają prawo wiedzieć, co planuje przyszły Prezydent RP w zakresie ochrony ich dzieci i wspierania rodziny jako fundamentu społeczeństwa.
Poniżej zamieszczamy cały tekst listu wysłanego do wszystkich kandydatów:
Pytania do kandydatów i kandydatek na urząd prezydenta RP
od Polskiego Forum Rodziców
Szanowni Państwo,
Jesteśmy portalem, który od samego początku podejmuje najbardziej aktualne i najważniejsze sprawy, którymi żyją miliony polskich rodziców i ich rodzin. Zależy nam jednocześnie na tym, by osoby pełniące funkcje publiczne w Polsce rozumiały je, i działały dla ich dobra. Dlatego, zależy nam aby w kontekście nadchodzących wyborów poznać poglądy i opinie wszystkich kandydatów na sprawy dotyczące małżeństwa, rodziny i edukacji. Wierzymy, że dzięki temu polscy rodzice i dziadkowie nie tylko będą mogli dokonać najlepszego wyboru dla siebie oraz swych dzieci i wnucząt, ale także weryfikować działania wybranego Prezydenta RP z tym, co wcześniej deklarował.
SZÓSTKA dla RODZINY!
- Czy uważa Pan/Pani, że świadczenie wychowawcze 800+ powinno zostać utrzymane, a nawet rozwinięte tak, aby oferowało kwotę podwyższoną dla drugiego i kolejnych dzieci?
- Czy zgadza się Pan/Pani, że małżeństwo rozumiane jako związek kobiety i mężczyzny, oraz oparta na nim rodzina powinny być szczególnie chronione? Czy dopuszcza Pan/Pani, aby nazywać małżeństwem inne związki niż związek mężczyzny i kobiety?
- Czy uważa Pan/Pani, że należy wprowadzić prawną ochronę osób małoletnich przed dostępem do treści zawierających przemoc i pornografię w internecie?
- Czy jako Prezydent RP ułaskawi Pan każdego skazanego wyrokiem sądu rodzica, który domagałby się uszanowania konstytucyjnego prawa do wychowania dziecka zgodnie z własnymi przekonaniami?
- Czy uważa Pan/Pani, że dokonujące się wprowadzanie do polskich szkół antyrodzinnej i permisywnej edukacji seksualnej powinno zostać zatrzymane?
- Czy jako Prezydent RP zgodzi się Pan/Pani na utratę kontroli nad polskim system szkolnictwa przez włączenie go do Europejskiego Obszaru Edukacyjnego?
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.