Pomagamy Ukrainie. Edukacja dla uchodźców w wieku 7-18 lat
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Szereg rekomendacji oraz wskazówek, jak zapisać dziecko do szkoły, jak otrzymać pomoc psychologiczno-pedagogiczną, co w sytuacji gdy dziecko nie zna dobrze polskiego oraz jak finansowane będą dodatkowe zajęcia dla cudzoziemców, przygotowało Ministerstwo Edukacji i Nauki. Komunikat w tej sprawie opracowało poznańskie Kuratorium Oświaty.
Jaka pomoc dla uczniów
Co najistotniejsze, uczniowie z Ukrainy mają prawo do kontynuowania nauki w polskiej szkole, a dzieci i młodzież w wieku 7-18 lat korzystają z nauki i opieki na takich samych warunkach jak ich polscy rówieśnicy. Wystarczy tylko, że ich rodzice zgłoszą się do danej placówki w Polsce i wypełnią niezbędne dokumenty. Jeśli okazałoby się, że wybrana przez nich szkoła nie będzie dysponowała miejscem dla ukraińskiego ucznia, władze samorządowe skierują go do innej placówki na swoim terenie, która będzie mogła go przyjąć.
Jak precyzuje resort edukacji, przyjęcie do szkoły jest możliwe w ciągu całego roku szkolnego, a ustalenie klasy, w której kontynuowana jest nauka, odbywa się na podstawie sumy ukończonych lat nauki szkolnej za granicą.
– Przyjmowanie uczniów przybywających z zagranicy jest uregulowane na poziomie ustawowym. W procesie tym nie ma znaczenia prawna podstawa pobytu ucznia na terenie Polski.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD MATERIAŁEM WIDEO:
<iframe width="683" height="384" src="https://www.youtube.com/embed/SU8gTX6xki8" title="YouTube video player" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>{/source}
Dziecko nie zna dobrze polskiego?
Dla tych uczniów, którzy nie posługują się językiem polskim w stopniu umożliwiającym korzystanie z nauki, dyrektor szkoły będzie mógł zorganizować dodatkowe zajęcia języka polskiego. Jak wyjaśnia poznańskie Kuratorium Oświaty, w szkole może być także utworzony oddział przygotowawczy, w ramach którego nauczanie będzie dostosowane do możliwości i potrzeb ucznia.
– Uczeń może również korzystać z pomocy osoby mówiącej po ukraińsku zatrudnionej w charakterze pomocy nauczyciela, a także korzystać z dodatkowych zajęć wyrównawczych (w zakresie przedmiotów nauczania) organizowanych przez organ prowadzący szkołę – czytamy w komunikacie.

Pomoc psychologiczna dla ucznia
Uczniowie zza naszej wschodniej granicy mogą być także objęci stosowną pomocą psychologiczno-pedagogiczną. Jej organizacja spoczywa na barkach dyrektora danej placówki oświatowej.
Pomoc ta – jak podaje MEiN – polega na rozpoznawaniu i zaspokajaniu indywidualnych potrzeb rozwojowych i edukacyjnych oraz indywidualnych możliwości psychofizycznych i czynników środowiskowych wpływających na funkcjonowanie ucznia.
– Pomoc psychologiczno-pedagogiczna jest organizowana i udzielana we współpracy z rodzicami uczniów oraz może być prowadzona we współpracy z innymi podmiotami, m.in.: poradniami psychologiczno-pedagogicznymi, placówkami doskonalenia nauczycieli, innymi szkołami, organizacjami pozarządowymi oraz innymi instytucjami i podmiotami działającymi na rzecz rodziny, dzieci i młodzieży.
W ostatnim czasie do polskich szkół trafiło 180 mln zł dodatkowych środków na pomoc specjalistyczną na dodatkowe zajęcia w ramach pomocy psychologiczno-pedagogicznej. – Nic nie stoi na przeszkodzie, aby z tych pieniędzy finansować zajęcia dla dzieci przyjeżdżających z Ukrainy. Wielu z nich ma traumatyczne przeżycia i taka pomoc może się przydać – uważa Dariusz Piontkowski, wiceszef resortu edukacji.

Wsparcie dla szkół i nauczycieli
Resort edukacji informuje ponadto, iż ze względu na realizację przez szkoły dodatkowych zajęć z języka polskiego oraz organizowania nauki w formie oddziałów przygotowawczych, dla organów prowadzących szkoły naliczane są dodatkowe środki z subwencji oświatowej zależne od liczby uczniów szkół objętych pomocą wskazanych w Systemie Informacji Oświatowej.
Jest także pomoc dla nauczycieli. Ośrodek Rozwoju Edukacji oraz regionalne placówki doskonalenia nauczycieli prowadzą szkolenia dla nauczycieli z zakresu nauczania języka polskiego jako obcego oraz pracy z uczniem z doświadczeniem migracyjnym (TUTAJ), a na stronie Zintegrowanej Platformy Edukacyjnej oraz Ośrodka Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą opublikowane są nieodpłatne materiały edukacyjne na pracy z uczniem przybywającym z zagranicy.
Informacja dla rodziców dzieci przybywających z Ukrainy
mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. , tel. 22 3474708

__________
oprac.: kjp
źródło: Kuratorium Oświaty w Poznaniu, Ministerstwo Edukacji i Nauki
zdjęcie: Pixabay
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.