Rodzice i nauczyciele protestowali przeciw zmianom w polskiej edukacji, rząd przygotowuje przepisy ograniczające korzystanie ze smartfonów w szkołach, a najnowsze badania pokazują skalę cyfrowej obecności dzieci w internecie. W najnowszym wydaniu Rodzinnego Serwisu Informacyjnego przyglądamy się najważniejszym wydarzeniom dotyczącym edukacji, wychowania i bezpieczeństwa najmłodszych.

„Dobra szkoła – silna Polska". Tysiące osób protestowały przeciw reformom MEN

W niedzielę 14 czerwca w Warszawie odbyła się manifestacja pod hasłem „Dobra szkoła – silna Polska". Na placu zgromadzili się rodzice, nauczyciele, uczniowie oraz przedstawiciele organizacji społecznych, którzy wyrazili sprzeciw wobec kierunku zmian wprowadzanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Organizatorem wydarzenia była Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły. Uczestnicy protestu przekonywali, że wdrażane reformy osłabiają poziom nauczania, ograniczają rolę rodziców w wychowaniu dzieci oraz prowadzą do wynarodowienia najmłodszych Polaków. Podczas manifestacji głos zabrali m.in. prof. Jan Żaryn, Hanna Dobrowolska, Rafał Ziemkiewicz, Jan Pospieszalski i dr Zbigniew Barciński. Odczytano również list prezydenta Karola Nawrockiego, który podkreślił znaczenie praw rodziców oraz odpowiedzialności za przyszłość polskiej edukacji. Była to jedna z największych manifestacji poświęconych edukacji i prawom rodziców w ostatnich miesiącach.

Zakaz smartfonów coraz bliżej. Jakie konsekwencje grożą uczniom?

Ministerstwo Edukacji pracuje nad przepisami, które mają wprowadzić zakaz korzystania z telefonów komórkowych na terenie szkół. Uczniowie łamiący nowe zasady będą mogli zostać objęci działaniami wychowawczymi, a w poważniejszych przypadkach również karami przewidzianymi w statucie szkoły i przepisach prawa oświatowego. Resort podkreśla, że podstawowym celem zmian jest uporządkowanie zasad obowiązujących w szkołach oraz ograniczenie negatywnego wpływu smartfonów na koncentrację i relacje społeczne. Wielu rodziców zwraca jednak uwagę, że same zakazy nie rozwiążą problemu uzależnienia młodych ludzi od ekranów. Coraz częściej pojawiają się pytania o to, jak sprawić, by szkoła była dla uczniów miejscem bardziej atrakcyjnym niż świat mediów społecznościowych.

Konferencja „Uwaga! Smartfon" zgromadziła setki rodziców i ekspertów

11 czerwca w Rzeszowie odbyła się piąta edycja Międzynarodowej Konferencji „Uwaga! Smartfon", w której uczestniczyło około 450 osób. Wydarzenie poświęcone było wpływowi nowych technologii na rozwój dzieci i młodzieży oraz sposobom przeciwdziałania uzależnieniom cyfrowym. Szczególnym zainteresowaniem cieszył się panel poświęcony pornografii i seksualizacji dzieci w internecie. Eksperci rozmawiali o zagrożeniach płynących z mediów społecznościowych, mechanizmach uzależnienia oraz sposobach ochrony najmłodszych przed szkodliwymi treściami. Uczestnicy konferencji mogli również wysłuchać wykładów dotyczących wpływu smartfonów na rozwój mózgu, zdrowie psychiczne i relacje społeczne młodego pokolenia. Fundacja IWORIS wzięła udział w konferencji „Uwaga! Smartfon", dzięki wsparciu NIW PROO 2026, Priorytet 5 – Życie publiczne.

Raport „Internet dzieci 2026". Młodzi użytkownicy stali się produktem

Najnowszy raport „Internet dzieci 2026" pokazuje, że z internetu korzysta już około 2,6 miliona dzieci w wieku od 7 do 14 lat. Ponad połowa z nich regularnie używa mediów społecznościowych, mimo że wiele platform formalnie wymaga ukończenia 13. roku życia. Autorzy raportu zwracają uwagę, że dzieci stały się cennym zasobem dla firm technologicznych. Ich uwaga, czas i aktywność przekładają się bezpośrednio na zyski reklamowe platform internetowych. Szczególnie niepokojący jest fakt, że aż 40 procent czasu spędzanego przez dzieci online przypada na media społecznościowe, podczas gdy treści edukacyjne stanowią zaledwie jeden procent aktywności. Eksperci alarmują, że konieczne są skuteczniejsze działania chroniące najmłodszych użytkowników internetu.

Po ocenach szkoły pustoszeją. Czy uczniowie są potrzebni do końca czerwca?

Co roku po wystawieniu ocen wielu rodziców decyduje się zabrać dzieci na wakacje jeszcze przed oficjalnym zakończeniem roku szkolnego. Ministerstwo Edukacji przypomina, że obowiązek szkolny trwa do ostatniego dnia zajęć, ale jednocześnie przyznaje, że pod koniec czerwca frekwencja w szkołach wyraźnie spada. Rodzice wskazują, że po klasyfikacji lekcje często tracą swój edukacyjny charakter i ograniczają się do projekcji filmów, gier czy zajęć organizacyjnych. Problem ten rodzi szersze pytania o efektywność organizacji roku szkolnego. Skoro przez ostatnie dni lub tygodnie nauki wielu uczniów nie widzi sensu uczestniczenia w zajęciach, być może warto zastanowić się nad zmianą sposobu funkcjonowania szkół w tym okresie.

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.