Głos rodziców pozostaje bez odpowiedzi

Rodzice z całej Polski, zrzeszeni w Ruchu Społecznym „Odpowiedzialni Rodzice", aktywnie uczestniczyli w zbiórce podpisów pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą „Tak dla religii i etyki w szkole". Pod projektem zebrano ponad 500 000 podpisów, a jego autorzy liczyli na sprawne procedowanie w parlamencie. Wobec braku jakichkolwiek działań legislacyjnych, organizacja zdecydowała się napisać list otwarty do Marszałka Sejmu.

W liście, który udostępniamy czytelnikom Polskiego Forum Rodziców, rodzice wprost wskazują na wielomiesięczną bezczynność instytucji państwowych. Po pierwszym czytaniu projektu w dniu 26 września 2025 roku trafił on do Komisji Edukacji i Nauki oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej - i od tamtej pory nie poczyniono żadnych dalszych kroków legislacyjnych.

Niestety od siedmiu miesięcy nikt nie zajmuje się dalszą legislacją. W naszym odczuciu trwa bezduszna ignorancja ze strony Rządu, lekceważenie ze strony Prezydium Sejmu oraz posłów należących do Komisji Edukacji i Nauki oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, gdzie skierowano projekt po pierwszym czytaniu 26 września 2025 r.

Sprzeciw wobec kierunku reformy edukacji

Ruch wyraża głęboki niepokój w związku z jednoczesnym blokowaniem projektu obywatelskiego i forsowaniem obowiązkowej edukacji zdrowotnej. Zdaniem rodziców działania te są ze sobą bezpośrednio powiązane i stanowią świadome wypieranie wartości etycznych i religijnych z przestrzeni publicznej szkoły.

Zamrażanie obywatelskiego projektu „Tak dla religii i etyki w szkole", a w zamian wprowadzanie na siłę obowiązkowej edukacji zdrowotnej, jest zamachem na nasze dzieci i prawo do ich wychowywania. Pod płaszczykiem postępu i wolności w określaniu osobistej tożsamości, jest działaniem na ich intelektualną, etyczną i duchową szkodę.

Organizacja zarzuca Minister Edukacji Narodowej ignorowanie wyników konsultacji społecznych, które - według rodziców - wykazały wysokie poparcie dla projektu „Tak dla religii i etyki w szkole". Mimo to, jak podkreślają, minister nie uwzględniła tych wyników, a wręcz ograniczyła dostęp do lekcji religii i - jak twierdzą - zniszczyła przy okazji rzeczywisty dostęp do lekcji etyki.

Co z nauczycielami religii i etyki?

Ruch Społeczny „Odpowiedzialni Rodzice" zwraca także uwagę na sytuację kadry pedagogicznej. W liście czytamy, że obietnica pomocy nauczycielom religii nie została zrealizowana. Zdaniem organizacji koalicja rządząca utrudnia organizację życia i pracy zarówno rodzicom, jak i dzieciom, lekceważąc przy tym postanowienia konkordatu oraz gwarancje prawne określone w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Jesteśmy oburzeni z powodu pomijania woli rodziców w wychowywaniu i kształtowaniu dzieci.

Autorzy listu podkreślają, że wprowadzana reforma polskiej szkoły nie respektuje woli społecznej rodziców jako obywateli, którzy mają prawo dbać o system wartości zgodny ze swoimi przekonaniami. Wyrażają także brak zaufania wobec Rządu Polskiego, koalicji rządzącej oraz Minister Barbary Nowackiej.

Czego domagają się rodzice?

„Odpowiedzialni Rodzice" formułują swoje oczekiwania w sposób jednoznaczny. Domagają się pilnego podjęcia działań legislacyjnych z poszanowaniem woli ponad 500 000 Polaków, którzy złożyli podpisy pod inicjatywą obywatelską. Kluczowym postulatem jest zapewnienie dzieciom swobodnego dostępu do przedmiotów szkolnych: religii lub etyki.

  • Religia i etyka nie powinny być przedmiotami dodatkowymi ani dobrowolnymi.

  • Powinny stanowić przedmioty obligatoryjnego wyboru dla każdego ucznia.

  • Obietnice dotyczące wsparcia dla nauczycieli religii powinny zostać niezwłocznie zrealizowane.

  • Wola społeczna wyrażona w konsultacjach powinna być uwzględniana przez ministra w rozporządzeniach.

List kończy się zapewnieniem o determinacji środowiska rodziców.

My Polacy, rodzice z całej Polski nie poddamy się.
- Ruch Społeczny Odpowiedzialni Rodzice