„Stop likwidacji polskiej edukacji” – wielka manifestacja w Warszawie. Za co rodzice i nauczyciele dają czerwoną kartkę Nowackiej?
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
– Chcemy normalności, klasycznego nauczania zamiast indoktrynacji w szkołach – mówili protestujący, którzy w sobotę, 13 września, zgromadzili się na Placu Zamkowym w Warszawie na manifestacji „Stop likwidacji polskiej edukacji".
„Stop likwidacji polskiej edukacji" – pod takim hasłem protestowano przeciwko działaniom szefowej MEN Barbary Nowackiej. Manifestacja na Placu Zamkowym w Warszawie odbyła się 13 września. W obronie dzieci przed ideologicznymi zmianami demonstrowali rodzice, nauczyciele i członkowie „Solidarności".
Wielu rodziców przyjechało na warszawską manifestację z całej Polski, m.in. z Krakowa, Gdańska, Szczecina, Rzeszowa, Poznania, Łodzi czy Lublina. Chcieli pokazać swój sprzeciw wobec edukacji zdrowotnej, która w tym roku debiutuje w polskiej szkole, zastępując wychowanie do życia w rodzinie. Na razie, przez pierwszy rok, przedmiot jest nieobowiązkowy – co, jak podkreślali organizatorzy, jest ogromnym sukcesem rodziców, nauczycieli, związków zawodowych i organizacji społecznych protestujących przeciwko seksualizacji uczniów.
Edukacja zdrowotna to czubek góry lodowej
Uczestnicy sobotniej manifestacji usłyszeli jednak o wiele więcej niż analizę programu nowego przedmiotu, który jedna z występujących – Bogna Białecka z Fundacji Edukacji Zdrowotnej i Edukacji – porównała do zatrutego obiadu, jaki Barbara Nowacka chce podać polskim uczniom.
Treści dotyczące płciowości to niewielka część podstawy programowej, ale czy można podać dziecku posiłek, w którym jest szczypta arszeniku?
– pytała ze sceny Bogna Białecka.
Rodzice, którzy chcą ochronić dzieci przed „zatrutym obiadem" Nowackiej, mają czas na wypisanie dziecka z edukacji zdrowotnej do 25 września i masowo korzystają z tego prawa. Jednak – jak podkreślała Agnieszka Pawlik-Regulska ze Stowarzyszenia „Nauczyciele dla Wolności" – temat edukacji zdrowotnej przykrył inne, bardzo szkodliwe działania Ministerstwa Edukacji Narodowej, które będą miały negatywny wpływ na całe społeczeństwo.
Zmiany w podstawach programowych i w prawie oświatowym diametralnie zmienią szkołę. To, co proponuje MEN, to neomarksistowska rewolucja w oświacie.
– mówiła do zebranych Agnieszka Pawlik-Regulska.
Nowe przedmioty, nowy człowiek – globalna rewolucja oświatowa
O tym, że przekształceniu ulegają podstawowe cele szkoły, a przekaz wiedzy zastępowany jest ideologicznymi programami, organizatorzy wydarzenia napisali w odezwie do rodziców, nauczycieli, uczniów i polityków, odczytanej ze sceny. Wprost nazwali działania MEN systematycznym niszczeniem narodu polskiego.
Polska szkoła – wspólne dobro nas wszystkich – stoi dziś na krawędzi upadku. Nowe przedmioty: edukacja zdrowotna i edukacja obywatelska wyobcowują młodego człowieka z jego naturalnych środowisk wzrastania: rodziny i ojczyzny. Nowe programy języka polskiego odzierają ucznia z kultury i tradycji. Edukacja klimatyczna, obecna wkrótce na każdym przedmiocie, ma kształtować wyznawców nowej quasi-religii – klimatyzmu
– brzmiał fragment odezwy.
Jakie zagrożenia niesie Europejski Obszar Edukacji?
Podczas manifestacji tłum podnosił do góry czerwone kartki – dla Barbary Nowackiej za: wprowadzenie edukacji zdrowotnej, redukcję lekcji religii, zmiany obniżające podstawy programowe, chaos spowodowany edukacją włączającą oraz zamiar wprowadzania do polskiej szkoły Europejskiego Obszaru Edukacji, czyli ujednolicenia programu nauczania dla wszystkich członków UE.
Według unijnej agendy 2030 poziom nauczania w szkołach podstawowych ma nie przekraczać dzisiejszego poziomu klasy czwartej – temu służy Europejski Obszar Edukacyjny
– podkreślił Waldemar Jakubowski, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność".
Przyspieszenie legislacyjne jest zdumiewające. W ciągu kilku ostatnich miesięcy, bez konsultacji, bez programów pilotażowych, upycha się różne pomysły. My chcemy te procesy zatrzymać i częściowo odwrócić. Wiemy, że do tego potrzebne jest zbudowanie koalicji politycznej, stąd nasza odezwa do posłów, którzy deklarują, że dobro polskiej edukacji leży im na sercu.
- dodał.
We wtorek, 16 września, w warszawskiej siedzibie „Solidarności" odbędzie się debata na temat zmian w edukacji, na którą zostali zaproszeni wszyscy posłowie deklarujący chęć zatrzymania działań MEN.
Organizatorzy
Organizatorami manifestacji byli Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność" oraz Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły (KROPS), zrzeszająca ponad 80 organizacji społecznych: rodzicielskich, nauczycielskich, wolnościowych, lokalnych, patriotycznych i polonijnych. Wśród nich znalazły się m.in.: Stowarzyszenie Nauczycieli i Pracowników Oświaty „Nauczyciele dla Wolności", Ruch Ochrony Szkoły, Instytut Ordo Iuris, Centrum Życia i Rodziny, Fundacja Mamy i Taty, Stowarzyszenie Rodzice Chronią Dzieci, „Polonia Christiana", Fundacja „Głos dla Życia", Fundacja Małych Stópek, a także Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej.
Polskie Forum Rodziców objęło patronat medialny nad tym wydarzeniem.
Treść odezwy podpisanej przez NSZZ "Solidarność" oraz KROPS.
Rodzice! Nauczyciele! Uczniowie! Obywatele!
Polska szkoła – wspólne dobro nas wszystkich – stoi dziś na krawędzi upadku. To, co przez pokolenia było fundamentem siły i tożsamości naszego Narodu, jest systematycznie niszczone przez obecne Ministerstwo Edukacji Narodowej. Niszczone obcymi programami globalnej rewolucji oświatowej i za obce pieniądze. Polską szkołę dosięga destrukcja, a jej dalsze odsłony są wciąż przed nami.
Jako rodzice, nauczyciele, wychowawcy i pracownicy oświaty, członkowie NSZZ „Solidarność" oraz przedstawiciele Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły – szerokiego społecznego ruchu zrzeszającego blisko 90 organizacji pozarządowych, rodzicielskich, patriotycznych, oświatowych, wolnościowych, nie możemy milczeć wobec narastających problemów. Dziś boleśnie dotykają one nasze środowiska, w przyszłości doprowadzą do intelektualnej degradacji młodych pokoleń Polaków i zapaści gospodarczej kraju.
Każde dziecko ma prawo do rzetelnej edukacji, a każdy nauczyciel – do godnej pracy i wynagrodzenia. Tymczasem szkoły nasze zostały przeciążone biurokracją, nauczyciele pozbawieni swobody w doborze metod nauczania i wychowania, a uczniowie stabilności programowej. Zepchnięcie nauczycieli na margines życia społecznego i pogarszające się warunki pracy wywołują braki kadrowe, które już są dotkliwie odczuwane w wielu polskich szkołach.
W swoich działaniach MEN łamie prawo. Wprowadza istotne zmiany bez rzetelnych konsultacji społecznych, ignoruje głos nauczycieli i rodziców. Przekształceniu ulegają podstawowe cele szkoły. Przekaz wiedzy zastępowany jest ideologicznymi programami. Wychowanie, rozumiane wcześniej jako wspieranie wszechstronnego rozwoju dziecka, ma ustąpić miejsca odgórnemu formatowaniu uczniowskich postaw i przekonań. Opieka nad uczniem zamieniana jest w psychologiczne oddziaływanie w myśl podejścia, wedle którego priorytetem szkoły ma się stać zapewnienie uczniowi dobrego samopoczucia określanego mianem „dobrostanu".
Chaos organizacyjny, pogłębiające się obniżanie poziomu nauczania oraz dramat nauczycieli pozostawionych samym sobie wobec nierozwiązywalnych problemów edukacji włączającej dopełniają obraz polskiej szkoły.
Szkoła staje się miejscem zalewanym propagandą i ideologiami. Nowe przedmioty: edukacja zdrowotna i edukacja obywatelska wyobcowują młodego człowieka z jego naturalnych środowisk wzrastania – rodziny i Ojczyzny. Nowe programy języka polskiego odzierają ucznia z kultury i tradycji. Edukacja klimatyczna, obecna wkrótce na każdym przedmiocie, ma kształtować wyznawców nowej quasi-religii – klimatyzmu.
W tym samym czasie drastycznie ograniczane jest prawo do nauczania religii. Marginalizuje się etykę. Pozbawia to uczniów umiejętności stawiania życiowych celów i prawidłowego hierarchizowania wartości. Zanika nawet zdrowy rozsądek. Usunięcie z pola widzenia wszelkich drogowskazów i punktów życiowego oparcia czyni młodych bezbronnymi wobec zewnętrznych manipulacji i wywołuje poczucie bezsensu.
Dlatego mówimy dziś: DOŚĆ! Dość niszczenia polskiej szkoły, deptania praw rodziców i godności nauczycieli! Apelujemy do Was, tu zgromadzonych, a przez Was do całego społeczeństwa oraz do polityków – stańmy wspólnie do walki o lepszą szkołę! Nie ma przyszłości bez edukacji.
Solidna szkoła to silna i suwerenna Polska!
Warszawa, 13 września 2025 r. Organizatorzy manifestacji 13.09.2025 w Warszawie
Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność" Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły (KROPS)

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.