W tych miastach żyje się najlepiej
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Czujemy się obywatelami Europy, świata, a nasze dzieci niekiedy chcą też studiować za granicą. Wiele polskich rodzin posiada krewnych i znajomych za granicą, niektórzy mieszkają tam czasowo w związku z wykonywaną pracą, inni zastanawiają się nad zmianą miejsca zamieszkania i wyjazdem za granicą na stałe.
W jakich miastach na świecie żyje się najlepiej? Ich ranking opublikował brytyjski tygodnik „The Economist".
Kryteria oceny
Polskie ministerstwo rodziny i polityki społecznej ogłasza doroczne konkursy na miasta i gminy, które są najbardziej przyjazne rodzinom, biorąc pod uwagę infrastrukturę społeczną (przedszkola, szkoły), instytucje kultury, ceny gruntów i mieszkań, wszelkie ułatwienia dla mieszkańców, zwłaszcza tych najmłodszych.

W rankingu najprzyjemniejszych do życia miast na świecie (ang. Global Livability Ranking) brane sią pod uwagę podobne kryteria - poziom bezpieczeństwa, oferta edukacyjna i medyczna, jakość infrastruktury, warunki kulturowe i środowiskowe. W tegorocznej edycji dużą rolę odegrało podejście do pandemii. Promowane były te miasta, które szybko zniosły obostrzenia i powróciły do normalnego funkcjonowania. Maksymalna ilość punktów do zdobycia wynosiła 100.
Wiedeń zwycięzcą
W tym roku na pierwszym miejscu rankingu „The Economist" znalazł się Wiedeń. Odzyskał on pierwsze miejsce w rankingu najprzyjemniejszych do życia metropolii, liderem tego rankingu był już w 2018 i 2019 roku. Stolica Austrii po raz trzeci w ciągu ostatnich pięciu lat znalazła się na szczycie rankingu, tym razem także z tego powodu, że po zniesieniu ograniczeń sanitarnych ponownie oferuje wiele możliwości kulturalnych i rozrywkowych.

Miejskie wzloty i upadki
Zwycięzca ubiegłorocznej edycji, Auckland w Nowej Zelandii, stracił tym razem aż 30 pozycji, z powodu licznych ograniczeń sanitarnych wprowadzanych w mieście w ubiegłym roku.
Najbardziej spektakularny awans należy do Londynu, który zajął 33. pozycję, czyli 27 miejsc wyższą, niż w ubiegłym roku. O 18 miejsc w rankingu wzrosły również notowania Los Angeles, które w tym roku zajęło 37. miejsce.
Paryż awansował z 23. na 19. miejsce. W pierwszej dziesiątce łącznie znalazło się 6 europejskich miast.
Stolica Polski niżej z powodu bliskości konfliktu zbrojnego

Warszawa odnotowała spadek i znalazła się na dalszym miejscu, co ma wynikać, według autorów raportu, z „rosnącymi napięciami dyplomatycznymi" i bliskością Ukrainy, gdzie toczy się wojna. Z powodu bliskości konfliktu spadek zaliczyć miał też Budapeszt.
Ze względu na ten wojenny konflikt miasta w Europie Środkowej i Wschodniej spadły w rankingu ze względu na zwiększone ryzyko geopolityczne oraz wzrost kosztów życia, w tym gwałtownie rosnące ceny energii i żywności. Sam Kijów tym razem w ogóle wyłączono z rankingu.
O 15 i 13 pozycji na skutek inwazji na Ukrainę spadły też rosyjskie miasta Moskwa i Sankt Petersburg. Powodem są niepewna sytuacja polityczna oraz duże ograniczenia kulturowo-gospodarcze wynikające z zachodnich sankcji gospodarczych.
Aż sześć europejskich miast w pierwszej dziesiątce
W pierwszej dziesiątce, oprócz Wiednia, znalazło się pięć innych europejskich miast, które tak jak stolica Austrii, skorzystały na złagodzeniu ograniczeń związanych z Covid-19. Drugie i trzecie miejsce zajęły Kopenhaga i Zurych. Genewa i Frankfurt uplasowały się kolejno na 6. i 7. miejscu, a Amsterdam na 9.
Jeżeli chodzi o stolicę Francji, awansowała ona z 23. na 19. pozycję, za nią na 24. miejscu uplasowała się Bruksela i na 33. miejscu Barcelona.
Najtrudniej żyje się w Damaszku (Syria), w Trypolisie (Libia), w Lagos (Nigeria) i w Algierze (Algieria) głównie z powodu gwałtownych konfliktów i terroryzmu.

Pierwsza dziesiątka zestawienia z liczbą przyznanych punktów:
1. Wiedeń (99,1 pkt)
2. Kopenhaga (98)
3. Zurych i Calgary (96,3)
5. Vancouver (96,1)
6. Genewa (95,9)
7. Frankfurt 95,7)
8. Toronto (95,4)
9. Amsterdam (95,3)
10. Osaka i Melbourne (95,1)

Pozycje innych wybranych miast:
19. Paryż
24. Bruksela
33. Londyn
35. Barcelona
43. Madryt
49. Mediolan
51. Nowy Jork
71. Pekin
Global Livability Ranking oceniło tym razem 172 miasta na świecie pod względem jakości życia na podstawie ocen stabilności (bezpieczeństwa, zagrożenia terroryzmem itp.), opieki zdrowotnej, kultury i środowiska, edukacji i infrastruktury, przyznając im odpowiednią liczbę punktów w skali do 100.
W indeksie 2021 wprowadzono nowe wskaźniki, takie jak ograniczenia zdrowotne, aby ocenić skutki pandemii.
Oprac.: wit
Źródło: ifrancja.fr, geekweek.interia.pl, klimat.rp.pl
Zdjęcia: Pixabay.com, Pexels.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.