Bardzo istotną przyczyną rozwijania się zaburzeń równowagi kwasowo-zasadowej (RKZ) jest picie zbyt małej ilości wody. Gdy pijemy mało wody, nerki są zmuszane do intensywnej pracy, bo muszą skoncentrować w tej niedużej ilości wody cały ładunek kwasowy, który się nagromadził w organizmie.

Jeśli pH moczu wynosi 5.0 (a tyle bardzo często widzimy w naszych analizach moczu) to znaczy, że stężenie jonów wodorowych jest 250 razy większe niż we krwi. Żeby wpompować te jony do moczu trzeba dostarczyć nerkom określonej energii. Mało kto wie, że nerki to narząd, przez który przepływa aż ok. 20% krwi wypompowywanej z serca; oznacza to, że wykonują one większą pracę w przeliczeniu na gram tkanki niż serce czy wątroba. Im bardziej nerki muszą zagęścić mocz, tym cięższą pracę muszą wykonać. „Dokładanie" im pracy z powodu naszych zaniedbań może się w końcu zemścić....

W miarę procesu starzenia się organizmu maleje zdolność do wytwarzania energii i przemiany materii. Skoro nerki są narządem o przemianie materii jednej z największych w organizmie, to jako jedne z pierwszych będą też reagować na niedostatek w wytwarzaniu tej energii. Skutkować to będzie zmniejszaniem się zdolności do oczyszczania krwi, a więc i odkwaszania. Podczas starzenia się człowieka maleje wrażliwość ośrodka pragnienia w mózgu na niedostatek wody w organizmie. Oznacza to, że im jesteśmy starsi, tym mniej odczuwamy pragnienie. Ale tym bardziej musimy pić z rozsądku, pomimo braku odczuwania pragnienia. Gdy osoba starsza traci siły i przestaje się sama poruszać, to przestaje sama pić i często jest to początek końca – wszystkie ograny stopniowo powoli się zakwaszają, przestają wydolnie pracować i stopniowo zbliża się śmierć.

Ciekawe jest, że osoby, które pod wpływem uzyskania odpowiednich informacji (jak choćby z tego artykułu) czy zaleceń lekarskich zaczynają dużo pić, zaczynają odczuwać wzmożone pragnienie. Każe ono im pić – i nie mogą tego pragnienia zaspokoić. Dzieje się tak dlatego, że osłabienie pragnienia było reakcją przystosowawczą organizmu do zmniejszonej dostępności wody w otoczeniu. Inaczej mówiąc, rozwinął się mechanizm adaptacyjny do długotrwałych okresów niedostatku wody. Organizm zaczyna w miarę dobrze funkcjonować na mniejszej ilości wody, odkładając nieco kwasów w tkankach, jednak gdy dostępność wody po kilku miesiącach wzrasta, organizm zaczyna z powrotem pić i wypłukuje kwasy, które się w tym czasie nagromadziły.

To, co powoduje, że u ludzi ten mechanizm nie włącza się prawidłowo, to przyzwyczajenie – przyzwyczajamy się do picia określonych napojów (kawa, herbata) przy określonych okazjach. Picie szklanki wody co 2 godziny wymaga zmiany przyzwyczajeń. Ale warto te przyzwyczajenia zmienić! Pewnym utrudnieniem może być w Polsce niedostępność czystej, świeżej, niegazowanej wody do picia. Woda mineralna ze sklepu cenowo nie dla wszystkich jest dostępna. Na szczęście jednak coraz więcej zakładów pracy, szkół, a nawet instytucji publicznych udostępnia swoim pracownikom, uczniom czy klientom możliwość picia filtrowanej, dobrej wody. W domu rozwiązaniem jest przegotowywanie wody w czajniku, ale woda ta jest mniej smaczna i też wymaga pewnej organizacji: trzeba pamiętać, żeby tę wodę wstawić, a potem przelać do dzbanka. A jeśli w domu są np. 4 osoby, i każda miałaby wypić tylko 1,5 litra, to dziennie byłoby 6 litrów. Trzeba naprawdę być mocni przekonanym, żeby nie zniechęcić się taką trudnością. Do picia wody prosto z kranu trudno namawiać, chociaż i tak jest to lepsze, niż NIEpicie.

Kiedy jednak uświadomimy sobie, jak wiele możemy zyskać – a jak wiele stracić, rezygnując z tego niewielkiego w sumie wysiłku – to może uda nam się przełamać bariery: przyzwyczajeń, lenistwa, schematów. Szybko zorientujemy się, że jest to naprawdę dobra inwestycja w nasze zdrowie i samopoczucie. (jp)

zdjęcie ilustracyjne: pixabay.com

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.