Żądają zerwania współpracy TVP z tęczową organizacją
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły oczekuje od dyrektora poznańskiego oddziału Telewizji Polskiej TVP3 zaprzestania współpracy i wstrzymania emisji dalszych audycji przygotowanych przez Grupę Stonewall, poznańskie stowarzyszenie promujące postulaty środowisk LGBT.
Tęczowi aktywiści w publicznej telewizji
Poznańska TVP wyemitowała rozmowę Mateusza Sulwińskiego, członka zarządu Grupy Stonewall, z mężczyzną przebranym za kobietę o pseudonimie „Twoja Stara". Zdaniem ekspertów z Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły to działanie na szkodę dzieci i młodzieży. Ich zdaniem takie działanie nadawcy publicznego, który ma realizować „misję publiczną", uderzają w prawidłowo rozumiany rozwój najmłodszych obywateli, są antyrodzinne i łamią normy polskiego prawa.
Okno Overtona
Teoria Okna Overetona jest ideą, dzięki której opisano, jak zmienić społeczną akceptację dla spraw, które są w danym społeczeństwie nieakceptowane. Zakłada ona, że aby dokonać takiej zmiany, należy do dyskursu wprowadzać różne skrajności, ale zdecydowania bardziej radykalne niż te, które chcemy wprowadzić. Dzięki temu postulaty, na których danej grupie zależy, zaczynają być postrzegane, jako akceptowalne.
Sprzeciw Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły
Eksperci z Koalicji podkreślają, że działania Stonewall uderzają w akceptację własnej płci, co może powodować zaburzenia tej sfery u dzieci i młodzieży. Takie zjawisko traktowane jest jako zaburzenia rozwojowe i wymaga pomocy i wsparcia ze strony dorosłych, której celem powinna być akceptacja własnej płci i faktu, że rodzimy się, jako kobiety i mężczyźni. Rozumie to coraz więcej państw, jak Wielka Brytania, gdzie wycofano się niedawno ze wspierania zmiany płci dzieci bez właściwej diagnozy.
W liście, skierowanym do dyrektora TVP3 Poznań przez Koalicję na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, czytamy, że emisja tego typu treści w publicznej telewizji jest złamaniem norm obowiązującego w Polsce prawa, w tym Konstytucji. Akt najwyższego w Polsce prawa stanowi, że małżeństwo, jako związek kobiety i mężczyzny, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczpospolitej oraz że rodzice mają prawo do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Konstytucja mówi też, że należy chronić dzieci przed demoralizacją. Czy prezentowanie w publicznej telewizji postaw promujących płynność płci, poddawania w wątpliwość dziecięcej tożsamości i promowanie osób, które własną tożsamość redukują do sfery seksualnej jest właściwym realizowaniem misji medium publicznego?
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.