Zakaz reklamy alkoholu i promocji napojów alkoholowych w przestrzeni miejskiej? Zakaz reklamy piwa dla dobra dzieci i młodzieży
W ostatnich latach opinia publiczna w Polsce coraz częściej dopuszcza głosy krytyczne względem swobodnej promocji i ekspozycji reklam alkoholu w Polsce. Środowiska lekarskie – w tym także Ministerstwo zdrowia – i rodzicielskie, poprzez liczne kampanie społeczne, starają się uświadamiać, że normaliza
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
W ostatnich latach opinia publiczna w Polsce coraz częściej dopuszcza głosy krytyczne względem swobodnej promocji i ekspozycji reklam alkoholu w Polsce. Środowiska lekarskie – w tym także Ministerstwo zdrowia – i rodzicielskie, poprzez liczne kampanie społeczne, starają się uświadamiać, że normalizacja picia napojów alkoholowych nie jest neutralnym zjawiskiem i oddziałuje negatywnie na dzieci i młodzież. Dlatego ma być wprowadzony zakaz reklamy alkoholu w social mediach oraz całkowity zakaz reklamy piwa i innych alkoholi.

Obecna koalicja rządząca w ostatnich miesiącach komunikowała chęć wprowadzenia szeroko zakrojonych zmian, jeżeli chodzi o prawo dotyczące promocji alkoholu. Mowa oczywiście o nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Rozważany jest nawet postulat ustanowienia całkowitego zakazu reklamowania alkoholu – przede wszystkim piwa, które akurat w naszym kraju może cieszyć się dość liberalnymi obostrzeniami. Jego promocja jest obecna na stadionach i ulicznych nośnikach, ale również w telewizji i mediach cyfrowych. Nie dociera więc wyłącznie do dorosłych, czyli teoretycznych adresatów przekazu, ale niestety mocno formatuje postrzeganie rzeczywistości przez najmłodszych, którzy z natury są bardziej podatni na magię reklamy.
Reklama napojów alkoholowych i ich promocja jest tak rozpowszechniona, że już prawie nikogo nie dziwi sprzedaż alkoholu nieletnim i spożywanie go przez nich
Emocjonalna otoczka towarzysząca reklamom piwa, w tym napojów bezalkoholowych – które notabene ciężko odróżnić od siebie na pierwszy rzut oka – wiąże się z afirmacją życia, miłym spędzaniem czasu w towarzystwie znajomych czy uprawianiem sportu. Same pozytywne skojarzenia, tylko problem polega na tym, że cały czas mamy tu do czynienia z normalizacją produktu, który może prowadzić do nałogu i wielu poważnych problemów zdrowotnych. Jak podaje Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA), to właśnie piwo składa się dziś na ponad 60% całkowitego spożycia alkoholu w naszym kraju. W 2023 roku spożycie alkoholu w Polsce przez statystycznego Polaka wynosiło 10,1 litra czystego alkoholu, z czego ok. 6,3 litra zawartości alkoholu pochodziło z piwa.
– Promocja piwa to najpotężniejszy kanał inicjacji alkoholowej w Polsce. Działa nie tylko na poziomie racjonalnym, ale przede wszystkim emocjonalnym – tworzy silne skojarzenia z przyjemnością, relaksem, przynależnością – wyjaśnia prof. Krzysztof Wojcieszek, pedagog i specjalista ds. profilaktyki uzależnień, w rozmowie z DoRzeczy.pl.
– Uzależnienia od alkoholu i używek narastają, a wpływa na to m.in. wszechobecna reklama piwa, powszechna dostępność i bliskość sklepów z alkoholem, ale i ogólnie słaba kondycja psychiczna w społeczeństwie. Wiele osób sięga po alkohol, by złagodzić kryzysy – twierdzi natomiast ks. dr Kamil Banasik, diecezjalny duszpasterz trzeźwości, w komentarzu dla Katolickiej Agencji Informacyjnej (KAI).
Jak wynika z danych think tanku Instytut Człowieka Świadomego, a dokładnie raportu „Inicjacja alkoholowa i postawy wobec alkoholu" zrealizowanego w kwietniu 2024 r. przez Delikatesy Badawcze na osobach w wieku 18-22 lata, 77% młodzieży spotkało się z reklamą piwa promującą pozytywny styl życia i emocje związane z jego spożywaniem. Co dość bulwersujące, aż 78% młodzieży za zgodą rodziców próbowało piwa – to najczęściej wybierany alkohol przez niepełnoletnich w Polsce. Z kolei 64% młodzieży uważa, że dostęp do alkoholu jest łatwy, a szczególnie do piwa z uwagi na jego niską cenę. Alkohol jest w Polsce nadużywany, a formy reklamy i promocji przedsiębiorców oraz wielkich firm alkoholowych przekraczają granice. Reklamy alkoholu przez Internet pojawiają się codziennie na laptopach i komputerach naszych dzieci, które używają social mediów. W powszechnej promocji produktów i usług alkoholowych niestety nie widzi się problemu, co znacznie wpływa na poziom rosnącego alkoholizmu w Polsce.

Miasta bez reklamy piwa? Jak dotąd reklama alkoholu jest legalna, a plakaty w zakresie reklamy i promocji napojów alkoholowych nikomu nie przeszkadzają
Jak zostało to już wspomniane, na reklamy piwa – występujące w najrozmaitszych formach – można się natknąć niemal wszędzie: na słupach i tablicach reklamowych, gdzie, billboardach, na których powierzchnia reklamy ma ogromny rozmiar, na szyldach sklepów czy parasolach w ogródkach gastronomicznych. W efekcie wtopiły się one w krajobraz naszej codzienności, przez co już nawet nie zauważamy, że być może coś tu jest „nie tak". A przecież jeśli myślimy poważnie o wychowaniu młodego pokolenia w duchu trzeźwości, to trudno uznawać, że zachęty do picia, które bombardują nas w komunikacji miejskiej, restauracjach plenerowych, a nawet przejściach podziemnych, nie odznaczają się negatywnym wpływem wychowawczym.
Olga Legosz, pomysłodawczyni kampanii #PiwoToTeżAlkohol, już od dłuższego czasu podejmuje działania przeciwko obecności reklam napojów alkoholowych w przestrzeni publicznej. Według niej tego typu przekazy szczególnie deprawująco oddziałują na młodych ludzi, którzy na co dzień widzą alkohol przedstawiany jako coś normalnego i atrakcyjnego. Aktywistka zaznacza, że mimo iż alkohol i sprzedaż napojów alkoholowych są legalne, to jednak uzależnia on i wywołuje poważne skutki zdrowotne. Reklamowanie go w przestrzeni publicznej – na ulicach, przystankach czy w mediach – prowadzi do jego banalizacji i postrzegania jako zwykłego elementu życia. Autorka kampanii sprzeciwia się m.in. bagatelizującym sloganom w rodzaju „to tylko piwo" oraz traktowaniu piwa bezalkoholowego jak napoju dla dzieci. Znak towarowy produktu podkreśla wysokość zawartości alkoholu, nawet jeśli jest to tylko piwo 0, w którym również znajdują się procenty.
„Nie godzimy się na sformułowania »to tylko piwo« i na stawianie znaku równości między piwem bezalkoholowym a lemoniadą, na przyzwyczajanie od najmłodszych lat do wszechobecności piwa i innych alkoholi. Zaczyna się od piwa – i rzadko kiedy na nim kończy. 8 na 10 niepełnoletnich w Polsce ma za sobą inicjację alkoholową. 78% z nich sięga po piwo. Ponad 80% badanych próbowało pić alkohol w wieku 10-12 lat za zgodą lub zachętą (!) rodziców. Nie dla jakiegokolwiek alkoholu dla młodzieży. Słabszy alkohol to nie problem? To jeden z mitów. Każdy napój alkoholowy zawiera alkohol etylowy i każdy, również niskoalkoholowe piwo, ma negatywny wpływ na rozwijające się organizmy dzieci i młodzieży – szkodliwość alkoholu nie zależy od jego procentu.
Eksperci wykazują, że podatność na uzależnienie rośnie wraz z malejącym wiekiem inicjacji alkoholowej. A ta rozpoczyna się najczęściej od »tylko« piwa. Spożywanie przez dzieci i młodzież alkoholu, nawet niskoprocentowego istotnie zwiększa ryzyko uzależnienia w przyszłości. Każdy rok opóźnienia inicjacji alkoholowej zmniejsza ryzyko uzależnienia o 14%, a nadużywania alkoholu o 8%" – czytamy na stronie internetowej kampanii społecznej piwototezalkohol.pl.
Warto podkreślić, że w lutym tego roku Olga Legosz przekazała rządzącym – w tym Ministerstwu Zdrowia oraz sejmowej Komisji ds. Petycji – dokument postulujący wprowadzenie zakazu reklamy piwa. Jej petycję poparło wówczas blisko 48 tysięcy osób, domagając się szybkiej reakcji na problem szerokiej promocji alkoholu. Istnieje zakaz sprzedaży alkoholu małoletnim, jednak w wielu miejscach jest bagatelizowany, na co wpływ mają również reklamy i promocja napojów alkoholowych.
Pomysłodawczyni akcji w uzasadnieniu projektu wskazała, że ograniczenie reklamy w przestrzeni publicznej to krok w stronę odpowiedzialnej polityki zdrowotnej i realnej ochrony młodych ludzi przed presją społeczną i uzależnieniami. Niestety pomimo skali poparcia Sejm do tej pory nie podjął żadnych działań w odpowiedzi na tę inicjatywę.
Reklama lub promocja alkoholu w Internecie to nie problem, ponieważ powoli zapominamy czym jest reklama i na jakich zasadach reklamy działają – a mają za zadanie przede wszystkim pozyskać potencjalnych klientów oraz zmanipulować i zachęcić do zakupu produktu.
Źródło: DoRzeczy.pl, eKAI.pl, piwototezalkohol.pl
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.