Nasze mieszkania i domy wymagają co jakiś czas przeglądu i kontroli znajdujących się w nich instalacji. To nie tylko formalny obowiązek administracyjny, ale także sprawa bezpieczeństwa rodzin i dzieci. Oprócz sprawdzenia przewodów kominowych (wentylacja) czy gazowych istnieje też obowiązek kontroli instalacji elektrycznej, w tym także fotowoltaicznej.

Groźne zaniedbanie

Skutki zwarcia instalacji elektrycznej - nie samoistne, ale jako efekt zaniedbań, mogą być dramatyczne i w najgorszym przypadku skończyć się poważną awarią, a nawet pożarem.

870 cable 1508774 1280

Zdaniem ekspertów duża część wypadków w domach jest związana z awarią instalacji elektrycznej. Powodów może być wiele – zagięte kable, zły stan instalacji, przeciążone gniazdka czy uszkodzone przez zwierzęta domowe przewody. Dlatego dla bezpieczeństwa mieszkańców konieczne jest regularne przeprowadzanie prób obciążeniowych instalacji i sprawdzanie, czy wszystko działa poprawnie.

Kontrola dotyczy również instalacji fotowoltaicznych, których coraz więcej pojawia się na dachach domów. Wysokie temperatury przyspieszają proces starzenia się izolacji przewodów, co może prowadzić do zwarć lub pożaru.

Co trzeba obowiązkowo sprawdzić raz na 5 lat

870 electrician 2755683 1280

Obowiązek wykonania przeglądu instalacji elektrycznej wynika z ustawy Prawo budowlane z 7 lipca 1994 r. Ten wymóg formalnie nie dotyczy domów jednorodzinnych, co czasem jest traktowane jako furtka do pomijania kontroli stanu technicznego instalacji. Jednak brak takiej kontroli może implikować różne niekorzystne skutki dla właścicieli domów jednorodzinnych, związane i z bezpieczeństwem, i z ubezpieczeniem.

Kontrola instalacji elektrycznej i odgromowej powinna być wykonywana co najmniej raz na 5 lat. Zbadana powinna zostać:

- sprawność urządzeń i przewodów;
- zabezpieczenia przed przepięciami i zwarciami;
- uziemienie;
- ochrona od porażenia.

Osoba dokonująca pomiaru powinna podać w protokole termin kolejnego przeglądu – może skrócić czas wymagany przez przepisy, jeśli uzna to za konieczne.

Niestety, okresowe przeglądy instalacji w domach są często zaniedbywane przez właścicieli – twierdzą eksperci. Trzeba pamiętać, że mimo niedogodności kontrole służą przede wszystkim naszemu bezpieczeństwu. Jeśli pojawiają się niepokojące usterki lub np. po przejściu nad domem burzy z wieloma silnymi wyładowaniami, warto sprawdzić instalację, nawet jeśli nie minęło jeszcze ustawowych pięć lat – radzą.

Kontroler jedynie z uprawnieniami

870 pexels pixabay 257736

Warto pamiętać, że ważna jest jedynie kontrola dokonywana przez uprawnionego specjalistę. Powinien on mieć świadectwo swoich kwalifikacji związanych z dozorem i eksploatacją urządzeń i instalacji o różnej mocy.

Wyniki przeglądu powinny zostać opisane w protokole pomiarowym. Należy zwrócić uwagę czy został prawidłowo uzupełniony – często w dokumencie brakuje informacji o wykrytych usterkach i sposobach ich rozwiązania czy metodzie badawczej, której użył specjalista. Elementem koniecznym jest też rysunek z opisem obwodów instalacji.

Sam przegląd nie poprawi bezpieczeństwa

Przegląd nie powinien skończyć się na odebraniu protokołu i schowaniu go do teczki z dokumentami. Kontrola powinna też obejmować naprawienie wszelkich wykrytych usterek, a jeśli to konieczne nawet wymianę instalacji. Samo przeprowadzenie przeglądu nie poprawi bezpieczeństwa domowników, jeśli wskazówki kontrolera nie zostaną wprowadzone w życie.

870 home 6869869 1280

Nie ma przeglądu – nie ma pieniędzy z polisy

Dodatkowym ważnym zagadnieniem związanym z prawidłową kontrolą instalacji elektrycznej jest sprawa ubezpieczenia. Zaniedbania tej kwestii mogą okazać się bardzo kosztowne.

W razie awarii możemy mieć problem, kiedy oczekujemy rekompensaty strat z polisy, a nasza instalacja nie ma bieżącej kontroli z odnośnym protokołem. Tymczasem w ogólnych warunkach ubezpieczenia wyraźnie jest zaznaczone, iż warunkiem ważności asekuracji od pożaru jest dowód terminowego przeprowadzenia przeglądu instalacji elektrycznej. Jeśli nie ma ważnego przeglądu - nie otrzymamy pieniędzy z polisy.

Za niedopatrzenie obowiązku kontroli instalacji grozi też grzywna do 5 tys. złotych, a nawet odpowiedzialność karna, jeśli ktoś ucierpi w wyniku wypadku.

Oprac.: wit
Źródło: Strefa Biznesu
Zdjęcia: Pixabay.com, Pexels.com

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.