O szacunku w rodzinie i nie tylko
dr Krzysztof Szwarc Według Słownika Języka Polskiego szacunek jest to „stosunek do osób lub rzeczy uważanych za wartościowe i godne uznania”. Definicja ta wyraźnie daje sygnał do utożsamiania…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Według Słownika Języka Polskiego szacunek jest to „stosunek do osób lub rzeczy uważanych za wartościowe i godne uznania". Definicja ta wyraźnie daje sygnał do utożsamiania szacunku z traktowaniem kogoś lub czegoś jako cennego. Inaczej mówiąc, gdy nie darzymy szacunkiem człowieka lub przedmiotu to należy to rozumieć jako postrzeganie tego kogoś lub tego czegoś jako bezwartościowe, wręcz niepotrzebne, warte odrzucenia. Czy tak należy postępować w stosunku do kogokolwiek? Skoncentrujmy się w tym artykule na osobach i rozważmy szacunek wobec innych ludzi. Kogo warto darzyć szacunkiem, a kogo nie?
Wezwanie z Dekalogu
W rodzinie jesteśmy ze sobą związani pokrewieństwem lub spowinowaceni. Mamy zatem wiele wspólnych cech. Nie wyobrażam sobie braku szacunku w ramach tych małych społeczności. Mąż – żona; rodzice – dzieci; rodzeństwo – te relacje oparte są na wzajemnym zaufaniu i muszą wykazywać szacunek. Jedno z przykazań dekalogu mówi „Czcij ojca swego i matkę swoją". To nic innego jak wezwanie do szacunku. Każdy ma swoich rodziców, zdarzają się przypadki, że ktoś nie zna ojca lub matki, zdarzają się przypadki rozbitych rodzin, nierzadko na skutek stosowania przemocy. Ale to nie powoduje, że można zaprzestać szacunku wobec kogokolwiek. Należy też pamiętać o tym, że szacunek musi być wzajemny. Trzeba szanować rodziców, ale rodzice nie są zwolnieni z okazywania szacunku wobec swoich dzieci. Podobna relacja musi być praktykowana między małżonkami oraz między rodzeństwem. Bo ojciec/matka, syn/córka, mąż/żona, brat/siostra są kimś naprawdę wartościowym.
Złem nie odpowiadajmy
Ale co w sytuacji wspomnianej już przemocy? Czy to jest podstawa do tego, by przestać szanować inną, bliską osobę? Absolutnie nie! Szacunek należy się chociażby z uwagi na pokrewieństwo, na dar życia. Można krytykować pewne postawy, zachowania i jeśli faktycznie w rodzinie ma miejsce coś złego to zwrócenie uwagi jest oznaką szacunku, byle by było to racjonalne. Ponadto szacunek wymaga cierpliwości, rozsądnego dialogu, obserwacji. Absolutnie niedopuszczalne są tzw. „działania na złość". Nie odpowiadajmy złem na zło. Tym możemy wyrządzić jeszcze więcej szkody i spowodować, że ktoś bliski przestanie nas postrzegać jako osobę wartościową, co będzie utożsamiane z brakiem szacunku.
Każdego szanujmy bezwarunkowo
Podobne relacje powinny być w społeczeństwie, w którym funkcjonujemy. Spotykamy się z różnymi osobami, z osobami, które znamy bardziej lub mniej, albo w ogóle nie znamy. Podczas podróży środkami transportu publicznego zajmujemy miejsca między innymi ludźmi, uczestnicząc w wydarzeniach kulturalnych, sportowych czy jakichkolwiek innych współtowarzyszą nam inne osoby, być może spotkane po raz pierwszy. Obserwując w mediach wypowiedzi celebrytów, polityków, kogokolwiek możemy sobie wyrobić błędną opinię na temat danej postaci. To jednak nie jest powodem, by nie darzyć tych osób szacunkiem. Wręcz przeciwnie. Każdy człowiek godzien jest szacunku. Każdy. Bez względu na pochodzenie etniczne czy też narodowe, kolor skóry, wygląd, stan zdrowia, wyznawaną religię, płeć, orientację seksualną, sytuację zawodową, status materialny, sytuację rodzinną, osiągane sukcesy czy też ich brak, bez względu na cokolwiek każdemu należy się szacunek. Bezwarunkowy. Niedopuszczalne są przejawy jakiegokolwiek hejtu, odtrącenia i innej pogardy. Bo wszyscy jesteśmy takimi samymi ludźmi.
Krytyka bez upokorzeń
Można wyrażać swój sprzeciw wobec wypowiedzi, zachowań, można krytykować pewne postawy, ale człowieka należy szanować. Należy jednak pamiętać, by ta krytyka była rzetelna, udowadniająca w racjonalny sposób brak racji drugiego człowieka, ale nie upokarzająca człowieka. Pamiętajmy o tym, że każdemu zdarzają się błędy, a nikt z nas nie chciałby by być pozbawiany szacunku. Starajmy się zrozumieć innego człowieka, być może zauważone zachowanie, postrzegane przez nas jako niegodne, jest dla kogoś innego uważane za właściwe. Uszanujmy to, a jeśli jesteśmy przekonani co do naszych racji to „z całym szacunkiem" zwróćmy uwagę na błąd ani przez chwilę nie godząc w ludzką naturę żadnego człowieka. Bo każdy człowiek jest wartościowy i godny uznania.
Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.