Sieć internetowa daje wiele pozytywnych możliwości. Wśród nich wymianę informacji i szanse szerokiego kontaktu między ludźmi. Skorzystało z tego grono osób tworząc inicjatywę pod nazwą „Katolicki Networking". To dobre rozwiązanie, na którym korzystają rodziny i nasz osobisty budżet – twierdzą organizatorzy przedsięwzięcia.

Poszukiwane osoby godne zaufania

Często zdarza się, że potrzebujemy informacji i pomocy w różnych dziedzinach związanych z naszą pracą. Poszukujemy fachowców albo zleceniobiorców dla naszych zadań. Liczymy, że trafimy na osoby rzetelne i godne zaufania. Poszukiwania prowadzone na własną rękę w sieci są czasochłonne i nie zawsze mamy gwarancje, czy kontaktujemy się z osobą, lub firmą zapewniającą realizację zgodną z naszymi oczekiwaniami.

870 pexels george milton 7034430

By zredukować ryzyko, zaoszczędzić czas i zagwarantować rzetelność powstała inicjatywa pod nazwą „Katolicki Networking". Za jej pośrednictwem członkowie grupy, a jest ich w tej chwili prawie 13 tys., mogą korzystać z umiejętności, kontaktów i wiedzy innych katolików.

Zrzeszenie katolików różnych zawodów

Twórczynią grupy pod nazwą „Katolicki Networking", która zrzesza katolików różnych zawodów, jest torunianka Adrianna Złoch. Jej założeniem jest dzielenie się talentami i informacjami na temat wartościowych wydarzeń.

– Zależało mi na czymś skierowanym do malutkich biznesów bez wielkich budżetów oraz właśnie na połączeniu wymiaru networkingowego z duszpasterskim – mówiła Adrianna Złoch redakcji „Przewodnika Katolickiego".

Jeśli ktoś szuka kontrahenta, chce sprzedać produkt, szuka osób do współpracy lub oferuje pracę, kontakt z grupą może pomóc w skutecznym działaniu.

870 pexels andrea piacquadio 3761508

– Nie do końca czujemy nurt współczesności, że gdzieś trzeba to wszystko zaprezentować, by z tego dobrego skarbca wydobywać i pokazywać innym nasze bogactwo – powiedziała Adrianna Złoch w rozmowie z KAI. Według niej, należy tworzyć silne wspólnoty zawodowe, formując przy tym swoje serca wobec pieniądza, świata, opierając wszystko na wartościach chrześcijańskich.

– Dzisiejsze narzędzia, takie jak chociażby social media, pomagają wyciągać z nas te talenty. Tylko ważne w tym wszystkim jest to, aby te narzędzia dopasowywać do tego, do czego powołuje nas Chrystus – dodała A. Złoch.

Na fundamencie wartości

W opinii socjologów i specjalistów od rynku w Polsce istnieje wiele formacji, które prowadzą typowy networking (proces wymiany informacji, zasobów, wzajemnego poparcia i możliwości, prowadzony dzięki korzystnej sieci wzajemnych kontaktów). Natomiast nie było dotąd typowo katolickiego, opartego o jeden i ten sam fundament, zbudowany na wartościach. Eksperci twierdzą, że taki sposób działania ma duży potencjał, ponieważ ludzie poszukują właśnie tego fundamentu.

870 pexels fauxels 3184306

Organizatorzy całego przedsięwzięcia zorganizowali spotkanie w wielu miastach Polski (m.in. Bydgoszczy, Toruniu, Gdańsku, Warszawie, Katowicach, Wrocławiu) promując swoja inicjatywę i zachęcając uczestników do współpracy.

Łączyć katolików zawodowo

„Katolicki Networking" wystartował dwa lata temu tworząc swój profil na Facebooku. Całej inicjatywie towarzyszy hasło „łączymy katolików zawodowo". Jak zaznaczono na profilu „Jest to jedyna oficjalna grupa inicjatywy Katolicki Networking".

Istnieje strona internetowa inicjatywy www.katolickinetworking.pl, na której znajdują się na niej wszystkie niezbędne informacje, a także m.in. blog, baza i mapa firm oraz świadectwa osób.

870 woman 6018381 1280

- Możemy się solidnie wesprzeć i współpracować - skorzysta na tym nasze powołanie, rodziny, a nawet nasz osobisty budżet – piszą organizatorzy przedsięwzięcia.

W grupie i na stronie znajdują się kontakty do osób prowadzących fundacje, stowarzyszenia, udzielających się społecznie i mogących pomóc sobie wzajemnie na wielu polach.

Tradycja grup networkingowych dla przedsiębiorców z wartościami

Istnieją wcześniejsze inicjatywy o podobnym charakterze. Do założycieli pierwszych profesjonalnych grup networkingowych dla przedsiębiorców z wartościami należy Maciej Gnyszka. W 2010 roku założył sieć networkingową dla katolików pod nazwą Towarzystwa Biznesowe.

Wszyscy, który aspirują do członkostwa w Towarzystwach podlegają weryfikacji pod względem rzetelności biznesowej i wartości, które wyznają. Spotkania członków odbywają się obecnie w 21 grupach w 19 miastach w Polsce i na Litwie, gromadząc ponad 20 tys. przedsiębiorców.

– Nie ma czegoś takiego jak „katolicki przedsiębiorca" – mówił „Przewodnikowi Katolickiemu" Maciej Gnyszka, powołując się na przytaczany przez św. Josemarię Escrivę przykład katolickiego szewca. – Przedsiębiorcy dzielą się po prostu na rzetelnych i nierzetelnych, porządnych i nieporządnych. Miejsce ludzi Kościoła jest oczywiście po stronie tych rzetelnych, na to więc należy przede wszystkim zwracać uwagę w życiu zawodowym – podkreśla M. Gnyszka.

Oprac.: wit
Źródło: Stowarzyszenie Odpowiedzialny Poznań, ekai.pl, przewodnik-katolicki.pl
Zdjęcia: Pixabay.com, Pexels.com

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.