Ten zapach, ten smak... - o robieniu z dziećmi domowych przetworów
prof. Jakub Isański Końcówka lata i początek jesieni to czas, gdy w naszej strefie klimatycznej możemy cieszyć się obfitością owoców i warzyw. Oczywiście, w sklepach możemy je kupić przez cały rok,…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Końcówka lata i początek jesieni to czas, gdy w naszej strefie klimatycznej możemy cieszyć się obfitością owoców i warzyw. Oczywiście, w sklepach możemy je kupić przez cały rok, nie ma jednak wątpliwości, że świeże są najlepsze i najzdrowsze. Zdrowsze także od tych, które, po wielotygodniowym transporcie w chłodniach, trafiają do naszych domów z ciepłych krajów.
Rodzinne zaprawy
Jak więc sprawić, aby ten smak i zdrowotne właściwości zachować także na zimę? Odpowiedź na to pytanie jest związana nie tylko z technikami konserwacji i wytwarzania domowych przetworów, ale także może być okazją do twórczego i ciekawego spędzenia czasu dzieci z rodzicami i dziadkami. Niezależnie od wieku, można zaangażować dzieci do mycia, obierania i przygotowywania owoców i warzyw do umieszczenia w słoikach i ich pasteryzowania (lub wekowania, jak kto lubi) aby zachowały świeżość.
Pozbieraj samodzielnie
Jeszcze prostsze jest przygotowywanie owoców na mrożonki - dzielenie ich na małe porcje pozwoli zgromadzić zapasy na później. Dzieci mogą także pomagać przy zakupie tych produktów, może to być też okazja do poszukania lokalnego producenta, u którego można negocjować zniżkę przy większych zakupach. W wielu miejscach można, po znacznie niższych cenach, samemu zbierać owoce w sadach prowadzonych przez lokalnych rolników. Niektóre owoce można zbierać także w lasach, by wspomnieć choćby mirabelkę, która wraca ostatnio do łask i pojawia się w menu wielu restauracji.
Poznać i lepiej zrozumieć świat
W ten sposób, współpracując z dziećmi, można im przekazać ważną informację, jakąś część naszej kultury. Możemy wyjść z domów i naszych osiedli i odnaleźć własne ulubione miejsca zakupu, albo zbierania owoców. Możemy dzięki temu docenić nie tylko ich wyjątkowe smaki, ale także dowiedzieć się czegoś o ich uprawie, zbiorze i konserwacji. Możemy zainteresować dzieci wiedzą o otaczającym nas świecie i nauczyć ich mądrze korzystać z jego zasobów. Jeżeli mieszkamy w mieście, możemy im wtedy także dać szansę na docenienie tego, jak trudna jest praca rolników i sadowników. Regionalne, a nawet domowe przepisy i pomysły na przetwory są jedną z części naszej kultury niematerialnej. Tej, która przekazywana jest z pokolenia na pokolenie, i dzięki której możemy lepiej zrozumieć otaczający nas świat.
Wiedza poprzez pracę
Domowe przetwory często kojarzą się z babciami i smakiem, którego próżno szukać w sklepie. Wiedza o przygotowywaniu tych kompotów, dżemów, powideł czy soków owocowych, może być przekazana najlepiej podczas wspólnej pracy. Mamy wtedy dość wyjątkową okazję do tego, aby to nie dziadkowie uczyli się od wnuków używania komputera i instalowania aplikacji na swoich smartfonach, ale żeby to właśnie dzieci mogły się od swoich babć i dziadków uczyć. Oczywiście nagrywanie i dokumentowanie takich wspólnych chwil może być też okazją do wzajemnego uczenia się i uwieczniania tych chwil. Ta wiedza może być częścią domowych zwyczajów i zbliżać nas do naszych najbliższych.
Na zdrowie dla ciała i ducha
Domowe przetwory mogą być także znakomitym wsparciem dla naszego zdrowego odżywiania się. Z badań socjologicznych wynika, że ponad 80% Polaków uważa, że odżywia się zdrowo i przywiązuje do tego dużą wagę. Doceniamy znaczenie diety wzbogaconej codziennym spożywaniem owoców lub warzyw, ograniczaniem spożycia słodyczy, żywności konserwowanej lub tzw. jedzenia śmieciowego fast food. Doceńmy także znaczenie wspólnego przygotowywania posiłków i ich spożywania. A spożywanie, oczywiście także wspólne, może być udanym zwieńczenie popołudnia poświęconego na przygotowanie ulubionego dżemu. A prawdziwy dżem najlepiej zrobić w domu.
Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.