„Człowiek Myślący stał się dojną krową w cyfrowym tego słowa znaczeniu”?
– Twoje dziecko wpadło w sieć uzależnienia? Nie wiesz, dlaczego i jak sobie z tym poradzić? Opowiem Ci o tym wskazując drogę – zachęcają autorzy kieszonkowej książeczki „Homo Enter, czyli jak nie…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
– Twoje dziecko wpadło w sieć uzależnienia? Nie wiesz, dlaczego i jak sobie z tym poradzić? Opowiem Ci o tym wskazując drogę – zachęcają autorzy kieszonkowej książeczki „Homo Enter, czyli jak nie zostać złowionym". Ponoć pierwszego na świecie... papierowego smartfona.
Jak czytamy na stronie wydawnictwa, „Homo Enter" to kieszonkowa książeczka zawierająca 70 tekstów w formie felietonów i ponad 200 cytatów ludzi znanych lub mniej znanych, którzy mają coś dopowiedzenia na temat oddziaływania nowoczesnych technologii i ich oddziaływanie na świat, w szczególności na dzieci i młodzież.
– Czy Homo Sapiens staje się przy użyciu Technologii Cyfrowych Homo Enter czyli Człowiekiem Cyfrowym coraz rzadziej używającym specyficznej zdolności myślenia, kojarzenia, zapamiętywania? Co takiego tkwi w Technologiach Cyfrowych, że przybywa ośrodków leczenia celem oderwania człowieka od ekranu? Jak to się stało, że użytkownik, czyli realnie użytkowany nie potrafi sam się wylogować? Czy nie jest to zaskakujące, że cyfrowa magia potrafi doprowadzić człowieka do utraty zdrowych relacji nie tylko w grupie, ale z samym sobą? Czy Homo Sapiens zostanie zastąpiony przez Homo Enter? Czy Homo Sapiens zniknął i faktycznie już jest Enter? Czy Człowiek Myślący stał się dojną krową w cyfrowym tego słowa znaczeniu? – stawiają pytania.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD MAERIAŁEM WIDEO:
{source}<iframe width="731" height="411" src="https://www.youtube.com/embed/mo6qDnocB8k" title="YouTube video player" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>{/source}
Odpowiedzi na nie znajdziemy w tej miniaturowej książeczce w kształcie... smartfona. Wg autorów daje ona możliwość „podmiany" smartfona w kieszeni na papierowego.
– To jeden ze sposób łapania równowagi-zastąpienie cyfrowego serum prawdy na papierowe. Książeczka dla poszukujących źródeł zmian zmieniającego się świata i odpowiedzi na pytania w jaki sposób samemu pomóc dziecku lub samemu sobie wrócić do źródeł.
– Książka ważna dla już uzależnionych od telefonów i komputerów, tych, którzy są na najlepszej drodze do tego i rodziców dzieci, którzy obawiają się o los swoich pociech. Nierzadko się zdarza, że bezsilni rodzice, widząc swe dzieci wyłącznie przed monitorami, próbują je w jakiś sposób oderwać od wirtualnej rzeczywistości i zachęcić do bycia „tu i teraz". Próby ograniczeń kończą się jednak często agresją, kłótnią i buntem – poleca pozycję pismo Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach „Pro Medico".
Książeczkę można nabyć TUTAJ

__________
oprac.: kjp
źródło: BDM EDU, "Pro Medico"
zdjęcie: BDM EDU
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.