Pokolenie Z to tzw. pokolenie internetowe, czyli osoby urodzone od połowy lat 90. To pierwsza generacja dorastająca i wychowująca się we w pełni scyfryzowanym społeczeństwie. Zafascynowanie tej grupy wiekowej nowoczesnością zdaje się mijać, gdyż młodzi ludzie zaczynają poszukiwać większej w swoim otoczeniu autentyczności i realności.

Koniec bezkrytycznej oceny

Jak większość ludzi, także i młode pokolenie dość entuzjastycznie i bezkrytycznie podchodzi do cyfrowych wynalazków. Ich wady odkrywane są dopiero po jakimś czasie. Na polu mediów społecznościowych, które tak szeroko rozwinęły się w ostatniej dekadzie, dopiero ostatnio dochodzi do bardziej krytycznej refleksji. Na jednym z pierwszych miejsc krytyki, jest zafałszowany obraz rzeczywistości, jaki się z nich wyłania. To efekt działań poszczególnych użytkowników, ale wspierany przez zarządzających tą społecznościową machiną.

870 pexels jessica ticozzelli 4342427

To właśnie pokolenie Z ma stać za nowymi trendami w obszarze mediów społecznościowych. Wnioskom na temat „lukrowania" rzeczywistości na Facebooku czy Instagramie towarzyszy poszukiwanie większej autentyczności.

Nierzeczywista rzeczywistość

Wielu świadomych użytkowników mediów społecznościowych wie, że niewiele z tego, co widzimy na Instagramie czy Facebooku, odzwierciedla rzeczywistość. Wystudiowane pozy (powstały nawet instrukcje doradzające, jak układać ciało, żeby wyglądało korzystniej), stylizacje przygotowane specjalnie na potrzeby zdjęcia, sesje fotograficzne z udziałem profesjonalistów, to tylko wierzchołek góry lodowej marketingu i autopromocji uprawianej na tych portalach.

870 youth 2215262 1280

Niektórzy architekci wnętrz specjalizują się w wystrojach restauracji, hoteli, a nawet mieszkań, które będą potem atrakcyjnie wyglądać na zdjęciach, a influencerzy za cel swoich wakacji wybierają miejsca, które są popularne na Instagramie, nieważne jak ciekawe i atrakcyjne są w rzeczywistości. Wirtualne zwiedzanie i poznawanie świata mają swoje zalety, bo przecież nie wszędzie możemy pojechać, ale tylko wtedy, jeśli sięgamy po wiarygodne przekazy i nie poprzestajemy jedynie na podziwianiu obrazków na odległość.

Alternatywa dla gigantów

Rynek popularnych aplikacji społecznościowych jest w znacznej części wypełniony, a do wąskiego kręgu firm odnoszących tam sukces udaje się dostać tylko nielicznym. Kilka lat temu aplikacja Musical.ly (dzisiaj TikTok) podbiła serca najmłodszych użytkowników Internetu i dziś jest w obszarze mediów społecznościowych gigantem, który dyktuje niemalże wszystkie trendy, zaczynając od mody i urody, a na muzycznych.

Do grona coraz bardziej popularnych i docenianych przez młode osoby z pokolenia Z mediów społecznościowych od jakiegoś czasu próbuje dołączyć nowa aplikacja pod nazwą BeReal, która stawia na autentyczność i spontaniczność.

870 social media 3696898 1280

Taki, jak się wydaje, był też początkowy zamysł Facebooka i Instagrama. Miały to być aplikacje, które łączą ludzi, pozwalają im dzielić się zdjęciami i informacjami z codziennego życia. Dziś kojarzą nam się bardziej z pozowanymi kadrami, retuszem, sponsorowanymi postami, reklamami i brakiem autentyczności. Coraz bardziej powszechna jest opinia, że użytkownicy aplikacji ujawniają i publikują jedynie najlepsze momenty swojego życia i najbardziej korzystne zdjęcia. Dużo tu tzw. chwalenia się, wywyższania, usilnego pokazywania, jacy to jesteśmy wspaniali i gdzie to nie bywamy (a nawet co jemy).

Być może z tych powodów wiele badań wyróżnia duże platformy społecznościowe jako najgorsze zagrożenie dla zdrowia psychicznego. Odpowiedzą na takie zachowania ma być nowa aplikacja BeReal, która stawia na prawdziwość i bezpretensjonalność.

Dwie minuty na decyzję

Aplikacja BeReal działa dość niestandardowo. Każdy z jej potencjalnych użytkowników otrzymuje powiadomienie i od tego momentu ma zaledwie dwie minuty, aby zrobić i udostępnić zdjęcie (aplikacja aktywuje zarówno tylną, jak i przednią kamerę). Dzięki temu, inni mogą zobaczyć nie tylko to, co osoba robi w danym momencie, ale także jej rzeczywisty wygląd w danej chwili – bez przygotowania, masy filtrów i obróbki zdjęć. Twórcy powstałej w 2019 roku aplikacji podkreślają, że jest to nowy i wyjątkowy sposób na odkrycie, kim naprawdę są nasi znajomi na co dzień.

870 pexels julia m cameron 4144288

Jak na razie aplikacja nie jest zbyt popularna. Bardzo niewielu o niej słyszało, a jeszcze mniej faktycznie pobrało BeReal na swój telefon. Krytycy nie wróżą najnowszemu rozwiązaniu świetlanej przyszłości, a aktualnie rosnącą rozpoznawalność tłumaczą niemałym kryzysem, z jakim obecnie zmagają się te wielkie media społecznościowe. Ich niezadowoleni użytkownicy mają szukać alternatywnych rozwiązań, a takim właśnie ma być BeReal.

Nawet jeśli BeReal nie stanie się gigantem w obszarze mediów społecznościowych, to skłania do refleksji na temat natury tych mediów, ich autentyczności, wpływu na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne. Jest to zatem przypomnienie i zwrócenie uwagi, że w Internecie warto z dystansem podchodzić do konsumowanych treści, pamiętać o ich wadach i po prostu – być bardziej autentycznym.

Aplikacja niezbyt znana, ale pozytywnie oceniana

870 pexels fauxels 3183138

W lipcu 2022 roku aplikację BeReal codziennie używało ponad 20 milionów użytkowników na całym świecie (w 2021 roku, niecały milion osób). Te dane pokazują, że odbiór nowej aplikacji w świecie mediów społecznościowych jest pozytywny. Większość młodych użytkowników docenia, że jest to odskocznia od filtrów, retuszy, influencerów i reklam, do których są przyzwyczajeni. Zwracają też uwagę, że aplikacja nie jest aż tak zajmująca, że potrafi „pożreć" wiele godzin oraz nadzieję, że będzie się rozwijać. To antidotum na fragmenty zafałszowane występujące na innych portalach społecznościowych.

Łatwo rozstać się z programem

Jeśli po wypróbowaniu nie chcemy dalej korzystać z aplikacji, możemy łatwo się jej pozbyć. Wystarczy wejść w swój profil i dotknąć zdjęcia profilowego w prawym górnym rogu ekranu. Następnie nacisnąć trzy kropki (znowu w prawym górnym rogu) i wybierać z menu „Skontaktuj się z nami", a później „Usuń mój profil". Wówczas wyświetli się lista powodów usunięcia konta, z którego należy wybrać jeden i potwierdzić swój wybór klikając „Tak, jestem pewien".

870 button 32259 1280

Konto zostanie wówczas zdezaktywowane na 15 dni. Jeśli w tym czasie zdecydujesz się zalogować się ponownie za pomocą danych.
uwierzytelniających do konta, usunięcie profilu zostanie anulowane. W innym wypadku konto zostanie nieodwracalnie usunięte po upływie 15 dni.

Trzeba przy tym pamiętać, że obrazy, które chce się zachować, powinny być najpierw objęte kopią zapasową.

Oprac.: wit
Źródło: practical-tips.com, wysokieobcasy.pl, mobiletrends.pl, glamour.pl, nano.komputronik.pl, pl.wikipedia.org
Zdjęcia: Pixabay.com, Pexels.com

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.