Problem uzależnienia dzieci od sprzętu elektronicznego, a zwłaszcza smartfonów urósł już do rangi jednego z większych zagrożeń społecznych. Z jednej strony sztaby wynalazców, informatyków, menedżerów pracują nad coraz doskonalszymi technikami i urządzeniami mającymi nas jak najdłużej zatrzymać w wirtualnym świecie, z drugiej naukowcy, lekarze i psychologowie poszukują skutecznych metod na uchronienie dzieci i młodych osób przed zbyt powszechną obecnością smartfonów w ich życiu. Jednym z problemów, jaki pojawia się w związku z nowymi technologiami komunikacji jest kwestia wykluczenia z grupy rówieśników dzieci, które nie posiadają smartfonów.

Jak wspomóc nasze dzieci

Temat podjęła Bogna Białecka, psycholog i prezes Fundacji Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii, specjalistka od problematyki cyfrowego uzależnienia dzieci i młodzieży.

Podczas spotkania zatytułowanego „Jak działać, by dziecko nie było wykluczane przez brak smartfona?" specjalistka udzieliła wielu rad rodzicom w formie krótkich instrukcji.

Punktem wyjścia do rozwiązania problemu jest uzmysłowienie sobie naturalnych potrzeb dzieci, do których należą:
- budowanie relacji z otoczeniem (rodziną, rówieśnikami);
- kontakty z rówieśnikami
- akceptacja
- umiejętność przeciwstawienia się presji ze strony rówieśników.

Umieć grzecznie powiedzieć „nie"

Różnego rodzaju presjom, naciskom, próbom nakłaniania nas do różnych zachowań (z niestosownymi i niemoralnymi włącznie), jesteśmy poddawani w całym naszym życiu, tak więc jak najszybsze nauczenie się odpowiedniego reagowania na te opresyjne działania pozwoli każdemu wyjść obronną ręka z tego typu zagrożeń.

Jak podkreśla Bogna Białecka, należy nauczyć się mówić ,,nie" i przeciwstawiać takim propozycjom w sposób odpowiedni – bez atakowania osoby, która nam coś takiego proponuje, natomiast w sposób uprzejmy i z zachowaniem szacunku do takiej osoby.

Smartfon jak narkotyk

Rodzice muszą sobie uświadomić, że nie wystarczy nauczyć dzieci odmowy w przypadku, gdy ktoś oferuje im narkotyki, alkohol, nikotynę lub pornografię, ale także uświadomić im, że należy odmawiać, jeśli rówieśnicy namawiają je do nadmiernego korzystania z urządzeń elektronicznych, bo to prowadzić może do negatywnego wpływu na zdrowie fizyczne i psychiczne dziecka. To rodzicielskie nieuświadomienie sobie wagi problemu leży u podstaw wielu późniejszych schorzeń na tle cyfrowego uzależnienia.

Powinniśmy dać dziecku narzędzia, nauczyć je jak się zachować i jak odpowiadać (stanowczo, ale zawsze grzecznie) na propozycje, krytykę, ataki, próby wykluczenia z grona rówieśników.

Ważne jest też, by wytłumaczyć dziecku, dlaczego nie godzimy się, by posiadało własnego smartfona. Należy zwrócić uwagę, że ciągłe granie w te same, lub podobne gry czy oglądanie tych samych, lub podobnych stron jest po pierwsze na dłuższą metę nudne, a po drugie zawęża pole widzenia, horyzonty myślowe, niszczy dziecięcą kreatywność. Trzeba podkreśli też wyraźnie uzależniającą moc smartfona.

Działaj razem z innymi

Dobrym rozwiązaniem będzie poszukanie w swoim otoczeniu innych rodziców, którzy podobnie myślą i patrzą na problem. Wtedy dzieci nie będą już same, a mogą nawiązać relacje z sobie podobnymi rówieśnikami, którzy również nie posiadają smartfonów.

Kolejnym rozwiązaniem jest znalezienie dzieciom dodatkowych zajęć pozalekcyjnych (sportowych, muzycznych, artystycznych), takich bez kontaktu ze smartfonami oraz powrót do zapomnianych już nieco zabaw podwórkowych – gier zręcznościowych, zagadek, sportowych gier zespołowych.

Bogna Białecka apeluje do rodziców, by w wypadku, kiedy dzieci nie mają w najbliższej okolicy odpowiedniego środowiska, które byłoby alternatywa dla obcowania ze smartfonem, sami je stworzyli – poprzez samoorganizację, pomysłowość, poświęcenie czasu, wykorzystanie porzuconej niegdyś infrastruktury kulturalnej, lub sportowej.

Bądź „ambasadorem zmian"

Podczas spotkania specjalistka zaprezentowała po raz pierwszy krótką animację zatytułowaną „Nie bądź smartfonowym zombie", która skrótowo, ale dobitnie przedstawia dyskutowany problem. Smartfonowemu uwiązaniu przeciwstawione są alternatywne, aktywne i rozwijające formy spędzania wolnego czasu.

Namawiała też, by zostać ,,ambasadorem zmian", zapoznając się i rozpowszechniając bezpłatny poradnik ,,Dzieci w wirtualnej sieci". Można go pobrać w formie pdf TUTAJ lub TUTAJ.

Niedługo ukaże się też kolejna pozycja poradnikowa ,,Nastolatki w wirtualnym tunelu", poruszająca problem nastolatków zniewolonych wirtualnym światem.

Całe nagranie dostępne jest TUTAJ.

autor: wit
źródło: facebook.com/rodzice.co
zdjęcie: Pixabay.com

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.