„Co z tą szkołą? Poznaj prawdę o Reformie 26" – pod takim tytułem 30 marca odbyła się dyskusja ekspercka w Klubie Stańczyka. Debatę zorganizowały: Ruch Ochrony Szkoły, Koalicja na rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi, Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, Klub Stańczyka oraz Stowarzyszenie Nauczyciele dla Wolności.

...nawet Pinokio może być przemocowy?

Konferencję otworzył były mazowiecki wicekurator oświaty Andrzej Sosnowski, który – będąc członkiem zespołów przygotowujących podstawy programowe języka polskiego w kontekście reformy – przedstawił planowane kierunki zmian w nauczaniu tego przedmiotu:

Dotychczasowy model sinusoidalny (tradycyjny podział na epoki literackie zobrazowany krzywą Krzyżanowskiego) wraz z całym kontekstem historycznoliterackim może zostać zastąpiony, m.in. ujęciem problemowym i intertekstualnym. Tradycyjnie rozumiana historia literatury zostaje przeniesiona na poziom rozszerzony.
Zmniejsza się nacisk na literaturę, natomiast większą wagę przykłada się do języka, zwłaszcza jego praktycznego użycia: tekstów użytkowych, tekstów kultury współczesnej i tzw. mowy nienawiści.
Dochodzi do marginalizacji wartości dotychczas uwypuklonych. Słowo „patriotyzm" pojawia się tylko kilka razy i to w kontekście „postawy patriotycznej", która w oczywisty sposób jest enigmatycznie rozumiana.
Sosnowski wspomniał także o „ożywionych dyskusjach" które musiał – wraz z koleżanką – odbyć w zespole, aby zachowane zostały takie lektury jak „Reduta Ordona", „Śmierć Pułkownika" czy „Kamienie na szaniec". Zespół reprezentował różnorodne spojrzenia i miał co najmniej ambiwalentne stanowisko, co do „twardego i szerokiego kanonu lektur".

Znajduje to odzwierciedlenie chociażby w kierunku zmian: gramatyka jako mało istotna zostaje ograniczona, natomiast rozwijane są tematy związane z tzw. „mową nienawiści" (rzecz jasna w tym specyficznym ujęciu, w którym nawet Pinokio może być „opresyjny i przemocowy"). Prelegent zapowiedział również ukazanie się poradnika dla polonistów, w którym wraz z Agnieszką Litwą-Kozłowską jest autorem rozdziału dotyczącego korelacji między religią a językiem polskim.

Gdy celem staje się dobrostan, a nie nauczanie

Agnieszka Pawlik-Regulska – koordynator KROPS i prezes Stowarzyszenia Nauczyciele dla Wolności – wygłosiła wykład pt. „Reforma czy rewolucja – dokąd zmierza polska szkoła?", w którym omówiła zagrożenia i skutki planu wprowadzanego przez MEN po 2023 r.

Przede wszystkim zmianie ulega paradygmat szkoły: instytucja, której głównym celem było przekazywanie wiedzy, staje się miejscem realizującym różnorodne cele, a jej priorytetem staje się „dobrostan" uczniów.

Prezes podsumowała działania MEN i ich konsekwencje:

  1. Systematyczne, celowe i świadome obniżanie poziomu edukacji – brak prac domowych, cięcia w podstawach programowych (materiał zredukowany o ponad 20%), łączenie przedmiotów wbrew rekomendacjom ekspertów, likwidacja trudniejszych zadań z matematyki, zachęta do używania kalkulatora zamiast rachunków pamięciowych, wspólne wybieranie lektur przez nauczyciela i uczniów itp.
  2. Próba wykorzenienia wartości: eliminacja najważniejszych dla polskiej tożsamości lektur i treści historycznych prowadzi do zerwania ciągłości kulturowej i osłabienia poczucia przynależności narodowej młodych Polaków. Redukowanie lekcji religii, zastępowanie Wychowania do życia w rodzinie Edukacją zdrowotną z elementami permisywnej edukacji seksualnej, a także zastępowanie HiTu Edukacją obywatelską, w której patriotyzm utożsamiany jest z klimatyzmem, mają na celu kształtowanie człowieka bez tożsamości, charakteru, wartości i korzeni – łatwego do manipulowania.
  3. Brak dyscypliny i narzędzi skutecznego nauczania – edukacja włączająca wymusza łączenie w jednej klasie uczniów wymagających specjalistycznej opieki (np. z afazją, upośledzeniem głębokim, niedostosowaniem społecznym), dzieci imigrantów bez znajomości języka polskiego oraz uczniów wybitnie uzdolnionych. W rezultacie nauczyciel często nie może przeprowadzić lekcji sprawnie i bez strat dla wszystkich. Zgodnie z zasadą „projektowania uniwersalnego" musi dostosować poziom i tempo pracy do najsłabszych uczniów.

Kolejnym zagrożeniem, o którym wspomniała Pawlik-Regulska, jest nowa Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób i Zaburzeń WHO (ICD-11), wykorzystywana w podręczniku rekomendowanym dla nauczycieli Edukacji zdrowotnej. Pojawia się w niej kategoria „nieszkodliwej pedo7ilii", określana odtąd jako „zaburzenie pedo7ilne", a pojęcie płci biologicznej zostało zastąpione terminami „gender" i „płeć przypisana przy urodzeniu".

Koordynator KROPS podsumowała swoje wystąpienie, porównując zmiany w systemie edukacji do rewolucji bolszewickiej: wyrugowanie religii ze szkół, niszczenie rodziny poprzez rozwiązłość sek7ualną i aborcję, podważanie autorytetu nauczycieli, zakaz zadawania prac domowych.

Zakończyła apelem do rodziców i nauczycieli o aktywną postawę sprzeciwu: „Jeśli nic nie zrobimy, inni zdecydują za nas".

Szkoła, rodzina, prawo

W podobnym duchu wypowiedział się r. pr. Marek Puzio – starszy analityk Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. W swoim wystąpieniu pt. „Szkoła, rodzina, prawo" poruszył m.in. kwestie edukacji zdrowotnej oraz wprowadzanej „oceny funkcjonalnej", która może służyć inwigilacji i naruszać prawa rodziców.

Ostrzegał przed „pozornym kompromisem", który mogłoby zaproponować ministerstwo w kwestii Edukacji zdrowotnej. Ugoda miałaby polegać na wyeliminowaniu aspektu edukacji seksualnej z tego przedmiotu. Jednak brak precyzyjnych definicji sprawia, że pojęcia orientacji seksualnej, tożsamości płciowej czy transpłciowości mogą być nadal prezentowane dzieciom nie w kontekście seksualności, lecz np. praw człowieka.

Prawnik wskazał również inne zagrożenia Edukacji zdrowotnej, takie jak: normalizacja rozpadu rodziny, ukazywanie macierzyństwa jako źródła zagrożenia, depresji i lęku (np. nastolatki uczą się o skomplikowanych i drastycznych porodach), podważanie autorytetu rodziców oraz narzucanie hierarchii wartości (zdrowie jako wartość najwyższa). Ponadto łamanie praw rodziców i nauczycieli oraz naruszanie Konstytucji.

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.