W środę 18 grudnia 2024 roku w Sejmie odbyło się połączone posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Życia i Rodziny oraz Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Życia i Zdrowia Polaków, poświęcone kontrowersjom wokół planowanego przedmiotu edukacja zdrowotna — i nie zabrakło głosów krytycznych ze strony lekarzy, psychologów, pedagogów, dydaktyków oraz prawników.

fot. zrzut ekranu sejm.gov.pl

Edukacja zdrowotna to nowy przedmiot planowany do wprowadzenia w polskich szkołach od 1 września 2025 roku. Obok bloków tematycznych zawierających treści uznawane za wartościowe — choć zdaniem ekspertów realizowane już w ramach innych przedmiotów — znalazły się w nim kwestie budzące poważne kontrowersje, w tym elementy edukacji seksualnej. Eksperci krytykują te propozycje, wskazując, że są one szkodliwe dla dzieci i młodzieży oraz sprzeczne z obowiązującym w Polsce prawem. Minister edukacji narodowej Barbara Nowacka zapowiada tymczasem ignorowanie głosu rodziców i nauczycieli oraz konsekwentne wdrożenie swoich planów.

Lekarze i psycholodzy krytycznie o edukacji zdrowotnej w szkole

W pierwszej części posiedzenia głos zabrały dr n. med. Dorota Łucja Jarczewska, prezes Instytutu Myśli Pro-Life, oraz dr n. med. Dorota Sienkiewicz, prezes Polskiego Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców. Obie ekspertki zwróciły uwagę na niedostatki nowego przedmiotu w kwestiach zdrowotnych, udowadniając z perspektywy praktyki lekarskiej i naukowej, że jego efektem będzie obniżenie poziomu zdrowia młodych Polaków. Wskazały na ryzyko rozbudzania seksualnego prowadzącego do wcześniejszej inicjacji seksualnej oraz generowania przewlekłego stresu u dzieci nieprzygotowanych na prezentowane treści.

Agnieszka Marianowicz-Szczygieł, prezes Fundacji Instytutu Analiz Płci i Seksualności „Ona i On" oraz członek Zarządu Głównego Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich, podkreśliła, że w edukacji należy mówić o wychowaniu do dorosłego życia, a nie o edukacji seksualnej traktującej seksualność w sposób wyizolowany. Przedstawiła wady proponowanych przez MEN rozwiązań — prawne, formalne, organizacyjne, koncepcyjne, metodologiczne, merytoryczne i etyczne.

Dr Szymon Grzelak, psycholog i prezes Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej, który prowadzi badania nad skutecznością działań profilaktycznych, podkreślił, że dzieciom potrzebna jest dobra współpraca rodziców i nauczycieli — a nie kolejny konflikt społeczny wniesiony przez obowiązkowy przedmiot. Przedstawił badania przeprowadzone przez IPZ na próbie 80 tysięcy uczniów, nauczycieli i rodziców, z których wynika m.in., że najbardziej prozdrowotny psychicznie cel życiowy młodych ludzi to szczęśliwe życie rodzinne. Zwrócił uwagę, że w obliczu problemów demograficznych zadaniem państwa powinna być ochrona rodziny, a nie jej osłabianie.

Nauczyciele wskazują na ideologiczny charakter obowiązkowego przedmiotu

Hanna Dobrowolska, koordynator Ruchu Ochrony Szkoły, autorka podręczników szkolnych i współautorka licznych programów nauczania, obaliła kilka mitów generowanych przez urzędników ministerstwa i autorów podstawy programowej. Podkreśliła, że nie mają one podstaw racjonalnych, lecz pełnią funkcję propagandową — mają przekonać opinię publiczną, że przeciwnicy edukacji zdrowotnej są przeciwni zdrowiu uczniów. Dobrowolska porównała zapisy nowej podstawy programowej z podstawami obowiązującymi na innych przedmiotach.

Jolanta Dobrzyńska, członek prezydenckiej Rady ds. Rodziny, Edukacji i Wychowania, przypomniała historię obecności treści zdrowotnych w programach nauczania od 1999 roku oraz zwróciła uwagę na istniejący od początku problem z brakiem wykwalifikowanej kadry do nauczania tak interdyscyplinarnego przedmiotu. Obecne trendy zestawiła z zaleceniami twórców systemu komunistycznego, wskazując zachodzące między nimi paralele.

Dr Zbigniew Barciński, prezes Stowarzyszenia Pedagogów NATAN, porównał proponowany przedmiot z dotychczasowym Wychowaniem do życia w rodzinie (WDŻ). Jako istotę zmiany wskazał przesunięcie akcentu z rodziny w kierunku zdrowia oraz zamianę dobrowolnego przedmiotu ukazującego seksualność w kontekście rodziny na przymusową, jego zdaniem antyrodzinną edukację seksualną ukierunkowaną na przyjemność.

Renata Krupa, nauczycielka WDŻ na wszystkich poziomach edukacyjnych i współautorka programów profilaktycznych z zakresu zdrowia, wykazała, że wszystkie treści proponowane w nowym przedmiocie są już obecne — na zasadzie spirali — w Wychowaniu do życia w rodzinie. Zwróciła uwagę na długoletnie i gruntowne przygotowanie kadry uczącej WDŻ i skontrastowała je z obecną propozycją, w której brakuje zatwierdzonych podstaw, programów i podręczników, a nauczycielom przewidziano zaledwie jeden semestr na doszkolenie lub przeszkolenie.

fot. zrzut ekranu sejm.gov.pl

Treści edukacji zdrowotnej sprzeczne z prawem

Aspekty prawne zaprezentował r.pr. Marek Puzio z Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. Zwrócił uwagę na przepisy Konstytucji RP oraz międzynarodowych aktów prawnych, a także na istotne różnice między pojęciami nauki, kształcenia i wychowania w kontekście projektowanego rozporządzenia.

Magdalena Trojanowska ze Stowarzyszenia Rodzice Chronią Dzieci omówiła wpływ standardów edukacji seksualnej Światowej Organizacji Zdrowia oraz zaleceń ONZ i UE na propozycję podstawy programowej edukacji zdrowotnej. Z kolei Agnieszka Pawlik-Regulska, prezes Stowarzyszenia „Nauczyciele dla Wolności", zaprezentowała sposoby i skutki permisywnej edukacji seksualnej w krajach Europy Zachodniej — Niemczech, Austrii, Wielkiej Brytanii i Francji.

Pawlik-Regulska zwróciła również uwagę na to, że jedynym nauczycielem WDŻ zaproszonym do tworzenia podstawy edukacji zdrowotnej była Antonina Kopyt — ekspert fundacji edukatorów seksualnych sexed.pl, współpracującej z sex-shopami oraz firmami farmaceutycznymi produkującymi implanty antykoncepcyjne. Kopyt podjęła także odpłatną współpracę z Federą — określaną jako największe lobby aborcyjne w Polsce — która w swoich materiałach zachęca do masturbacji, seksu poliamorycznego i stwierdza, że „porno samo w sobie nie jest złe!". Prelegentka przypomniała również badania prof. Izdebskiego z 2004 roku, w których pytał on 14–17-latków o wynagrodzenie za świadczenie usług seksualnych oraz o dopuszczalny wiek inicjacji seksualnej z osobą dorosłą.

Na koniec Pawlik-Regulska wyraziła nadzieję, że Polska skorzysta z doświadczenia innych krajów i nie wprowadzi permisywnej edukacji seksualnej, aby nie doświadczać kryzysów, z którymi zmagają się państwa zachodnie.

LINK DO NAGRANIA SEJMOWEGO POSIEDZENIA KOMISJI: KLIKNIJ, ABY OBEJRZEĆ

Źródło: materiał prasowy Stowarzyszenia Nauczycieli i Pracowników Oświaty „Nauczyciele dla Wolności", KROPS, sejm.gov.pl

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.