Prawo rodziców do decydowania o wychowaniu własnych dzieci znów staje się tematem gorącej debaty publicznej - tym razem w kontekście treści przekazywanych uczniom w szkołach bez wiedzy i zgody ich opiekunów.

Prezydent Duda podpisuje Kartę Rodziny

10 czerwca br. prezydent Andrzej Duda podpisał Kartę Rodziny - swoiste zobowiązanie względem polskich rodzin - o której szczegółach informowaliśmy na naszym portalu. Dokument zakłada m.in. ochronę dzieci przed treściami ideologicznymi oraz zakaz propagowania ideologii LGBT w instytucjach publicznych. Kwestia ta nieodmiennie wiąże się z konstytucyjnym prawem rodziców do decydowania o duchu wychowania własnych dzieci - prawem, które, jak wielokrotnie alarmowali nas rodzice, nie zawsze bywało w ostatnich czasach respektowane.

Podpisując Kartę Rodziny, prezydent Duda wyraził swoje stanowisko w sposób jednoznaczny:

Nikt nie ma prawa narzucać rodzicom, w jaki sposób mają wychować swoje dzieci, a tym bardziej narzucać treści, które zdaniem rodziców są szkodliwe.

Prezydent odpowiada na krytykę

Pięć dni później, 15 czerwca br., prezydent Duda szerzej wyjaśnił motywy stojące za podpisaniem dokumentu, odnosząc się bezpośrednio do ataków, jakich doświadczył po swoim wystąpieniu. Podkreślił, że sprzeciw wobec przemycania do szkół treści ideologicznych - bez wiedzy i zgody rodziców - jest jego świadomą i niezmienną postawą.

Za to, że to głośno wypowiedziałem i że nie zgadzam się, aby do szkoły bez zgody rodziców były przemycane treści o charakterze ideologicznym, które mają kształtować psychikę dzieci, kształtować ich moralność, zostałem zaatakowany.

Prezydent zaznaczył ponadto, że ochrona dzieci przed wpływem ideologii sprzecznych z przekonaniami rodziców to nie tylko kwestia wartości, ale przede wszystkim sprawa prawna:

Rodzice mają prawo do ochrony swojego dziecka przed wpływem ideologii, które są sprzeczne z ich własnymi przekonaniami. Mają do tego święte prawo, które jest prawem konstytucyjnym. Kto chce naruszyć to prawo, w sposób jaskrawy łamie Konstytucję, łamie prawa rodziny! Ja się na to nie zgadzam.

Kurator Nowak: jak realnie chronić dzieci w szkołach?

Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty, odniosła się do słów prezydenta i wyjaśniła, dlaczego jego deklaracja jest tak istotna z perspektywy codziennego funkcjonowania szkół. W swoim materiale tłumaczy ona nie tylko wagę zapowiedzi ochrony dzieci, ale także wskazuje konkretne mechanizmy działania oraz konsekwencje, do jakich może prowadzić zaniechanie w tej kwestii. Materiał zatytułowany „Czy prezydent jest w stanie skutecznie zadbać o bezpieczeństwo dzieci?" można obejrzeć pod tym linkiem.