MEN zapowiada konsekwencje dla nauczycieli namawiających młodzież do protestów w czasie epidemii
"Nie ma także naszej zgody - czytamy dalej w komentarzu rzecznika prasowego MEN - na zachęcanie dzieci oraz młodzieży do chuligańskich i wulgarnych zachowań".
Ministerstwo Edukacji Narodowej ostrzega: nauczyciele, którzy namawiali uczniów do udziału w protestach w czasie epidemii, mogą ponieść poważne konsekwencje służbowe.
MEN zapowiada kontrole i sankcje
W komentarzu rzecznika prasowego Ministerstwa Edukacji Narodowej, opublikowanym na oficjalnej stronie MEN, resort zajął jednoznaczne stanowisko w sprawie udziału nauczycieli w niedawnych protestach. Ministerstwo wyraźnie sygnalizuje, że otrzymało niepokojące sygnały dotyczące zachowania części pedagogów i nie zamierza pozostawić tej sprawy bez reakcji.
„Jeżeli potwierdzi się, że niektórzy nauczyciele namawiali uczniów do udziału w protestach lub sami brali w nich udział, powodując zagrożenie w czasie epidemii i zachowując się w sposób uwłaczający etosowi ich zawodu, będą wyciągnięte konsekwencje przewidziane prawem."
Kuratorzy sprawdzą sytuację w województwach
MEN poinformowało, że zwróciło się do kuratorów oświaty z prośbą o zweryfikowanie, czy opisywane sytuacje rzeczywiście miały miejsce na terenie podległych im województw. Resort podkreślił, że jego obowiązkiem jest natychmiastowa reakcja na tego rodzaju informacje. W komentarzu rzecznika znalazł się również wyraźny sprzeciw wobec innego typu zachowań.
„Nie ma także naszej zgody na zachęcanie dzieci oraz młodzieży do chuligańskich i wulgarnych zachowań."
Pełna treść komentarza rzecznika prasowego MEN dostępna jest na stronie gov.pl.
Źródło: gov.pl/web/edukacja. Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay.com

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.