Pamięć o niezłomnych żołnierzach Rzeczypospolitej
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Każdego roku 1 marca Polska zatrzymuje się, by oddać hołd tym, którzy po zakończeniu II wojny światowej nie złożyli broni — żołnierzom wyklętym, walczącym o wolność w obliczu kolejnej okupacji.
Od 2011 roku data ta jest oficjalnie obchodzona jako Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych". Święto ma przypominać i upamiętniać Polaków, którzy po zakończeniu II wojny światowej nie zaprzestali walki o wolność i niepodległość kraju — tym razem z sowieckim okupantem, określającym się mianem „wyzwolicieli", oraz z podporządkowanymi mu polskimi komunistami, nieakceptowanymi przez zdecydowaną większość społeczeństwa.
Pod butem Stalina
Pod koniec wojny nadzieje Polaków na wolną i niepodległą ojczyznę pogrzebały wkraczające od wschodu wojska Czerwonej Armii. Początkowo współdziałały one z jednostkami Armii Krajowej w walce z Niemcami, by następnie rozbrajać i likwidować przedstawicieli politycznych oraz wojskowych polskich organów władzy, podporządkowanych rządowi emigracyjnemu w Londynie. Do ostatecznej klęski idei wolności i demokracji przyczyniła się ugodowa i bierna postawa aliantów wobec imperialistycznych planów Stalina oraz pozostawienie polskich ziem w sowieckiej strefie wpływów.
Po wojnie — aż do 1991 roku, czyli do upadku ZSRR — nie odbyły się w Polsce żadne wolne wybory, a wszelka opozycja polityczna została wyeliminowana i zakazana. Obywatelskie przejawy niezgody na powojenną rzeczywistość tępiły władze bezpieczeństwa: niesławnej pamięci Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego i Urząd Bezpieczeństwa, wspierane przez specjalny Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego (KBW) oraz wojska sowieckiego NKWD.
Bohaterowie w więzieniach i katowniach
W więzieniach znaleźli się żołnierze i oficerowie AK, przez Sowietów i rodzimych komunistów pogardliwie określani „karłami reakcji" i nazistami, fałszywie oskarżani o współpracę z Hitlerem. Gen. August Emil Fieldorf ps. „Nil" — szef Kierownictwa Dywersji AK, zgładzony przez komunistów — był więziony w jednej celi z gestapowcami. Kazimierz Moczarski, oficer AK, siedział zaś z oprawcą warszawskiego getta, gen. SS Jürgenem Stroopem — swoje rozmowy z nim opisał w słynnej książce „Rozmowy z katem".
Rotmistrz Witold Pilecki — bohater podziemia antyniemieckiego, więzień i ochotnik Auschwitz, uczestnik Powstania Warszawskiego — został zamordowany po wyreżyserowanym przez komunistów procesie sądowym. Jego los był symbolem bezwzględności systemu, który za wszelką cenę dążył do unicestwienia wszystkiego, co polskie i niepodległościowe.

Przeciw zbrodniarzom z podniesionym czołem
W akcie niezgody na kolejną okupację wielu żołnierzy akowskiego podziemia oraz cywilnych obywateli stanęło w tajnym, często zbrojnym oporze przeciwko komunistycznym ciemiężycielom i zbrodniarzom. Pozbawieni wsparcia ze strony wolnego świata — który uznał władze narzucone Polakom przez Stalina — ginęli w nierównej walce, aż w końcu, po kilku latach, ulegli. Ostatni „żołnierz wyklęty", Józef Franczak ps. „Laluś", zginął z bronią w ręku od kul funkcjonariuszy SB i ZOMO dopiero w październiku 1963 roku.
Komunistyczna propaganda przez cały okres powojenny określała wszystkich walczących z władzą jako przestępców, przypisując im zbrodnie, których nie popełnili. Nie wszyscy żołnierze wyklęci byli bez skazy — wojna i osaczenie wyzwala w ludziach najgorsze instynkty — jednak przypadki gwałtów, morderstw i łamania prawa należały do wyjątków. Prawdziwymi zbrodniarzami byli komuniści, którzy de facto nigdy nie ponieśli odpowiedzialności za swoje czyny.
Wielu żołnierzy niezłomnych zginęło w ubeckich kazamatach po nieludzkich torturach — nie mają nawet swoich grobów. Polegli też w walce lub zostali zamordowani w wyniku wyreżyserowanych procesów sądowych, w których wyroki — nierzadko śmierci — były z góry przesądzone.

Porachunki ze starym wrogiem
Tegoroczny Dzień Pamięci przypada w szczególnym czasie. Tuż za naszą — i unijną — wschodnią granicą Ukraińcy toczą wojnę na śmierć i życie z wojskami rosyjskiego agresora. Podobnie jak przed laty w stosunku do Polaków, dziś z Kremla płyną zbrodnicze rozkazy mordowania Ukraińców — tylko dlatego, że ośmielili się stworzyć własne, wolne i niepodległe państwo. Z ust moskiewskiego dyktatora, byłego oficera KGB, który dawno wykluczył się z obszaru cywilizowanego świata, padają absurdalne oskarżenia, jakże przypominające swoją treścią i retoryką te sowieckie — kierowane niegdyś przeciwko walczącym o wolność Polakom.
Wydaje się, że upiory przeszłości powstają dziś z kart podręczników historii. Współczesny świat jest jednak inny niż ten sprzed siedemdziesięciu czy osiemdziesięciu lat — mimo że nie idealny, to jednak lepszy. Więcej jest na nim obszarów wolności, szybciej opada fałsz, a świadomość o sprawcach prawdziwego zagrożenia dojrzewa znacznie prędzej niż kiedyś.
Warto pamiętać, że 5 marca to data podwójnie znacząca w historii. W 1940 roku najwyższe władze ZSRR ze Stalinem na czele podpisały tzw. „decyzję katyńską", w wyniku której organy NKWD zamordowały tysiące polskich oficerów — jeńców wojennych. Tego samego dnia, 5 marca 1953 roku, odnotowano oficjalną datę śmierci Stalina.
Duch polskich żołnierzy niezłomnych jest teraz na Ukrainie. Oby nigdy nie musiał się tam zmaterializować.
Na zdjęciach: Fragmenty komiksu „Oto jest głowa Franczaka" (wyd. Zin Zin Press, 2017)
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.