Każdy rodzic słyszał kiedyś „złote rady" od życzliwych znajomych: „Nie noś tyle na rękach, bo się przyzwyczai" czy „Nie chwal za dużo, bo będzie rozwydrzone" — tymczasem nauka i praktyka pedagogiczna mówią coś zupełnie innego.

Dzieci powinny wychowywać się w głębokim przekonaniu, że są kochane, wyjątkowe i wspaniałe dokładnie takie, jakie są. W naszych gestach — zarówno werbalnych, jak i niewerbalnych — powinny zdecydowanie dominować te, które przekazują miłość, szacunek, wsparcie i empatię, a także respektowanie prawa dziecka do autonomii. To właśnie postawy rodziców i innych znaczących dorosłych stanowią wzorzec, według którego dziecko kształtuje własne przekonania o sobie i o świecie. Choć brzmi to banalnie, w praktyce wciąż nie brakuje wokół nas dzieci zmagających się z niskim poczuciem własnej wartości.

Czym jest poczucie własnej wartości?

Poczucie własnej wartości to zbiór przekonań na własny temat oraz szacunek dla samego siebie. Przejawia się w postawie wobec innych ludzi i w reakcjach na codzienne sytuacje — zarówno te trudne, jak i te łatwe. Co ważne, nie jest ono dane raz na zawsze — zmienia się przez całe życie człowieka, niekiedy ulegając dramatycznym przemianom.

Na poczucie wartości dziecka ogromny wpływ ma przede wszystkim sposób wychowania w domu i jakość relacji z rodzicami. To oni są pierwszym i najważniejszym źródłem — zarówno niskiego, jak i wysokiego — poczucia własnej wartości. Jednak dziecko nie przebywa wyłącznie w domu: w pewnym momencie większość czasu spędza w szkole, gdzie wchodzi w kontakt z innymi znaczącymi dorosłymi — nauczycielami.

Nauczyciel jako źródło wsparcia

Zdarzają się, niestety, sytuacje, w których dziecko z dość wysokim poczuciem własnej wartości zostaje tak skutecznie napiętnowane przez nauczycieli, że jego myślenie o sobie ulega znaczącej i trwałej zmianie. I wcale nie dotyczy to wyłącznie dzieci sprawiających trudności wychowawcze czy wykazujących brak zainteresowania nauką. Nauczycielom bywa, że wydaje się, iż słowo rzucone mimochodem trafia w próżnię i ginie — tymczasem takie słowa zostają w dziecku na bardzo długo, skutecznie niszcząc fundamenty jego myślenia o sobie.

Nauczyciele powinni być świadomi, że mają w swoich rękach ogromną siłę sprawczą. Jeśli tylko skorzystają z niej w umiejętny sposób, mogą przyczynić się do pięknego rozwoju każdego ucznia. W codziennej pracy i kontaktach z dziećmi mają naprawdę wiele możliwości, by je dowartościować i swoją postawą pokazać dumę, wsparcie oraz szacunek.

Budowanie szacunku i zaufania uczniów do nauczyciela zaczyna się od prostych, ale niezwykle ważnych działań:

  • okazywanie zainteresowania dzieckiem, jego sprawami i talentami,
  • udzielanie szczerej i konkretnej pochwały,
  • powierzanie odpowiedzialnych zadań,
  • stawianie wymagań realnych i dostosowanych do możliwości ucznia.

Jeśli wychowawca zadba dodatkowo o to, aby klasa stanowiła grupę życzliwych i współpracujących ze sobą osób, a zdolności i talenty poszczególnych uczniów będą znane, szanowane i wykorzystywane dla dobra całej grupy — stworzy klimat, w którym samoakceptacja i poczucie własnej wartości każdego dziecka mogą się rozwijać i umacniać.

Silne „ja" jako fundament szczęśliwego życia

Pozytywne myślenie o sobie i wysokie poczucie własnej wartości od najmłodszych lat zapewniają dziecku siłę i mądrość niezbędną do osiągnięcia szczęścia. Przekonanie, że ma się coś do powiedzenia, że posiada się talenty i prawo głosu, nie sprawia, że dziecko widzi wyłącznie czubek własnego nosa. Przeciwnie — mając silne „ja", jesteśmy w stanie działać więcej i odważniej, także na rzecz innych, bo nie boimy się próbować i przekraczać własnych granic.

Pozbawić kogoś poczucia własnej wartości jest bardzo łatwo. Niezwykle trudno je natomiast odbudować i przekonać dziecko, że jest wiele warte.

Wiele tych dzieci z podciętymi w szkole skrzydłami spotkałam na swojej drodze w pracy pedagogicznej i wprawienie tych skrzydeł w ruch było czasami nader trudne. Dobre słowo nic nie kosztuje, a czasami to złe i nieadekwatne może nawet zabić.

Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay.com

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.