Podręczniki szkolne na rok 2024/2025 po zmianie podstaw programowych. Czy trzeba kupować nowe książki do szkoły?
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Zmiana podstaw programowych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej wzbudziła wśród rodziców uzasadniony niepokój — czy wraz z nowym rokiem szkolnym 2024/2025 trzeba będzie kupować nowe, drogie podręczniki?
Co się zmieniło i dlaczego wywołało zamieszanie?
Ministerstwo Edukacji Narodowej odchudziło podstawy programowe z niektórych przedmiotów o około 20 procent, już od 1 września bieżącego roku. Uczniowie rozpoczną naukę, mając znacznie mniej treści do opanowania. Z kanonu lektur usunięto część pozycji, a inne — jak „Potop" Henryka Sienkiewicza — będą czytane już tylko we fragmentach. Niektórzy publicyści zwracali uwagę, że ograniczono głównie treści związane z patriotyzmem oraz wpływem chrześcijaństwa na dziedzictwo polskie i europejskie.
Kierownictwo resortu argumentowało, że dotychczasowe programy nauczania były zbyt rozbudowane, a liczba zagadnień przekraczała liczbę godzin dostępnych nauczycielowi na lekcji. Zmiany objęły szkoły podstawowe, licea i technika i dotknęły nie tylko języka polskiego, ale też historii, wiedzy o społeczeństwie, matematyki, biologii, chemii, geografii, fizyki, informatyki, języków obcych i filozofii — zarówno w zakresie podstawowym, jak i rozszerzonym. W związku z tym naturalnie pojawił się problem podręczników.
Darmowe podręczniki dla szkół podstawowych
Rodzice dzieci uczęszczających do szkoły podstawowej mogą odetchnąć z ulgą — ten problem ich nie dotyczy. Od 2017 roku wszyscy uczniowie szkół podstawowych otrzymują podręczniki bezpłatnie. Wcześniej program obejmował wyłącznie dzieci w klasach I–III. Szkoły udostępniają nieodpłatnie również materiały ćwiczeniowe, zeszyty ćwiczeń i materiały dydaktyczne przeznaczone do obowiązkowych zajęć edukacyjnych z zakresu kształcenia ogólnego. Całość finansowana jest ze środków budżetu państwa.
Nowe wydania podręczników — problem liceów, techników i szkół branżowych
Mimo zapewnień minister Barbary Nowackiej, że wymiana podręczników nie będzie konieczna, „Newsweek" informował o sytuacji rodziców uczniów jednego z łódzkich liceów, od których szkoła wymagała zakupu nowych książek. W artykule zatytułowanym „Podręczniku, ile cię trzeba cenić" czytaliśmy o frustracji uczniów i rodziców:
Wydam sześć stów, bo każdą książkę muszę kupić nową! — wściekają się licealiści.
Jeden z ojców wyliczał książki, które będzie musiał nabyć, i żalił się, że jedynie podręcznik do chemii uda mu się kupić z rynku wtórnego. W rozmowie z tygodnikiem pracownik wydawnictwa tłumaczył, że w książkach oznaczonych jako „Edycja 2024" zaznaczono treści usunięte z podstaw programowych — ma to ułatwić nauczycielom wybór materiałów, z których nie będą już korzystać. Za tę wygodę zapłacić mieliby jednak rodzice, a koszt kompletu nowych podręczników może sięgać nawet 600 złotych.
Ministerstwo mówi jasno: nowe podręczniki nie są wymagane
W komunikacie wydanym 19 sierpnia resort edukacji przypomniał, że w związku ze zmianami podstawy programowej — zarówno w zakresie podstawowym, jak i rozszerzonym — w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych obowiązują dotychczasowe podręczniki i nie ma żadnej konieczności kupowania nowych. Zdaniem MEN zmiany zostały przygotowane właśnie tak, aby wymiana książek szkolnych nie była potrzebna — za tym stanowiskiem przemawiały argumenty zarówno ekonomiczne, jak i ekologiczne.
Dotychczasowe podręczniki zawierają wszystkie treści nauczania określone w podstawie programowej odpowiedniej dla danego typu szkoły i danych zajęć edukacyjnych. Status podręczników wpisanych do Wykazu podręczników dopuszczonych do użytku szkolnego do kształcenia ogólnego w latach ubiegłych pozostaje zatem aktualny i nie ma potrzeby wyboru nowych lub korzystania z nowych wersji podręczników.
MEN podkreślił też, że żadne zaktualizowane podręczniki uwzględniające zmiany w podstawach programowych nie zostały dopuszczone do użytku szkolnego. Sama minister zabrała głos w tej sprawie bezpośrednio:
Nie ma powodu by wymieniać podręczniki lub kupować nowe ze względu na uszczuplone podstawy programowe. Tak dokonywane były zmiany, by nie narażać nikogo na dodatkowe koszty. Uważajcie na oszustów naciągaczy, którzy twierdzą, że zmiany wymagają nowych podręczników! — napisała na portalu X minister Barbara Nowacka.
Co mogą zrobić rodzice, gdy szkoła wymaga nowych książek?
Biuro Prasowe MEN w komunikacie przesłanym Polskiemu Forum Rodziców potwierdziło, że uczniowie mogą korzystać z tych samych podręczników co w latach poprzednich. Resort zaznaczył jednocześnie, że szkoły nie mają prawa żądać od uczniów zakupu nowych wydań książek. Przypomniał przy tym ważny przepis prawny — zgodnie z ustawą o systemie oświaty zestawy podręczników ustala się na co najmniej 3 lata szkolne:
A zatem nie ma możliwości zmiany wybranego podręcznika przed upływem przynajmniej 3-letniego okresu, w przypadku gdy wybrany już uprzednio podręcznik zawiera wszystkie, określone w podstawie programowej danych zajęć edukacyjnych, treści kształcenia. Ustalenie tych zestawów odbywa się po zasięgnięciu opinii rady pedagogicznej i rady rodziców danej szkoły. — pisze Wydział Informacyjno-Prasowy MEN.
Jeśli więc dyrektor szkoły wymaga zakupu nowych podręczników wbrew powyższym zasadom, rodzice mają konkretną ścieżkę działania:
- Sprawdź, czy szkoła zmieniła zestaw podręczników zgodnie z procedurą (opinia rady pedagogicznej i rady rodziców).
- Powołaj się na komunikat MEN z 19 sierpnia 2024 roku potwierdzający obowiązywanie dotychczasowych podręczników.
- Zgłoś sprawę do właściwego kuratora oświaty, jeśli dyrektor nadal nalega na zakup nowych książek.
Źródło: Newsweek, salon24.pl
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.