Nowe technologie cyfrowe rozwijają się bardzo szybko. Telefon, czy komputer, kupiony pół roku temu, dziś ma już nowszą, udoskonaloną wersję z dodatkowymi funkcjonalnościami. Niemal codziennie dokonują się duże skoki w rozwoju sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego. Za tymi wszystkimi zagadnieniami, będącymi jednocześnie szansą, ale też zagrożeniem, próbują nadążyć ustawodawcy, by określić ramy prawne funkcjonowania tych wszystkich nowinek. Wiele wyzwań stoi też przed edukacją. W którą stronę powinna pójść polska szkoła, by przygotować młodych ludzi do funkcjonowania w świecie pełnym nowoczesnej technologii, ale jednocześnie nie wpędzić ich w sidła uzależnienia? Czy nauka przedszkolna też potrzebuje cyfrowej transformacji?

Odpowiedzią na te wyzwania ma być przygotowana przez Ministerstwo Edukacji Narodowej „Polityka Cyfrowej Transformacji Edukacji", określana przez MEN, jako „strategiczna".

fot. men.gov.pl

Wyznacza ramy polityki państwa i działań, które są niezbędne do przeprowadzenia cyfrowej transformacji edukacji. Działania te są fundamentalne dla dalszego rozwoju edukacji cyfrowej w Polsce i gwarantują przygotowanie kolejnych pokoleń do funkcjonowania i życia w społeczeństwie w warunkach coraz bardziej rozwiniętej technologii.

– czytamy o nim na stronie resortu edukacji.

Jego powstanie jest związane z realizacją tzw. „kamieni milowych", przewidzianych w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększenia Odporności, czyli unijnych pożyczek, udzielanych przez Brukselę po pandemii koronawirusa.

Z czym wiąże się edukacja cyfrowa?

„Polityka" wskazuje działania niezbędne do przeprowadzenia cyfrowej transformacji edukacji. Resort chce poddać interwencji w dziesięciu obszarach.

1) ewaluacja stanu edukacji cyfrowej oraz wykorzystania technologii edukacyjnej przez uczniów;

2) zmiana obowiązującej podstawy programowej wychowania przedszkolnego i kształcenia ogólnego;

3) nowe technologie, w tym sztuczna inteligencja w szkole;

4) metody kształcenia, dydaktyka cyfrowa, cyfrowe zasoby dydaktyczne;

5) kształcenie i doskonalenie nauczycieli;

6) wyposażenie uczniów, nauczycieli i szkół;

7) kształcenie cyfrowych specjalistów;

8) cyfrowe bezpieczeństwo;

9) zmiana organizacji pracy szkoły;

10) wsparcie nauczycieli i szkół w procesie cyfrowej transformacji.

Temat edukacji cyfrowej na zachodzie

Niewątpliwie nowoczesne technologie przydały się wszystkim społeczeństwom w czasie pandemii. Szkoły były zamknięte, a większość pracowników świadczyła pracę z domu. Uczniowie też uczyli się w trybie zdalnym. To przykład, kiedy cyfryzacja była narzędziem, wykorzystanym w dobrym celu. Nie pozostało to jednak bez konsekwencji dla młodych ludzi. Zdiagnozowano w wielu krajach negatywne zjawiska społeczne, związane z nauką on-line, takie jak izolacja i alienacja uczniów, zerwanie bezpośrednich kontaktów rówieśniczych, wzrost objawów depresyjnych u dzieci i młodzieży oraz lawinowo rosnące uzależnienie od mediów społecznościowych i urządzeń cyfrowych, zwłaszcza smartfonów. Dochodzą do tego gorsze wyniki w nauce i problemy z koncentracją i uwagą. Dlatego Szwecja w zeszłym roku, po 10 latach stosowania cyfrowych urządzeń, ogłosiła, że wycofuje się z programu cyfryzacji edukacji. W szkołach nie będzie można używać tabletów i laptopów. Część krajów skandynawskich, jak Norwegia i Dania, również rozważają wprowadzenie podobnych rozwiązań. Inne – Francja, Niemcy, Włochy i Hiszpania – wprowadzają cyfrowe ograniczenia w swoich placówkach.

Więcej na ten temat przeczytasz w artykule „Cyfryzacja w europejskich szkołach. Pomiędzy zyskiem a stratą".

Kompetencje cyfrowe a uzależnienia

Kwestie uzależnienia od urządzeń ekranowych – smartfonów, tabletów, komputerów i mediów społecznościowych szeroko omówiliśmy w naszych rozmowach z ekspertami – psychologami, pedagogami, psychoterapeutami i logoterapeutami, z którymi można zapoznać się tutaj:

Aktualności w dziedzinie zdrowia psychicznego młodzieży

Eksperci, zajmujący się zdrowiem psychicznym dzieci i młodzieży mówią wprost – nadmierna ekspozycja na ekran jest dewastująca dla najmłodszych. Im mniej gapienia się w telefon, czy tablet, tym lepiej dla zdrowia naszych dzieci. Tymczasem MEN przygotowuje pełną cyfryzację polskiej szkoły, wprowadzając do niej technologię szerokim strumieniem przez w pełni otwarte drzwi.

„Dekalog edukacji cyfrowej" a o cyfrowej higienie prawie nic

Sami autorzy podkreślają, że ich kolejność (przedstawiona dwa akapity wyżej) nie jest przypadkowa, a oddaje ważność wyzwań stojących przed reformą. Jak widzimy, „cyfrowe bezpieczeństwo" jest dopiero na 8. miejscu w hierarchii resortu, w którym niewiele mówi się o uzależnieniach i cyfrowej higienie, ale o tym za chwilę.

W uzasadnieniu projektowanych przepisów czytamy, że „ewaluacja stanu edukacji cyfrowej i wykorzystania technologii edukacyjnej przez uczniów" jest najważniejszym obszarem. Autorzy piszą, że nawet niewielkie zmiany w systemie edukacji powinny być poprzedzone oceną przewidywanych skutków ich wdrożenia, „w szczególności w odniesieniu do umiejętności i wiedzy uczniów w zakresie kompetencji informatycznych i cyfrowych, w tym również interpersonalnych i społecznych".

Punkt drugi dotyczy uregulowania kwestii korzystania z technologii na wszystkich etapach edukacji, także w przedszkolu. Na tym etapie ministerstwo chce, by elementy edukacji cyfrowej dostosowane były do możliwości i potrzeb dzieci, „kładąc nacisk na zabawę, kreatywność i rozwijanie podstawowych umiejętności cyfrowych, jak również na pierwsze kroki w programowaniu bez użycia komputerów i innych urządzeń." Autorzy podkreślają, że ważne jest prowadzenie badań na temat wpływu nowoczesnych technologii na rozwój dziecka, a także utrzymanie balansu między rozwojem a technologią. Może warto ten proces odwrócić? Najpierw przeprowadzić stosowne badania, a dopiero później wdrażać zmiany? Takie badania już powstały na zachodzie. Na przykład

  1. Sixin Liao et al, Dynamic reading in a digital age: new insights on cognition, Trends in Cognitive Sciences (2023). DOI: 10.1016/j.tics.2023.08.002
  2. "Ekrany smartfonów i tabletów szkodzą oczom" - artykuł w "Rzeczpospolitej"
  3. "What screen time can really do to kids' brain" - artykuł w "Psychology Today"
  4. "How Does Text Neck Cause Pain?" - artykuł w "Spine Health"
  5. "Obesity and overweight" ze strony WHO

To tylko niektóre z nich. Więcej można znaleźć na stronie Fundacji Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii www.rodzice.co

Technologie wprowadzane do Polskich szkół

Przy wprowadzaniu zagadnień z dziedziny sztucznej inteligencji ministerstwo planuje przybliżyć uczniom najnowsze technologie cyfrowe powszechnie dostępne, takie jak modele językowe np. ChatGPT, czy robotyzacja. Przy tej okazji na lekcjach mają pojawić się zagadnienia dotyczące zagrożeń związanych z możliwością utraty prywatności i bezpieczeństwa danych, podatności na błędy i szerzenie dezinformacji.

W zakresie rewolucji w obszarze metod kształcenia resort planuje odejść od tradycyjnej nauki, polegającej na metodzie podającej, w której nauczyciel jest nadawcą a uczeń odbiorcą. Technologia ma stać się katalizatorem aktywności uczniów, być wsparciem i partnerem, Uczeń ma uczyć się przez działania.

fot. Pixabay

Czy zostaną przeprowadzone odpowiednie szkolenia dla kadry kształcącej w szkołach?

Aby to wszystko zrealizować, potrzebne będą dobrze wykwalifikowane kadry nauczycielskie. Wymaga to rewolucji nie tylko w obszarze kształcenia nauczycieli w trakcie studiów, ale wyposażenia już pracujących w nowe kompetencje i umiejętności. Nieśmiertelne żarty o podłączeniu rzutnika na lekcjach, czy w trakcie zajęć na studiach, nie są wyjęte z kapelusza. Wielu nauczycieli nie potrafi dziś obsługiwać podstawowych programów do edycji tekstu, typu Word, czy przekonwertować plików do formatu PDF. Mając tak duże braki w cyfrowych kompetencjach, ci sami nauczyciele będą musieli stosować technologie, których sami nie rozumieją i nie potrafią stosować, do nauki uczniów.

Kolejnym wyzwaniem, jakie MEN diagnozuje w „Polityce…" jest wyposażenie szkół w odpowiedni sprzęt i dostęp do infrastruktury sieciowej. Każda szkoła powinna mieć pracownię komputerową z odpowiednią liczbą stanowisk komputerowych z dostępem do Internetu, drukarki 3D, a także projektorem i tablicą interaktywną. W innych salach proponuje się umieścić specjalne szafki na 10-15-20 laptopów lub tabletów, które umożliwią nie tylko przechowywanie, ale też ładowani, a przede wszystkim dostęp dla uczniów.

W danej szkole można zacząć od jednej szafki na każdym piętrze i w razie potrzeby powiększać liczbę takich zestawów. Sale lekcyjne powinny być na stałe wyposażone w projektory i ekrany.

– czytamy w dokumencie „Polityka Cyfrowej Transformacji Edukacji".

Duży nacisk projektowane zmiany mają położyć na kształcenie zawodowe. Resort diagnozuje, że cyfrowa transformacja i przemysł 5.0 „wywiera szeroki wpływ na różne aspekty życia, kładąc przy tym nacisk na aspekty humanitarne, ekologiczne oraz współpracę człowieka z zaawansowanymi technologiami służącymi człowiekowi.". Aby zagwarantować przemysłowi wykwalifikowanych specjalistów cyfrowych, zdaniem ministerstwa, należy monitorować zmieniające się otoczenie gospodarcze i dostosowywać do niego programy kształcenia.

Zagrożenia w dziedzinie edukacji cyfrowej

W obszarze cyfrowego bezpieczeństwa nacisk położony jest na bezpieczne korzystanie z mediów i informacji, przeciwdziałanie dezinformacji oraz na znajomość zasad bezpieczeństwa, odpowiedzialnego i bezpiecznego korzystania z zasobów edukacyjnych i urządzeń cyfrowych.

fot. Pixabay

Wiedza, jak zabezpieczyć dane, odróżnić informacje celowo fałszywe i szkodzące od wprowadzających w błąd w wyniku nieświadomości, że rozpowszechniane informacje są nieprawdziwe, jak postępować z treściami nieprawdziwymi lub wprowadzającymi w błąd, jest niezbędna do prawidło-wego funkcjonowania dzieci i młodzieży we współczesnym świecie.

– czytamy w „Polityce…".

Autorzy podkreślają, że ważny aspektem cyberbezpieczeństwa jest profilaktyka cyberprzemocy, uzależnień, a także świadomość zagrożeń i konsekwencji prowadzonej aktywności w Internecie.

W tym punkcie główny nacisk kładzie się właśnie na odpowiedzialne konsumowanie przestrzeni medialnej i informacyjnej oraz zachowanie zasad dotyczących dbania o prywatność. W celach, stawianych dokumentowi, nie ma ani słowa o profilaktyce uzależnień od technologii, ani higienie cyfrowej. Tę tematykę można jedynie podpiąć pod sformułowanie, że uczniowie „świadomie korzystają z komunikatorów, platform elektronicznych, portali społecznościowych". Z kolei w sugerowanych działaniach tematyka bezpiecznego korzystania z urządzeń elektronicznych w sposób, który nie prowadzi do uzależnienia, nie pojawia się w ogóle. Słowo „uzależnień" w całym, liczącym 53 strony dokumencie, pojawia się zaledwie 2 razy.

Aby to wszystko wprowadzić w życie konieczna będzie też zmiana organizacji pracy szkoły, a także wsparcie udzielone zarówno placówkom, jak i nauczycielom.

Ministerstwo Edukacji Narodowej skierowało projekt „Polityki Cyfrowej Transformacji Edukacji" do konsultacji publicznych, opiniowania i uzgodnień międzyresortowych. Z tekstem dokumentu można zapoznać się na stronie Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Konsultacje potrwają do 28 sierpnia br. Uwagi i opinie, do czego gorąco zachęcamy, można przesyłać na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.