Powrót uczniów klas I–III do szkół to temat, który wzbudza wiele emocji zarówno wśród rodziców, jak i samych nauczycieli - szczególnie w kontekście bezpieczeństwa sanitarnego.

Wyniki testów przesiewowych dla pracowników szkół

W dniach od 11 do 17 stycznia przeprowadzono testy przesiewowe na obecność wirusa SARS-CoV-2 skierowane do nauczycieli klas I–III szkół podstawowych, nauczycieli szkół specjalnych oraz pracowników obsługi administracyjnej. Badania były dobrowolne i bezpłatne, a do ich wykonania wyznaczono 600 punktów wymazowych na terenie całego kraju. Więcej o akcji pisaliśmy TUTAJ.

Według danych przedstawionych przez Główny Inspektorat Sanitarny oraz Ministerstwo Edukacji i Nauki, badaniu poddało się blisko 136 tysięcy osób z wymienionych grup zawodowych. Pozytywne wyniki uzyskało 2 proc. badanych, co oznacza 2591 nauczycieli i innych pracowników szkół. Osoby te, w przypadku braku objawów, zobowiązane są do odbycia obowiązkowej 10-dniowej kwarantanny oraz telefonicznego kontaktu z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej (POZ).

Czy nauczyciele znów zostaną przetestowani?

Ministerstwo Edukacji i Nauki nie wyklucza przeprowadzenia kolejnej rundy testów dla wszystkich pedagogów, którzy powrócili do nauczania stacjonarnego. Plan ten opiera się na zaleceniach wirusologów i epidemiologów, którzy uznają regularne badanie tej grupy zawodowej za celowe i zasadne. Szef resortu edukacji, ujawniając, że rząd rozważa taką możliwość, podkreślił jednocześnie, że dotychczasowa akcja testowania spotkała się z dużym zainteresowaniem ze strony adresatów.

Obawy rodziców i środowisk samorządowych

Decyzja o powrocie części uczniów do szkół nie pozostała bez echa. Część nauczycieli oraz rodziców dzieci uczących się już stacjonarnie wyraziła obawy związane z ryzykiem zakażenia w tradycyjnym systemie nauczania. Krytycznie do powrotu uczniów odnieśli się również niektórzy przedstawiciele samorządów, uznając tę decyzję za przedwczesną.

Źródło: gov.pl, tvp.info, rp.pl, oprac. wt. Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay.com