Szkoły, przedszkola i żłobki mogą pozostać zamknięte znacznie dłużej, niż początkowo zapowiadano — a nauczanie zdalne staje się nie opcją, lecz koniecznością.

Przerwa w szkołach może potrwać dłużej niż do 25 marca

Ogłoszona przez Ministerstwo Edukacji Narodowej przerwa w funkcjonowaniu szkół, przedszkoli i żłobków, obowiązująca do 25 marca br. w związku z epidemią choroby wywołanej przez koronawirusa SARS-CoV-2, może zostać przedłużona. Informację tę przekazał minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski na antenie TVP1 w dniu 17 marca br. Podkreślił jednocześnie, że ostateczna decyzja uzależniona będzie od zaleceń Ministerstwa Zdrowia i Głównego Inspektora Sanitarnego.

„Pan minister (zdrowia) choćby wczoraj przypominał, że ten szczyt zachorowań będzie za tydzień czy za dwa tygodnie. Wydaje się oczywiste, że absurdem byłoby otwieranie szkół. To jest więc kwestia czasu, kiedy wydamy kolejne rozporządzenie mówiące o tym, że wydłużamy okres zamknięcia placówek" — powiedział minister Piontkowski.

Ministerstwo Edukacji Narodowej deklaruje, że będzie ściśle realizowało wytyczne resortu zdrowia. Biorąc pod uwagę prognozowany szczyt zachorowań, powrót uczniów do szkół przed Świętami Wielkanocnymi wydaje się mało prawdopodobny. Właśnie dlatego trwają intensywne przygotowania do wdrożenia zdalnego nauczania na szeroką skalę.

Zdalne nauczanie — jak będzie wyglądać nauka w domu?

Ministerstwo zapowiada stopniowe przechodzenie na nowy model edukacji, który ma objąć nauczycieli, uczniów oraz rodziców. Wszyscy uczestnicy tego procesu będą musieli ze sobą ściśle współpracować, by zminimalizować straty edukacyjne wynikające z zamknięcia placówek.

„Przygotowujemy nauczycieli, uczniów i rodziców — bo oni wszyscy będą musieli współpracować — na inny sposób nauczania. Zamiast tego tradycyjnego, twarzą w twarz, w jednej klasie, chcemy, aby stopniowo przechodzono na zdalne nauczanie" — tłumaczył minister Piontkowski.

Wśród narzędzi, które mają wspierać naukę na odległość, minister wymienił między innymi:

  • pocztę elektroniczną do przekazywania zadań i materiałów,
  • dziennik elektroniczny umożliwiający komunikację z uczniami i rodzicami,
  • komunikatory internetowe pozwalające tworzyć grupy i prowadzić zajęcia online,
  • filmy wideo oraz materiały dostępne na platformach edukacyjnych.

Egzaminy ósmoklasisty i matury mogą zostać przesunięte

Przedłużająca się przerwa rodzi poważne pytania o losy tegorocznych egzaminów. Egzamin ósmoklasisty, zaplanowany na dni 21–23 kwietnia, oraz matury, których start przewidziano na 4 maja, prawdopodobnie będą musiały odbyć się w późniejszych terminach. Ostateczne decyzje w tej sprawie uzależnione są od rozwoju sytuacji epidemiologicznej w kraju.

Gdzie szukać materiałów do nauki zdalnej?

Ministerstwo Edukacji Narodowej wspólnie z Ministerstwem Cyfryzacji i Państwowym Instytutem Badawczym NASK przygotowało dedykowaną platformę z propozycjami zdalnych lekcji dla wszystkich poziomów nauczania. Materiały dostępne są pod adresem: https://www.gov.pl/web/zdalnelekcje.

Zdjęcie ilustracyjne/fot. Anna Makowska

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.