Kilkanaście świąt państwowych, kilkadziesiąt ważnych rocznic i pytanie, które wraca co roku: czy potrafimy sprawić, by te daty były dla naszych dzieci czymś więcej niż wolnym dniem od szkoły?

Święta jako fundament tożsamości

W ciągu roku przypada kilkanaście świąt państwowych i narodowych oraz kilkadziesiąt uroczystości niemających tego statusu. Większość z nich wiąże się z ważnymi wydarzeniami w naszej historii. W tym roku przybyło nam kolejne – Narodowy Dzień Pamięci Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego – ustanowione na pamiątkę niepodległościowego zrywu Wielkopolan, który rozpoczął się 27 grudnia 1918 roku.

Każdy świadomy naród dba o swoje tradycje i kultywuje pamięć o ważnych wydarzeniach historycznych. Święta państwowe to element szeroko pojętej tożsamości zbiorowej – mają spajać społeczeństwo, przypominać o doniosłych dokonaniach przodków, budować dumę z własnego kraju i stale odnawiać fundament wspólnotowy. Oficjalne uroczystości upamiętniające dane wydarzenia mają zwykle charakter poważny, jednak święta związane z wydarzeniami zwycięskimi i radosnymi nabierają też charakteru masowego – a ogromna skala obchodów i towarzyszące im widowiska artystyczne służą budowaniu i utrwalaniu zbiorowej pamięci.

Jak świętują inne narody?

Do najważniejszych świąt państwowych na świecie – i w Polsce – należą te związane z powstaniem lub odrodzeniem państwowości. Amerykanie 4 lipca obchodzą Dzień Niepodległości, upamiętniający uchwalenie w 1776 roku Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych. Francuzi wielkimi uroczystościami, pokazami sztucznych ogni i paradą wojskową fetują 14 lipca swoje Święto Narodowe – ustanowione na pamiątkę zburzenia Bastylii w 1789 roku, uznawanego za kres monarchii absolutnej i początek Rewolucji Francuskiej.

Nasi zachodni sąsiedzi obchodzą Dzień Jedności Niemiec na pamiątkę zjednoczenia obu państw – Republiki Federalnej i Republiki Demokratycznej – w 1990 roku. Władze Rosji ustanowiły natomiast w 2004 roku nowe święto: Dzień Jedności Narodowej, przypadający 4 listopada na pamiątkę wyparcia wojsk polskich z moskiewskiego Kremla w 1612 roku.

Najważniejsze daty w polskim kalendarzu

W Polsce najważniejsze jest obchodzone 11 listopada Narodowe Święto Niepodległości, upamiętniające odzyskanie przez nasz kraj suwerenności w 1918 roku. Co ciekawe, data ta pokrywa się z Dniem Pamięci (Dniem Zawieszenia Broni) obchodzonym we Wspólnocie Narodów, Francji i Belgii – na pamiątkę podpisania rozejmu kończącego I wojnę światową.

Ważne są też inne rocznice. W maju obchodzimy Narodowe Święto Trzeciego Maja, przypominające o uchwaleniu Konstytucji 3 Maja. Z kolei 15 sierpnia świętujemy Święto Wojska Polskiego, upamiętniające zwycięską Bitwę Warszawską z 1920 roku, zwaną Cudem nad Wisłą – która ocaliła Polskę i Europę przed zalewem bolszewizmu. Dzień ten zbiega się z katolickim świętem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Flagi, parady i… dzieci

Widomym znakiem naszej pamięci o świętach i rocznicach jest wywieszanie na domach i ulicach flag państwowych. To zwyczaj coraz powszechniejszy, choć jego zakorzenienie wymagało pokonania urazów z przeszłości – wszak za czasów PRL-u obowiązkowo należało wywieszać flagi 1 maja. Zorganizowane uroczystości państwowe wspomagają natomiast pamięć zbiorową: składają się na nie przemówienia wysokich przedstawicieli władz, parady wojskowe, marsze uliczne, rekonstrukcje historyczne, festyny z występami artystycznymi i program kierowany do najmłodszych.

To świetny pretekst, by uczestniczyć w tych wydarzeniach razem z dziećmi. Przy okazji rozrywki i zabawy można przekazać im, z jakiej okazji wszystko się odbywa. Taka informacja – krótsza lub dłuższa, zależnie od wieku dziecka – przede wszystkim uświadomi młodemu pokoleniu istnienie samych świąt i związanych z nimi tradycji. Warto też sięgnąć po:

  • filmy dokumentalne i fabularne poświęcone danym wydarzeniom,
  • albumy i książki historyczne dostosowane do wieku dziecka,
  • komiksy i gry historyczne,
  • utwory muzyczne nawiązujące do omawianych rocznic.

Od powagi ku radości

Wiele świąt w naszym kraju upamiętnia wydarzenia tragiczne – i trudno się temu dziwić, skoro taki bieg rzeczy dyktuje nasza historia. 1 września wspominamy wybuch II wojny światowej, 17 września – agresję ZSRR w 1939 roku i wywózki Polaków na Sybir, 13 kwietnia – polskich oficerów zamordowanych przez Rosjan w Katyniu, a 1 sierpnia – kolejne rocznice wybuchu Powstania Warszawskiego.

Od kilku lat coraz wyraźniej widać jednak tendencję do radośniejszego traktowania świąt – oczywiście tych, które takie podejście uprawniają, czyli rocznic zwycięskich i pokojowych. Za przykład niech służą 31 sierpnia, kiedy obchodzimy Dzień Solidarności i Wolności, czy 16 października, kiedy przy Dniu Papieskim wspominamy postać Jana Pawła II. Nad ugruntowaniem bardziej radosnego wizerunku Narodowego Święta Niepodległości od kilkunastu lat pracuje m.in. Narodowe Centrum Kultury. W 2007 roku szeroko promowało hasło „Nie ma radości bez niepodległości", wspierając masowe wydarzenia i publikacje przybliżające tematykę suwerenności narodowej młodemu pokoleniu – widowiska, gry historyczne oraz książki i komiksy.

Kultura popularna jako nośnik pamięci

Uroczyste przemówienia, defilady i koncerty to istotne, widowiskowe elementy obchodów, które pozostają w pamięci – jednak ważne są także ślady trwalsze. Coraz lepiej zdajemy sobie sprawę, że nawet najważniejsze wydarzenia historyczne i ich bohaterowie popadną w zapomnienie, jeśli nie zostaną upamiętnione w obszarze kultury popularnej. Filmy, muzyka, literatura, sztuki plastyczne i komiksy pozwalają związać przeszłość ze współczesnym odbiorcą, dokonywać bieżącej interpretacji historii i przekładać ją na język zrozumiały dla młodszych pokoleń.

Nowe święto – stara tradycja

Do grona radosnych rocznic i świąt państwowych dołącza Narodowy Dzień Pamięci Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego. Niepodległościowy zryw, dla którego iskrą zapłonu stał się przyjazd Ignacego Jana Paderewskiego do Poznania, został dobrze przygotowany i przeprowadzony w sprzyjających warunkach międzynarodowych. Po kilku miesiącach walk powstanie zakończyło się sukcesem, a uwolniona od zaborcy Wielkopolska połączyła się z odradzającą się Rzeczpospolitą, co przypieczętował traktat wersalski.

Tradycja upamiętniania dnia wybuchu powstania 27 grudnia liczy kilkadziesiąt lat. W sferze uroczystości oficjalnych rocznica ta zyskała już godne upamiętnienie. Znacznie gorzej wygląda popularyzacja tamtych wydarzeń i bohaterów w sferze kultury – drukiem ukazują się pamiętniki uczestników powstania, opracowania naukowe i popularne, powstają wystawy, jednak dopiero ostatnie lata przyniosły wielkie widowisko plenerowe, film z wątkami powstańczymi oraz pełnometrażowy komiks.

To wciąż jednak tylko „rodzynki" – pojedyncze zdarzenia, a nie zjawiska masowe. Im więcej pojawi się działań w sferze kultury popularnej, tym bardziej upowszechni się wśród młodego pokolenia wiedza o powstaniu i świadomość jego wagi. A to z kolei da nadzieję, że i ono przekaże te tradycje swoim potomkom.

Świętujmy radośnie, kiedy tylko można. Kiedy należy, wspominajmy w powadze. Wszelako zawsze pamiętajmy, że krzewienie wiedzy i tradycji w następnym pokoleniu to nasz obowiązek. Myślmy więc intensywnie, jak zrobić to najskuteczniej.

Na zdjęciu: kadr z komiksu „Dziś Powstanie" adresowanego do dzieci, opowiadającego o Powstaniu Wielkopolskim (wyd. Media Rodzina i Wydawnictwo Miejskie Posnania, 2018). Zdjęcie: Media Rodzina/Wydawnictwo Miejskie Posnania.

Baner790x105 Zakonczenie artykułu WERSJA 4