Rodzice oczekują na podpis prezydenta pod zmianami w ustawie oświatowej – mówi prof. Michał Michalski
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
Po odrzuceniu przez Sejm senackiego weta w sprawie nowelizacji ustawy Prawo oświatowe (tzw. Lex Czarnek) ustawa trafiła do prezydenta RP i oczekuje na jego podpis - a polityczny spór wokół tych zmian wciąż trwa.
Przeciwnicy nowelizacji, wywodzący się z parlamentarnej opozycji, zapowiadają apele do prezydenta Andrzeja Dudy o zawetowanie ustawy. Zwolennicy zmian nie kryją natomiast zadowolenia z nowych zapisów prawnych.
Wprowadzone w nowelizacji ustawy oświatowej zapisy stwarzają zapory, dzięki którym do szkół nie przedostanie się to, czego odpowiedzialni rodzice by sobie nie życzyli - mówi Hanna Dobrowolska z Warszawy, ekspert oświatowy, autorka podręczników szkolnych i członek SDP.
Obecnie stajemy przed realną szansą zmiany prawa na lepsze i warto to podkreślać. Cieszę się bardzo, że praca wielu organizacji i osób realnie troszczących się o dobro dzieci i młodzieży zaowocowała dziś konkretną zmianą prawa - twierdzi dr hab. Michał Michalski, profesor UAM w Poznaniu i prezes Instytutu Wiedzy o Rodzinie i Społeczeństwie.
Co konkretnie zmienia nowelizacja?
Zmiany w ustawie o prawie oświatowym dotyczą kilkunastu kwestii, jednak największe dyskusje toczyły się wokół dwóch zagadnień:
- Rozszerzonych uprawnień kuratorów oświaty w odniesieniu do dyrektorów szkół.
- Konieczności uzyskania przez organizacje społeczne, chcące poprowadzić zajęcia w szkole, pozytywnej opinii kuratora oświaty wobec projektu takich zajęć.
Jakie uprawnienia zyskuje kurator wobec dyrektorów szkół?
W świetle zmian ustawy, jeśli dyrektor szkoły lub placówki oświatowej nie zrealizuje zaleceń wydanych przez kuratora oświaty, może zostać wezwany do złożenia wyjaśnień. Jeśli dyrektor nadal nie realizuje zaleceń, kurator ma prawo wystąpić do organu prowadzącego szkołę z wnioskiem o odwołanie dyrektora w czasie roku szkolnego - bez wypowiedzenia.
Kurator, jako organ nadzoru, będzie mógł ponadto zawiesić dyrektora w pełnieniu obowiązków po wystąpieniu do organu prowadzącego „w sprawach niecierpiących zwłoki związanych z zagrożeniem bezpieczeństwa uczniów w czasie zajęć organizowanych przez szkołę". Jak tłumaczy ustawodawca, dotąd brakowało podstawy prawnej do pociągnięcia do odpowiedzialności osób odpowiedzialnych za pracę jednostek organizacyjnych sprawujących pieczę nad małoletnimi.
Jakie warunki muszą spełnić organizacje chcące prowadzić zajęcia w szkole?
Zgodnie z nowelizacją dyrektor szkoły lub placówki ma obowiązek - przed rozpoczęciem zajęć prowadzonych przez stowarzyszenia lub organizacje - uzyskać szczegółową informację o planie ich działania na terenie szkoły, konspekt zajęć i materiały wykorzystywane podczas oferowanych zajęć, a także pozytywną opinię kuratora oświaty. Do uzyskania takiej opinii wymagane są również pozytywne opinie rady szkoły i rady rodziców.
Po uzyskaniu pozytywnej opinii kuratora oświaty (praktycznie jest to brak wniesienia sprzeciwu w ciągu 30 dni) dyrektor udostępnia uczniom pełnoletnim lub rodzicom uczniów niepełnoletnich - na ich wniosek - materiały wykorzystywane do realizacji programu zajęć. Udział w zajęciach wymaga pisemnej zgody uczniów pełnoletnich lub rodziców uczniów niepełnoletnich. Dopiero po dopełnieniu tych formalności zajęcia mogą zostać przeprowadzone. Z opisanych regulacji wyłączono organizacje harcerskie.
Zajęcia z edukacji seksualnej i antydyskryminacyjne w ogniu sporów
Do tej pory organizacje pragnące przeprowadzać zajęcia na terenie szkoły nie miały obowiązku ani przedstawiania konspektów i materiałów, ani uzyskiwania pozytywnej opinii kuratora. Najwięcej emocji budziły zajęcia dotyczące tzw. edukacji seksualnej oraz tematyki dyskryminacji. Zdarzało się, że pod tymi ogólnymi hasłami organizacje prowadziły de facto rodzaj propagandy ideologicznej, co wywoływało protesty rodziców - najgłośniejsze na terenie Warszawy, Poznania i Gdańska.
Warto pamiętać, że główna kwestia, której dotyczą zmiany w ustawie Prawo Oświatowe, czyli zagwarantowanie rodzicom prawa do decydowania o udziale ich dzieci w zajęciach dodatkowych, była podnoszona i sygnalizowana przez zatroskane środowiska rodzicielskie i rodzinne z całej Polski od wielu lat - mówi prof. UAM w Poznaniu Michał Michalski, prezes Instytutu Wiedzy o Rodzinie i Społeczeństwie.
Ustawa oczekuje na decyzję prezydenta
Prezydent może ustawę podpisać, zawetować albo skierować do Trybunału Konstytucyjnego w celu zbadania jej zgodności z Konstytucją. Ostatnie doniesienia wskazują na planowane przez prezydenta konsultacje z organizacjami społecznymi przed podjęciem ostatecznej decyzji. Grupę posłanek opozycyjnych przyjęła niedawno pierwsza dama Agata Duda, wieloletnia nauczycielka, a tematem rozmowy były właśnie zmiany w prawie oświatowym. Zarówno prezydent, jak i jego małżonka spotykali się w związku z planowanymi zmianami z kierownictwem resortu edukacji i nauki.
Wierzę, że ten wysiłek i troska o bezpieczne wychowanie młodego pokolenia zostanie doceniony i potwierdzony przez Pana Prezydenta Andrzeja Dudę, który sam w swej kampanii prezydenckiej ten temat podejmował. Miliony polskich rodziców czekają i liczą na jego podpis - podsumowuje prof. Michał Michalski.
Kto i w jaki sposób odpowiada obecnie za szkoły?
Ogólny kierunek zmian prawa oświatowego zmierza do wzmocnienia pozycji kuratorów oświaty wobec dyrektorów szkół oraz do zwrócenia baczniejszej uwagi na treści przekazywane w szkole przez różne organizacje podczas zajęć pozalekcyjnych. Nowe przepisy wzmacniają również rolę przedstawicieli rodziców w procesach decyzyjnych dotyczących tych zajęć, a władze oświatowe zyskają prawo sprzeciwu, gdyby uznały, że przekazywane treści mogą wpływać demoralizująco na uczniów.
Przeciwnicy tych zmian podnoszą argument ograniczenia dotychczasowej swobody dyrektorów i samorządów oraz zmniejszenia autonomii szkoły. Obecny system oświaty funkcjonuje na zasadzie podziału kompetencji pomiędzy samorządy a rządzących. Samorządy jako organ prowadzący odpowiadają za infrastrukturę i wynagrodzenia pracowników oświaty (wspierane przez rządowe subwencje oświatowe), natomiast rząd prowadzi nadzór programowy i pedagogiczny, określając treści przekazywane uczniom w szkołach.
Źródło: prawo.pl, sip.lex.pl, noizz.pl, portaloswiatowy.pl, regiony.rp.pl, wiadomości.wp.pl. Zdjęcia: Pixabay.com.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.