Ponad 270 tysięcy młodych ludzi zasiadło 8 czerwca do pierwszego egzaminu maturalnego — po miesiącach niepewności, nauki zdalnej i oczekiwania wywołanego pandemią koronawirusa.

Harmonogram i zasady tegorocznych matur

Zgodnie z ogłoszonym przez Ministerstwo Edukacji Narodowej terminarzem egzaminy pisemne rozpoczęły się 8 czerwca. Jak czytamy na stronie internetowej MEN:

„Część ustna będzie trwała od 15 do 29 czerwca (oprócz 21 i 28 czerwca), z zastrzeżeniem że część ustna jest przeprowadzana wyłącznie dla zdających, którzy muszą przedstawić wynik uzyskany z egzaminu w części ustnej w postępowaniu rekrutacyjnym na uczelnię zagraniczną".

Szczegóły dotyczące organizacji i pełnego harmonogramu tegorocznych matur dostępne są na stronie Ministerstwa Edukacji Narodowej. Warto zaznaczyć, że w związku ze stanem epidemii tegoroczna matura odbywa się wyłącznie w formie pisemnej — egzamin ustny przewidziany jest jedynie dla wąskiej grupy zdających ubiegających się o przyjęcie na zagraniczne uczelnie.

Szczególny reżim sanitarny na egzaminach

Specjalne wytyczne sanitarne, ogłoszone wspólnie przez Centralną Komisję Egzaminacyjną, Ministerstwo Edukacji Narodowej i Głównego Inspektora Sanitarnego, nakładają na wszystkich uczestników egzaminu szereg obowiązków. Do najważniejszych zasad należą:

  • obowiązek zakrycia ust i nosa na terenie szkoły przez cały czas pobytu,
  • możliwość zdjęcia maseczki wyłącznie po zajęciu wyznaczonego miejsca na sali egzaminacyjnej,
  • zachowanie dystansu społecznego wynoszącego co najmniej 1,5 metra podczas oczekiwania na wejście do sali,
  • brak obowiązku noszenia maseczki w trakcie samego pisania egzaminu.

Tegoroczne matury odbywają się zatem ze znacznym opóźnieniem w stosunku do pierwotnych planów i w zupełnie nowej, bezprecedensowej formule — podyktowanej troską o bezpieczeństwo zdrowotne wszystkich uczestników. Wyniki egzaminów maturalnych będą znane 11 sierpnia bieżącego roku.

Stres maturzystów i ich rodziców — wyniki badań

Wyjątkowy charakter tegorocznej matury ma swoje psychologiczne konsekwencje — i to nie tylko dla samych zdających. Ekspert Polskiego Forum Rodziców, dr Krzysztof Szwarc, przeprowadził badania ankietowe pod tytułem „Koronawirus a matura", których wyniki jednoznacznie pokazują, że przełożenie terminu egzaminu i specyficzne warunki jego przeprowadzenia są źródłem dodatkowego stresu zarówno dla maturzystów, jak i dla ich rodziców.

„W wielu przypadkach [rodzice] wykazują duże zainteresowanie przygotowaniami swoich dzieci do tego jakże ważnego wydarzenia. I (...) też przeżywają tę wyjątkową sytuację" — napisał dr Szwarc w artykule podsumowującym badania.

Pełne wyniki badania, pokazujące m.in. jak zmiana terminu matury wpłynęła na ocenę własnych szans przez zdających, dostępne są w raporcie opublikowanym na naszym portalu.

Zdjęcie ilustracyjne / Pixabay.com

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.