Tym razem klamka zapadła. Budząca kontrowersje i sprzeciw wielu rodziców oraz ekspertów ocena funkcjonalna ucznia będzie obowiązkowa wobec dzieci, które będą miały otrzymać orzeczenie z poradni psychologiczno – pedagogicznej. Minister edukacji podpisała odpowiednie rozporządzenie, a ta nowa ocena w szkołach pojawi się z początkiem kolejnego roku szkolnego, czyli 1 września 2026 r.

Ocena funkcjonalna ucznia od 1 września 2026 r. – MEN zdecydowało. Nowy rok szkolny to wydawanie orzeczeń i opinii po nowemu

O ocenie funkcjonalnej pisaliśmy już wielokrotnie na naszych łamach, kiedy to ministerstwo planowało wprowadzić ją od 1 kwietnia 2026 r. (np. Totalna inwigilacja polskich rodzin! W kwietniu rusza powszechna ocena funkcjonalna wszystkich uczniów. Cz.1 - Polskie Forum Rodziców). Wtedy brakowało informacji i jasnych wytycznych dla szkół i rodziców, a ostatecznie termin wejścia w życie kolejnego pomysłu ministerstwa został przesunięty. Teraz jednak decyzja jest ostateczna – Barbara Nowacka podpisała stosowne dokumenty 2 marca br.; „rozporządzenie w sprawie orzeczeń i opinii poradni psychologiczno-pedagogicznych" wprowadza m.in. obowiązek dokonania oceny funkcjonalnej wobec dzieci diagnozowanych w poradniach psychologiczno-pedagogicznych. Ocena taka będzie konieczna do wystawienia opinii lub orzeczenia przez poradnię. Rozporządzenie to, w deklarowanym zamiarze jego autorów, ma posłużyć usprawnieniu pracy specjalistów w poradniach psychologiczno-pedagogicznych i zwiększeniu dostępu do tego rodzaju pomocy w odpowiedzi na rosnące potrzeby uczniów w tym zakresie.

Obowiązek dokonania takiej oceny funkcjonowania ucznia rozporządzenie nakłada na „przedszkola, szkoły i placówki", które zobowiązane będą do przekazania jej zespołowi diagnozującemu dziecko w poradni i to raptem w ciągu 10 dni od otrzymania wniosku o dostarczenie takiej oceny. „Charakterystyka ta powinna obejmować w szczególności rozpoznane przez nauczycieli, wychowawców grup wychowawczych lub specjalistów trudności w funkcjonowaniu dziecka lub ucznia, a także jego mocne strony i uzdolnienia", czytamy w uzasadnieniu rozporządzenia podanym przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. „Integralną część opinii stanowią również dane dotyczące działań podjętych przez nauczycieli, wychowawców grup wychowawczych lub specjalistów w celu poprawy funkcjonowania dziecka lub ucznia, a także informacje na temat form i okresu udzielanej pomocy psychologiczno-pedagogicznej, czasu jej trwania, efektów podejmowanych działań oraz uzyskanego wsparcia. Istotną część opinii stanowią wnioski dotyczące dalszej pracy z dzieckiem lub uczniem, ukierunkowane na poprawę jego funkcjonowania", tłumaczy dalej ministerstwo.

Ocena ta powinna być zgodna z „obszarami ujętymi w Międzynarodowej Klasyfikacji Funkcjonowania, Niepełnosprawności i Zdrowia (ICF), adekwatnie do wieku i poziomu rozwoju psychofizycznego". Dla dziecka przedszkolnego są to: „uczenie się i stosowanie wiedzy, zachowania społeczne we wzajemnych kontaktach – przystosowanie społeczne i emocjonalne, porozumiewanie się, aktywność ruchowa – poruszanie się, dbanie o siebie", z kolei w przypadku ucznia ocena musi uwzględniać: „uczenie się i stosowanie wiedzy, ogólne zadania i obowiązki, porozumiewanie się, motorykę, poruszanie się, w tym mobilność i aktywność manualną, dbanie o siebie, samoobsługę i samodzielność, życie domowe (pogrubienie – A.D.), wzajemne kontakty i związki międzyludzkie, edukację szkolną, życie w społeczności lokalnej".

„Uzupełnieniem całościowej oceny jest identyfikacja zasobów i barier środowiskowych w otoczeniu dziecka i jego rodziny, co pozwala określić, w jakim stopniu środowisko sprzyja, a w jakim utrudnia funkcjonowanie dziecka, i tym samym właściwie zaplanować dalsze działania wspierające", podkreśla MEN. W konstruowaniu takiej oceny będą brane pod uwagę dane uzyskane od „rodziców, nauczycieli, wychowawców i specjalistów pracujących z dzieckiem, a także – w sposób dostosowany do wieku i możliwości – od samego dziecka lub ucznia". Mogą być wykorzystane także nagrania zachowań dziecka przedstawione przez rodziców oraz „transmisje na żywo lub nagrania audiowizualne" w sytuacji, gdy „fizyczna obecność obserwatora jest niemożliwa, np. z powodu pandemii lub odległości".

Inwigilacja, kontrola i formatowanie: dlaczego ocena funkcjonalna, oceniająca potrzeby i możliwości dzieci i uczniów, jest niebezpieczna?

Zwolennicy takiego określania możliwości uczniów podkreślają, że stworzona w ten sposób charakterystyka ma służyć zrozumieniu funkcjonowania ucznia w różnych obszarach, by następnie posłużyć wsparciu dziecka, a jednocześnie jej wprowadzenie ma doprowadzić do standaryzacji procesu rozpoznawania potrzeb i trudności uczniów oraz uporządkowania dobrych praktyk w tym względzie. Konieczność uwzględnienia uwarunkowań środowiskowych ucznia w ocenie jest dla nich zaletą, podobnie jak ustalony w wyniku przygotowanej oceny plan działania – wsparcia ucznia w różnych obszarach, zgodnie z jego potrzebami. Ma ona poszerzać kontekst tradycyjnej oceny szkolnej, a nie ją zastępować; choć kojarzona obecnie bardziej z edukacją włączającą ma być narzędziem uniwersalnym, możliwym do zastosowania dla wszystkich dzieci, a jednocześnie ma różnicować i indywidualizować podejście do dzieci z jednakową diagnozą. Ma też być wsparciem dla uczniów zdolnych, wskazując mocne strony dziecka i umożliwiając dostosowanie dla nich programu nauczania.

Jak jednak zwracają uwagę eksperci oświadowi z Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej szkoły, poddając dziecko takiej ocenie rodzice oddają część swojej autonomii globalnym decydentom, którzy przygotowali skalę dobrostanu dziecka uwzględniającą oczywiście także osiągnięcia tęczowej rewolucji. Wskazówki do pracy z dzieckiem, które otrzymają rodzice, mogą dotyczyć zmiany wartości, którymi kieruje się rodzina, jeśli zostaną one uznane za nieodpowiednie, tak samo z poglądami i przekonaniami rodziców. A czuwać nad tym ma cała rzesza specjalistów, którzy zaangażowani są w proces dokonywania oceny dziecka.

Według wprowadzonych właśnie nowych zasad ocena funkcjonalna będzie obowiązkowa tylko dla dzieci, których rodzice wystąpią do poradni psychologiczno-pedagogicznych o wydanie opinii lub orzeczenia, jednak, na co zwraca uwagę samo MEN, ilość takich dzieci rośnie: w roku szkolnym 2015/2016 uczniów z orzeczeniami o potrzebie kształcenia specjalnego było 150 tys., a już w roku 2024/2025 343 tys.

Ta sytuacja rodzi więc kolejne pytania między innymi o to, czy to nie pierwszy krok do wprowadzenia oceny funkcjonalnej powszechnie, we wszystkich placówkach edukacyjnych? Czy dyrektor, który będzie miał tylko 10 dni na wykonanie oceny funkcjonalnej dla dziecka diagnozowanego w poradni nie będzie próbował przygotowywać sobie informacji wcześniej, na wszelki wypadek, dla wszystkich albo przynajmniej niektórych, „podejrzanych" dzieci? Czy nasze dzieci, nagrywane i obserwowne przez grono specjalistów jak zwierzątka laboratoryjne są jeszcze w polskiej szkole naprawdę bezpieczne?

Agnieszka Drozd

Źródła:

https://www.gov.pl/web/edukacja/rozporzadzenie-w-sprawie-orzeczen-i-opinii-poradni-psychologiczno-pedagogicznych-podpisane

https://www.youtube.com/watch?v=QhyapiNe-qY

https://polskieforumrodzicow.pl/forum-szkolne-aktualnosci/totalna-inwigilacja-polskich-rodzin-w-kwietniu-rusza-powszechna-ocena-funkcjonalna-wszystkich-uczniow

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.