Jeszcze przed końcem marca tego roku, Ministerstwo Finansów ogłosiło - przygotowany wspólnie z Ministerstwem Rozwoju Pracy i Technologii - projekt ustawy o fundacjach rodzinnych. Dokument trafił do konsultacji społecznych. Według założeń projekt ustawy może trafić do parlamentu w drugiej połowie 2021 r., a ustawa wejść w życie na początku 2022 r.

Znaczenie firm rodzinnych

Według szacunków Ministerstwa Finansów, co piąta wypracowana w Polsce złotówka jest wynikiem pracy firmy rodzinnej. To ok. 830 tys. firm, które generują przychód wysokości 322 mld zł w skali roku. Ich wkład w budowę Produktu Krajowego Brutto Polski kształtuje się na poziomie ok. 18 proc. Sytuacja polityczna w państwach bloku „demokracji ludowej", aż do 1989 r. utrudniała, a często nawet uniemożliwiała ich funkcjonowanie. Dopiero w efekcie przemian społeczno-politycznych w ostatnich trzydziestu latach mogło dojść do pełnego odrodzenia rodzinnego biznesu. W związku z tak krótką historią funkcjonowania firm rodzinnych w Polsce, wciąż natykają się one na problemy, które w krajach z dłuższą wolnorynkową tradycją zostały już dawno rozwiązane.

Sukcesja – największe wyzwanie

Instytucja fundacji rodzinnej ma ochronić firmę przed wstrząsem związanym ze zmianą właściciela i ułatwić powierzenie jej zarządzania spadkobiercom, zgodnie z wolą fundatora. Według danych prezentowanych przez prezes Instytutu Biznesu Rodzinnego, dr Adriannę Lewandowską, w ciągu najbliższych 5 lat w ręce kolejnej generacji przejdzie ok. 57 proc. firm rodzinnych. Jednak tylko niewiele ponad 8 proc. następców przedsiębiorców deklaruje chęć poprowadzenia firmy stworzonej przez rodziców. Oznacza to, że w najbliższych latach znaczna część firm rodzinnych może przejść w obce ręce, tracąc w ten sposób swój szczególny charakter. Dorobek pracy wcześniejszych pokoleń może zostać bezpowrotnie zaprzepaszczony.

- Fundacje rodzinne będą ważnym elementem sukcesji dla wielu rodzin biznesowych. Wprowadzenie takiego rozwiązania to przede wszystkim element zapobiegający rozproszeniu biznesu w kolejnych pokoleniach i działanie na rzecz długowieczności, wielopokoleniowości biznesów rodzinnych – podkreśla dr Adrianna Lewandowska, prezes Instytutu Biznesu Rodzinnego.

Ułatwienia dla uczciwych

Projekt ustawy o fundacjach rodzinnych tworzony był z myślą o ułatwieniu procesu sukcesji. Jednocześnie, jego autorzy nie chcieli, aby nowe regulacje stały się furtką wykorzystywaną do podatkowych oszustw.

- Ministerstwo Finansów chce przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo stosowania tego rozwiązania, tak aby z jednej strony uniknąć wykorzystywania fundacji przez nieuczciwych podatników, a zarazem by nie komplikować systemu podatkowego regulacjami antyabuzywnymi (zapobiegającymi unikaniu opodatkowania dochodów). Dlatego szczególnie zależy nam na udziale w procesie konsultacji projektu jak najszerszego grona firm rodzinnych i zrzeszających je organizacji. Chcemy wspólnie z rynkiem wypracować takie rozwiązanie, które umożliwi ochronę biznesowego dorobku firmy rodzinnej i skutecznie zabezpieczy go dla dobra przyszłych pokoleń – tłumaczył wiceminister finansów Jan Sarnowski.

Regulacje podatkowe - założenia projektu

Majątek wniesiony do fundacji przez fundatora, przeznaczony na realizację celów fundacji, nie będzie przychodem w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Wniesienie mienia do fundacji rodzinnej przez fundatora nie będzie się wiązało z obciążeniami podatkowymi. Działalność operacyjna fundacji rodzinnej będzie opodatkowana na zasadach ogólnych. Dochody fundatora oraz beneficjenta z grona najbliższej rodziny, otrzymane z fundacji rodzinnej, nie będą podlegały opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych. W przypadku likwidacji fundacji, nabyte świadczenia czy mienie będą podlegały opodatkowaniu podatkiem od spadków i darowizn. Osoby najbliższe fundatorowi (małżonek, zstępni, wstępni, pasierb, rodzeństwo, ojczym i macocha), będą zwolnieni od podatku, jeżeli przedmiotem świadczenia będzie mienie wniesione do fundacji przez fundatora. Pozostali nabywcy świadczeń zapłacą podatek w wysokości 19 proc. podstawy opodatkowania. Dla porównania, obecnie taki przychód mógłby być opodatkowany nawet stawką 32 proc., nie licząc 4 proc. daniny solidarnościowej.

Czas na konsultacje

Ministerstwa Finansów oraz Rozwoju Pracy i Technologii rozpoczęły już konsultacje zewnętrzne. Opinie i uwagi można zgłaszać do 22 kwietnia włącznie. Proces konsultacji społecznych ustawy koordynowany jest przez Ministerstwo Rozwoju Pracy i Technologii.

Zdjęcie: Pixabay.com

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.