Rodzicu, masz prawo do zasiłku opiekuńczego, gdy klasa zamknięta
Gdy szkoła, przedszkole lub żłobek działa normalnie, ale w jednej z klas czy grup zawieszono zajęcia z powodu wykrycia zakażenia koronawirusem, rodzicom dzieci, które muszą zostać w domu, przysługuje…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Gdy szkoła, przedszkole lub żłobek działa normalnie, ale w jednej z klas czy grup zawieszono zajęcia z powodu wykrycia zakażenia koronawirusem, rodzicom dzieci, które muszą zostać w domu, przysługuje zasiłek opiekuńczy – przypomina Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej.
Zasiłek opiekuńczy przysługuje matce lub ojcu dziecka, a wypłacany jest temu z rodziców, który wystąpi z wnioskiem o jego wypłatę. Miesięczna wysokość zasiłku wynosi 80 proc. podstawy wymiaru zasiłku (przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia wypłacanego za okres 12 miesięcy poprzedzających ten, w którym powstała konieczność wypłaty zasiłku). – Dodatkowo, dla pracowników zatrudnionych w pełnym wymiarze czasu, podstawa nie może być niższa od kwoty minimalnego wynagrodzenia i po odliczeniu kwoty odpowiadającej 13,71 proc. tego wynagrodzenia – podaje biznesinfo.pl.
Nie musi dojść do zamknięcia
W myśl przepisów, ubezpieczeni rodzice mogą skorzystać z zasiłku opiekuńczego na dziecko nie tylko w sytuacji, gdy jest ono chore czy objęte izolacją domową lub kwarantanną. Przysługuje on również wówczas, gdy rodzic musi zaopiekować się dzieckiem zdrowym (które nie przekroczyło 8. roku życia) w sytuacji niespodziewanego zamknięcia placówki szkolnej, przedszkola czy żłobka.
Ministerstwo zwraca uwagę, że nie musi dojść do zamknięcia całej placówki, by rodzicowi przysługiwał wspomniany zasiłek.
– Jeżeli np. w związku z wykryciem koronawirusa u ucznia zostaną zawieszone zajęcia tylko w klasie, do której uczęszcza ten uczeń, zasiłek opiekuńczy będzie przysługiwał nie tylko rodzicom dzieci, które zostały objęte kwarantanną związaną ze stycznością z osobą zakażoną. Będzie przysługiwał także rodzicom uczniów zamkniętej klasy, którzy takiej styczności nie mieli, gdyż w tym okresie nie przebywali w szkole (np. z powodu przeziębienia, wyjazdu) – podaje MRiPS.
Nie wchodzi do limitu
Portal pit.pl precyzuje, iż łączny okres wypłaty zasiłku opiekuńczego na zasadach ogólnych nie może przekroczyć 60 dni w roku kalendarzowym, a rodzice mają łącznie 60 dni opieki w roku na wszystkie posiadane dzieci.
– Do limitu 60 dni zasiłku opiekuńczego na zasadach ogólnych nie jest wliczany czas opieki nad dzieckiem spowodowany koronawirusem. Zatem jeśli w tym roku rodzic korzystał z dodatkowego zasiłku opiekuńczego, a nie wykorzystał opieki na zasadach ogólnych dysponuje 60 dniami uprawniającymi do zasiłku opiekuńczego w 2021 r. – czytamy.
Kiedy nie przysługuje
Kiedy dodatkowy zasiłek opiekuńczy nie przysługuje? – Trzeba pamiętać, że nie zmieniły się zasady przysługiwania dodatkowego zasiłku opiekuńczego – informuje ZUS. – Zasiłek ten nie przysługuje, jeśli drugi z rodziców dziecka może zapewnić dziecku opiekę (np. jest bezrobotny, korzysta z urlopu rodzicielskiego czy urlopu wychowawczego). Zasiłek ten nie przysługuje również, gdy szkoła zapewni opiekę dziecku i rodzic z tej opieki skorzysta.
Konieczny wniosek i oświadczenie
Aby skorzystać z zasiłku opiekuńczego, należy złożyć wniosek wraz z oświadczeniem o nieprzewidzianym zamknięciu placówki. Jak podaje infor.pl, jeżeli rodzic jest zatrudniony, wówczas wniosek o wypłatę dostarcza swojemu pracodawcy.
– Jeśli natomiast prowadzi działalność gospodarczą, wniosek składa w ZUS. Osoby, które mają założone indywidualne konto na platformie internetowej ZUS-u, wniosek mogą złożyć online.
Jakie dokumenty należy złożyć? Konieczne będzie w tym przypadku oświadczenie rodzica o nieprzewidzianym zamknięciu placówki oraz wniosek o wypłatę zasiłku opiekuńczego na druku ZUS Z-15. Jeśli natomiast rodzic prowadzi działalność gospodarczą, a zasiłek jest wypłacany przez ZUS, złożyć należy druk ZAS-36, czyli oświadczenie o sprawowaniu opieki nad dzieckiem w wieku do 8 lat oraz dodatkowo zaświadczenie płatnika składek wystawione na druku ZUS Z-3 – w przypadku pracowników lub ZUS Z-3a – w przypadku pozostałych ubezpieczonych oraz ZAS-36.
Rodzice mogą skorzystać z dodatkowego zasiłku opiekuńczego wówczas, gdy:
- zamknięto placówkę opiekuńczą lub oświatową, do której uczęszcza dziecko z powodu COVID-19;
- placówki są otwarte, jednak brak jest możliwości zapewnienia przez te placówki opieki z powodu ich ograniczonego funkcjonowania w czasie trwania COVID-19 (np. gdy lekcje odbywają się w trybie hybrydowym, tj. część dzieci uczy się w szkole, a część w domu);
- brak jest możliwości sprawowania opieki nad dzieckiem przez nianię lub dziennego opiekuna z powodu COVID-19.
Karol Pomeranek
zdjęcie ilustracyjne: pixabay.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.