pexels photo 4471314dr Sabina Zalewska

W gabinetach terapeutycznych psychologowie zmagają się z problemami małżonków, którzy odczuwają silną potrzebę samorealizacji, a z drugiej strony chcieliby inwestować czas i energię w swoją szczęśliwą rodzinę. Dzisiejsze społeczeństwo tego nie ułatwia, twierdzi terapeuta Adam Zawielak. Z jednej strony nakłada na nas oczekiwania, role społeczne, a z drugiej lansuje model ludzi, którzy realizują się równocześnie w innych dziedzinach życia. Ta pozorna sprzeczność często prowadzi do wielu dylematów wewnętrznych. W koncepcji psychologii humanistycznej, zaspokojenie potrzeby samorealizacji wydaje się nieodzowne do pełni szczęścia człowieka, do uzyskania przez niego dobrostanu. Praktyka terapeutyczna pokazuje, że osoby niemogące się samorealizować są sfrustrowane i po prostu cierpią.

Wielu małżonków potrzebę samorealizacji i twórczości realizuje w samej rodzinie, która dostarcza im wielu przestrzeni na własny rozwój. Organizacja wspólnego czasu w małżeństwie należy do takiej przestrzeni i nie jest trudna, gdy małżonkowie wypowiadają swoje oczekiwania jasno i szczerze. Porozumienie jest możliwe nawet przy dużej różnicy zainteresowań i upodobań. O tym, czy w małżeństwie jest dobrze, świadczy – o wiele bardziej niż sprawiedliwy podział prac i zadań – umiejętność bycia razem bez uszczerbku dla dobrego samopoczucia. Obecność zbliża i łączy, gdy wyraża akceptację drugiego, potwierdza psycholog i terapeuta Elżbieta Sujak.

Zaangażowanie zawodowe wiąże się także z samorealizacją. Ocena kariery zawodowej wpływa na relacje małżeńskie oraz na całość życia rodzinnego. Ważne jest rozpoznanie powiązań między rolami osobistymi, rodzinnymi i zawodowymi oraz konieczność ich wzajemnego wyrażania. Równomierne gospodarowanie możliwościami i zasobami jednostki również ma znaczenie, bo samorealizacja w pracy nie powinna zdominować samorealizacji w rodzinie.

Bardzo rozbudowane wsparcie instytucji społecznych i kulturalnych ma dzisiaj szeroką paletę propozycji samorealizacji. Kursy, webinaria, szkoły tańca, fotografii, malarstwa, teatralne dają możliwości rozwijania swoich pasji. Wiele osób korzysta z tej oferty. Dzięki temu osiąga wewnętrzną równowagę pomiędzy rozwojem osobistym a realizacją roli rodzica i współmałżonka.

Nie tylko społeczeństwo umożliwia małżonkom realizowanie wspólnych wartości. Daje to także życie wewnątrzrodzinne. Małżonkowie wspólnie organizują sobie czas. Razem wyjeżdżają na wycieczki, odwiedzają znajomych i rodzinę. Obserwuje się również masowe wstępowanie starszych małżeństw do ruchów działających przy kościołach, gdzie pogłębiają swoje życie religijne i duchowe, często pracując na rzecz wspólnoty, do której należą. Dzięki tej działalności umacniają swe wzajemne więzi i relacje.

Inną formą rozwoju wśród wielu dorosłych w średnim wieku jest bycie dziadkami. Pojawienie się wnuczka pozwala zaspokajać potrzebę twórczości i samorealizacji. To nowy, kreatywny i najczęściej pozytywny wymiar w życiu małżonków. Dziadkowie mogą służyć wnuczętom jako źródło wiedzy, mądrości, miłości i zrozumienia oraz mogą znacząco oddziaływać na nie.

Stawianie tylko na samorealizację też nie jest dobrym rozwiązaniem w związku. Sprawianie wyłącznie sobie przyjemności, rezygnowanie z rodziny, dlatego żeby, np., ciągle podróżować w dalekie kraje, poznawać inne kultury, na dłuższą metę może prowadzić do poczucia pustki. Ludzie mają w sobie silną potrzebę stałego rozwoju emocjonalnego, intelektualnego i duchowego. Chcą mieć poczucie, że ciągle się rozwijają. Jeśli związek, kariera, biznes i sama jednostka nie rozwija się, prawdopodobnie nie doświadcza prawdziwego spełnienia. Nie chcemy mieć poczucia, że się cofamy czy popadamy w stagnację. Poprzez rozwój osobisty zaspokajamy pragnienie wzrostu w naszym życiu. Ta podstawowa potrzeba jest tym, co pobudza nas do sięgania po więcej i napędza do lepszego funkcjonowania tak w rodzinie, jak i społeczeństwie.

Zdjęcie ilustracyjne/Pexels.com

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.