Człowiek orkiestra, czyli mama na etacie
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Gdyby teoria ewolucji była prawdziwa, to matki miałyby po cztery ręce i oczy z tyłu głowy. A do tego mogłyby korzystać z bilokacji. To oczywiście żart i może trochę pobożne życzenie, ale czy nie piękne?
Jak ona to robi?
Myślę, że każdy z nas ma w swoim otoczeniu taką matkę, na którą patrząc – zastanawia się, jak ona to robi? Kiedyś nakręcono nawet film pod takim właśnie tytułem. Jest to historia pracującej zawodowo mamy a jednocześnie kobiety, która chciałaby uczestniczyć aktywnie w życiu swoich dzieci. Pracującej zawodowo podkreślam, bo wiadomym jest, że matki, które nie pracują zawodowo, a zostają w domu również pracują. I to jest dla mnie oczywiste.
Postanowienie, czy wrócimy do pracy zawodowej po urodzeniu dziecka i kiedy, podejmujemy zawsze po rozpatrzeniu wszystkich za i przeciw. Nie jest to łatwa decyzja, ale kiedy już ją podejmiemy – powinna być taka, byśmy jej nie żałowały. Wziąć trzeba przecież pod uwagę nie tylko korzyści materialne, ale przede wszystkim korzyści dla nas jako rodziców, dla naszego dziecka, jego rozwoju, zdrowia etc. Niejedna mama przeżywała to z bólem serca. Bo z jednej strony ciągnie nas do ludzi, do kontaktu z innymi pracownikami, do atmosfery, a z drugiej chciałybyśmy móc spędzać jak najwięcej czasu ze swoimi dziećmi i rodziną.
Mama zyskuje przewagę
Jeśli już podejmiemy decyzję o powrocie do pracy zawodowej, musimy mieć poczucie, że fakt, iż jednocześnie jesteśmy żonami i matkami nie sprawia, że jesteśmy gorszym pracownikiem od - na przykład - kobiety samotnej, która ma więcej czasu na pracę, na to, by zostać po godzinach, wziąć jakieś obowiązki do domu. Mało tego, w wielu aspektach jesteśmy od nich nawet lepsze. Na pewno lepiej zorganizowane, posiadające więcej tzw. miękkich umiejętności (wiem, bo czytałam kilka artykułów mojego męża na ten temat), potrafimy lepiej walczyć o swoje prawa, bo podskórnie czujemy, że w życiu nie liczy się tylko praca i pieniądze. Matki pracujące zawodowo są również bardzo kreatywne. Miesiące czy lata doświadczeń w opiekowaniu się dziećmi i spędzaniu z nimi czasu procentują. Ileż to razy dziennie trzeba było negocjować z dwulatkiem, żeby coś zjadł, ubrał się… Ileż to zabaw, gier i sposobów na spędzenie wolnego czasu wymyśliłyśmy przez ten czas? Milion?
Jako matki jesteśmy też bardziej odporne na stres, niepowodzenia, idziemy przez życie ze słowami „co nas nie zabije, to nas wzmocni" na ustach. Nieprzespane godziny nocne, albo przesiedziane w poczekalni szpitalnej przy łóżeczku dziecka, zahartowały nas i pokazały, że można, że się da. Co tam trudne i skomplikowane zadanie od szefa – przeżyłyśmy niejedno szczepienie dziecka, niejedną gorączkę, a czasem i pobyt w szpitalu.
Macierzyństwo dodaje skrzydeł
Jako mamy potrafimy robić wiele rzeczy na raz. W pracy podobnie. Często zrobimy swoje zadanie, jeszcze pomożemy koleżance, wspólnie zastanowimy się nad dobrym rozwiązaniem a w międzyczasie pocieszymy płaczącą stażystkę, zaparzymy jej melisę i odpowiemy na wszystkie pytania szefa.
Człowiek orkiestra – to o nas. Macierzyństwo wyzwala w nas takie pokłady energii, kreatywności i gospodarności, których pewnie nigdy byśmy nie odkryły.
Gdy patrzę na mnogość obowiązków i mam wrażenie, że nie dam rady ich wszystkich ogarnąć, przypominam sobie siebie sprzed kilkunastu lat, gdy miałam dwoje dzieci. Wtedy też mi się wydawało, że nie ogarnę. A jednak udało się i nadal się udaje! Codzienne rytuały, utarte tory, wykonywane czasem mechanicznie zadania, rodzina, dom, praca, zakupy, wyjazdy, po drodze choroby dzieci, wizyty u lekarzy, do tego randki z mężem, wyjścia sam na sam z każdym dzieckiem po kolei… Z perspektywy kogoś z zewnątrz – za dużo na jedną osobę, na jedno życie. Z naszej – dajemy radę. Czasem trzeba odpuścić, czasem sytuacja sama „się odpuszcza" (nigdzie nie pojedziemy, bo akurat ktoś się rozchorował, zostajemy – mamy więcej czasu dla siebie).
Etat w firmie, szkole, przedszkolu, czy gdziekolwiek jeszcze pracujesz jest tylko jednym z wielu etatów, jakie masz w życiu. I w każdym z nich są dni, gdy jesteś najlepsza i są też takie, że coś nie wychodzi. Grunt to się nie poddawać, poprawiać koronę i iść dalej.
Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.