Czy podróżowanie z dziećmi ma sens?
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Co do tego, że podróżowanie ma sens nie ma chyba wątpliwości. Dzięki wynalazkowi, jakim jest turystyka zorganizowana, możemy współcześnie podróżować dla przyjemności do niemal każdego miejsca na ziemi (mam nadzieję, że już w najbliższych miesiącach stanie się to znów możliwe).
Wynalazek Thomasa Cooka
Sama turystyka została wynaleziona w połowie XIX wieku przez nauczyciela, Thomasa Cooka, który chciał w ten sposób rozbudzić w mieszkańcach swojej miejscowości ciekawość najbliższej okolicy. Wierzył, że w ten sposób uda się zainteresować ich nie tylko oglądanymi budynkami, ale także ich historią i mieszkającymi tam ludźmi.
Rozbudzić w dzieciach pasję podróżniczą
Jego wynalazek spotkał się z bardzo dużym zainteresowaniem i już po kilku latach, dzięki działalności synów Cooka, rozpoczęła się era komercyjnych wycieczek turystycznych. Podróżowanie z dziećmi jest nieco bardziej skomplikowane i to bez względu na wiek. Oczywiście, trzeba zabrać ze sobą więcej bagaży, wiedzieć, gdzie jest najbliższa łazienka i mieć gotowe odpowiedzi na pytania w stylu „jak daleko jeszcze?". Dzieci potrafią zainteresować się wszystkim, co widzą wokół siebie, a każda wycieczka jest do tego to znakomitym pretekstem. Być może zatem, kiedy przyzwyczaimy dzieci do spacerowania, wycieczek i podróżowania, rozbudzimy w nich pasję podróżniczą?
Niezwykli turyści
Turystyka zorganizowana w formę pakietowych wycieczek nie ograniczyła przecież aktywności podróżników. Jedna z nich, holenderska nastolatka Laura Dekker, kilka lat temu opłynęła w pojedynkę na niewielkiej łodzi żaglowej kulę ziemską. Inny wyjątkowy człowiek - Aleksander Doba, na emeryturze aż trzy razy (!) przepłynął przez Atlantyk.
Najlepszy polski polarnik, Marek Kamiński, kilka lat temu wydał książkę o swojej pieszej pielgrzymce do hiszpańskiego Santiago de Compostela. Inni podróżnicy, państwo Gramaccy, piszący na łamach naszego forum, wrócili niedawno z podróży lądowej dookoła świata, którą odbyli z trójką swoich dzieci. Ale, żeby nie myśleć tylko o podróżach na drugą półkulę, zapytajmy samych siebie, kiedy ostatnio byliśmy w najbliższym parku narodowym?
Trzeba dać przykład
A więc zastanówmy się, co nam daje podróżowanie? Najlepiej zapytać o to dzieci. Ale najpierw należy pokazać im, na czym to polega. Może nawet ostatnie śnieżne dni staną się dobrą okazją do tego, by odwiedzić najbliższe miejsca, które wyglądają teraz zupełnie inaczej. Miejskie parki, lasy i pobliskie rezerwaty przyrody mogą być scenerią spacerów i całodniowych wycieczek, ale także pretekstem do rozmowy o podróżowaniu i planowaniu najbliższych wyjazdów. Samodzielność, ciekawość świata i umiejętność rozmowy z innymi ludźmi będą najlepszym skutkiem ubocznym podróżowania z dziećmi.
Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.