Gdyby zapytać dzieci, czy choć na jeden dzień chciałyby stać się nauczycielem a nie uczniem, odpowiedź zapewne w większości byłaby jedna – TAK! Choć raz wyjść z roli ucznia, stanąć na miejscu nauczyciela i przekazywać wiedzę na dany temat, a co najważniejsze na temat, który dziecko faktycznie interesuje. Okazuje się, że jest to możliwe i nie wymaga wcale wielkich przygotowań i nakładów. Wystarczą dobre chęci nauczyciela, a uchylają się drzwi, do których dzieci wcześniej nie miały dostępu.

Czym jest tutoring rówieśniczy

Tutoring rówieśniczy, bo o nim tu mowa, jest formą uczenia się przez współpracę rówieśniczą i jest to jedna z form nauczania nieformalnego w planowanych sytuacjach edukacyjnych. W tutoringu rówieśniczym dzieci mogą pełnić zarówno rolę tutora, jak i podopiecznego. Tutorem jest dziecko, które lepiej opanowało dany materiał, wybrane zagadnienie. W efektywnym pełnieniu funkcji tutora ważna jest zarówno umiejętność współpracy z innymi dziećmi, jak i inicjatywa w działaniu oraz samodzielność. Czy taki sposób nauczania naprawdę może być skuteczny? Dorośli często obawiają się, że jeśli w czymś nie uczestniczą, czegoś nie przygotowują, może to być nie dość profesjonalne i mało skuteczne.

Naśladowanie pomaga

Tymczasem naśladując rówieśników i ucząc się od nich, dziecko znacznie łatwiej przyswaja sobie wiedzę i nowe umiejętności, ponieważ znajduje się w gronie, które jest na podobnym etapie rozwojowym, ma zbliżone doświadczenia i zmaga się z podobnymi trudnościami. Dzięki temu dzieci mają szansę na spontaniczne zastosowanie takich metod uczenia się, które są im najbliższe, a tym samym – najbardziej efektywne. Ponadto, przebywając wśród dzieci w zbliżonym wieku i z podobnym doświadczeniem, uczeń czuje się swobodniej aniżeli w obecności dorosłych. Dzieci są dla siebie równorzędnymi partnerami, dzięki czemu tutoring rówieśniczy sprzyja rozwijaniu trudnych do zmierzenia kompetencji miękkich, uczy zachowań społecznych i asertywności, czego nie uzyskamy w kontaktach z dorosłymi. Dlaczego? Ponieważ w kontakcie nauczyciel – dziecko mamy do czynienia z większą władzą osoby dorosłej, co bardzo często wpływa na stawianie się nauczyciela w roli mistrza, bez możliwości dyskusji. Konfrontacja z rówieśnikami pozwala na śmiałe wydawanie własnych opinii, dyskusję i - co najważniejsze - obronę swojego stanowiska (czego bardzo często nie lubią i nie tolerują nauczyciele). W sytuacji tutoringu rówieśniczego dziecko nie obawia się wyrażania własnego zdania, ponieważ ma świadomość, że nie zostanie skarcone, poprawione i nie „podpadnie" nauczycielowi, co często skutkuje długofalowymi konsekwencjami w postaci naznaczenia ucznia i przyklejenia mu łatki.

Dodatkowe korzyści

Choć my, dorośli, bardzo lubimy stawiać się w roli znawcy, warto pomyśleć o tym, że wprowadzenie tutoringu rówieśniczego jako jednej z form edukacji może przynieść wiele dodatkowych korzyści z uwagi na to, iż dzieci dysponują wieloma różnorodnymi zasobami wiedzy i umiejętności, które mogą pozostać niezauważone przez nauczyciela. Współpraca z rówieśnikami pomaga dostrzec szczególne zasoby ucznia przez pozostałe dzieci, a to sprawia, że uczniowie czują się zauważeni i, co najważniejsze, docenieni. Wszystko to sprzyja zwiększeniu pewności siebie, lepszym wynikom w nauce i sprawniejszemu osiąganiu celów. Tutoring rówieśniczy może być stosowany wśród równolatków o różnych zainteresowaniach, a to prowadzi do wymiany wzajemnych doświadczeń oraz docenienia możliwości, umiejętności i mocnych stron innych osób.

Współpraca i wpływ

Ponadto dzieci uczą się współpracować, tworzyć coś na co mają wpływ i czerpać od siebie nawzajem. Nie odczuwają przymusu nauki jak w relacji uczeń-nauczyciel, ale czerpią prawdziwą satysfakcję z procesu dydaktycznego i mają poczucie sprawstwa.

Pozwolić dzieciom poczuć, że wiedzą lepiej

Tutoring rówieśniczy nie zastępuje innych narzędzi edukacyjnych. Nie jest zagrożeniem dla roli nauczyciela w procesie nauczania, ale zdecydowanie wzbogaca możliwości współpracy z uczniami i przekazywanie im informacji. Zatem, może czasem warto wyjść ze swojej roli wszechwiedzącego nauczyciela i pozwolić dzieciom podzielić się swoją wiedzą, umiejętnościami, pasjami? Efekty mogą być zaskakujące. Pytanie tylko czy szkoła pozwoli dzieciom poczuć, że choć raz wiedzą coś lepiej od nas… Życzę sobie i wszystkim dzieciom, aby działo się tak jak najczęściej.

Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay.com

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.