pexels photo 1912868Dominika Wielkiewicz

Niemalże każdy rodzic, patrząc na swoje nowo narodzone dziecko myśli o tym, aby w przyszłości traktowało siebie i innych z szacunkiem, by nie bało się być sobą, spełniało swoje marzenia, realizowało talenty, a także zaspokajało własne potrzeby przy jednoczesnym stawianiu granic. Jednym słowem chcemy, aby nasze dzieci były asertywne. Jednak czy mamy świadomość, że asertywność naszych dzieci leży w naszych rękach? To my rodzice bowiem jesteśmy odpowiedzialni za nauczenie ich stawiania i odpowiedniego komunikowania granic.

Jak zatem wychować asertywne dziecko? Najważniejsze, żeby widziało, iż w sytuacjach niekomfortowych rodzice sami potrafią stawiać granice, wówczas, w sposób zupełnie naturalny, nauczy się je respektować, a później wyznaczać. Niemniej istotne jest, aby rodzice od początku uczyli je argumentować, dyskutować, negocjować, ale też tłumaczyli swoje decyzje. Nie do zaakceptowania jest argument „nie, bo nie". Jeżeli nie pozwalamy dziecku na kolejnego cukierka czy nie chcemy mu kupić zabawki, to wytłumaczmy dlaczego nie wyrażamy zgody. Argument „nie, bo nie" niczego nie nauczy, spowoduje tylko frustrację dziecka, bo czegoś mu nie wolno, ale nie będzie wiedziało dlaczego.

W nauce asertywności bardzo przydatne jest budowanie poczucia własnej wartości u dziecka poprzez pochwały oraz konstruktywną i życzliwą krytykę (nie krytykujemy dziecka, ale np. jego zachowanie), która pozwala na sprawdzanie siebie, swoich pragnień, możliwości i emocji. Stwarzanie dziecku możliwości ku temu, aby mierzyło się ze swoimi słabościami i lękami jest najlepszą drogą do nauki rozwiązywania problemów, mierzenia się z nimi, a co za tym idzie budowania poczucia mocy i sprawczości. Dlatego warto pozwolić dziecku na popełnianie błędów.

Bywają rodzice, którzy np. na placu zabaw wręcz zmuszają swoje dzieci do podzielenia się ulubioną zabawką. Czy to naprawdę najlepsza droga? Warto uczyć dziecko dzielenia się z innymi, ale zawsze w poszanowaniu jego uczuć, zwłaszcza, że najczęściej ono bez problemów podzieli się zabawką, choć niekoniecznie akurat w chwili, kiedy kolega z piaskownicy wyrywa mu ją z rączek. Oddawanie rzeczy dziecka innym „bo wypada", uczy podatności na wpływy i poczucia, że uczucia innych są ważniejsze niż własne. Jeśli taki schemat powielany jest „od piaskownicy", nie można oczekiwać, że w późniejszym okresie dziecko będzie umiało stawiać i szanować własne granice. Choć dla wielu rodziców to niewyobrażalne, warto jednak pozwalać dziecku na wyrażanie własnego zdania, mówienie „nie", a przede wszystkim warto pytać je o zdanie w niektórych kwestiach oraz pozwalać na podejmowanie drobnych decyzji już od najmłodszych lat. Poczucie sprawczości i świadomość, że uczucia dziecka są na równi z naszymi jest wielkim darem, jaki możemy mu ofiarować.

Asertywne dzieci są po prostu szczęśliwsze, uśmiechnięte, potrafią wejść w nieznaną sytuację społeczną z mniejszym lękiem, chętnie próbują nowych rzeczy i nawet jeśli odczuwają lęk, potrafią go przełamać, są otwarte na kolejne doświadczenia, a przede wszystkim znają swoją wartość i mają świadomość, że ich emocje, pragnienia, uczucia są tak samo ważne jak innych ludzi.

Zdjęcie ilustracyjne/Pexels.com

banner 750

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.